Miesięczne archiwum: Listopad 2014

Najpierw przyczyny porażki. To moja subiektywna lista. Mam prawie 40 lat i mieszkam w dużym mieście. Tyram całymi dniami i jestem autobusem szkolnym moich dzieci. Robię 4-5 tys km miesięcznie po naszych drogach. Moja ocena jest taka, jaka Polska do mnie dociera.

Przyczyna pierwsza: fatalna sytuacja w jakiej znajdują się młodzi, ci którzy 8 lat temu zaufali Platformie. Albo dalej mieszkają u rodziców, albo próbują dojechać do pracy likwidowanymi przez PKP liniami albo są w Londynie. Nigdy nie pracowali na umowie o pracę, cały czas śmieciówki lub staże które kończą się i tak zatrudnieniem kogoś z rodziny. Jeden z najwyższych na świecie wskaźników zakładanych własnych firm pokazuje że jeśli nie masz pomysłu na biznes musisz uciekać. Oszukani przez radykałów z KNP odsuną się całkowicie od polityki.

Przyczyna druga: uśmiechnięty Nowak paradujący niczym blogerka modowa w nowym luku po sejmie i obściskiwanie go i poklepywanie po plecach. My wyborcy odrzuciliśmy Nowaka. My wyborcy decydujemy kto może robić politykę i jaki jej styl nam się podoba. Gdy nas nie słuchacie efekty przychodzą z opóźnieniem ale bolą tak samo.

Przyczyna trzecia: każdy z nas ma rodziców, jeśli jeszcze żyją i dziadków. Mamy ciocie i sąsiadów. Jeśli chorują widzimy jak bardzo państwo utrudnia im dostęp do lekarzy i do leczenia. Jaka to droga przez mękę. Że aby chorować trzeba mieć końskie zdrowie i mnóstwo kasy. Tak, kasy. Im więcej zaoszczędzi rząd manipulując przy listach refundacyjnych tym więcej zapłacę ja by ratować mamę. I przy wyborach wystawiam rachunek. Kolejki po kilka miesięcy do zwykłego państwowego endokrynologa to tylko kawałek tematu. Operacja biodra: dwa lata oczekiwania. Itd.

Przyczyna czwarta: ciągły rozjazd pomiędzy dochodami firm, wzrostem gospodarczym, zieloną wyspą a pensjami pracowników. Rząd w szantażu organizacji pracodawców idzie w złym kierunku. Świat jest już 25 lat dalej niż Balcerowicz który ze swoimi teoriami zatrzymał się ćwierć wieku temu. Te recepty już nie działają. A jeśli działają to wyniszczają organizm społeczny w innym miejscu. Dobre duże firmy w których są mocne związki zawodowe płacą już średnio 2 lub 3 krotność średniej krajowej i dalej są rentowne (Orlen, KGHM, energetyka). Wg prognoz za 6 lat będzie w Polsce brakować pracowników. To oznacza konieczność podnoszenia pensji. Dlaczego musi to zrobić dopiero rząd PiSu? Czemu im to oddać?

Przyczyna piąta: Tusk był charyzmatycznym liderem z którym nie mógł sobie poradzić Kaczyński na żadnym polu, zwłaszcza otoczony przez kompletne miernoty. Kopacz nie jest jeszcze liderem i nie ma żadnej pewności że nim będzie. Jeśli to scenariusz na spalenie Ewy Kopacz i premierostwo Schetyny po następnych wyborach, to może okazać się że premierem będzie wtedy Kaczyński. A Schetyna, który również nie jest liderem w stylu Tuska, będzie zarządzał ułamkiem tego czym jest dziś Platforma. Polacy mogą zaufać Kopacz tylko poprzez jej stosunek do problemów społecznych i bezlitosne reakcje na nieprawidłowości wokół niej. Nawet retorycznie Kopacz na dziś jest słabsza od Kaczyńskiego. Mocniejszym liderem byłby na ten czas Sikorski. To ryzykowna gra którą na Tusku wymusił, mający swoje plany Komorowski.

Przyczyna szósta: reforma emerytalna. Jej efekty dla budżetu ważne będą po 2040 r. O jakiej perspektywie mówimy? W Polsce dziś, pracę po 50 roku życia mają dziś tylko wolne zawody, lekarze, prawnicy, nauczyciele akademiccy. Po 2020 r będzie inaczej. Ale wybory są teraz, zaraz. Każdą ustawę można zmienić inną ustawą i tak zapewne się stanie szybciej niż planowano. Dlaczego nie powiązano rewolucji łupkowej z narodową rezerwą emerytalną? I gdzie są nasze łupki? Pieniądze które podnoszą amerykańskie stany są pod ziemią.

Przyczyna siódma: drogówka. Tysiąc radarów. Mercedesy i BMW jako nieoznakowane radiowozy, Inspekcja Transportu Drogowego. Straż Miejska. Odcinkowe pomiary prędkości. Zdjęcie z rowerzystów obowiązku bycia ostrożnym przez coraz większe uprawnienia. 10 tys policjantów w drogówce to historyczna liczba, nigdy wcześniej w Polsce nie było ich tylu. Prawo zatrzymywaniu prawa jazdy na miejscu za „rażące przekroczenie prędkości” i wyścigi komendantów kto więcej zabrał. Tak Platformo. Z tym cię kojarzę.

Przyczyna ósma: OFE. Wiemy że opłaty były drakońskie i żyli z tego jak książęta ale czy pokazaliście nam to? Efekt jest taki że towarzystwo + 5 tys brutto obraziło się na Platformę. Bo dla nich akurat oznaczało to dodatkowe 250 zł do emerytury a nie 30 zł jak dla reszty. To trzeba było zrobić ale może nie tak?

Przyczyna dziewiąta: sfingowana i rozdmuchana afera taśmowa w której nic nie ma i nic z niej nie wynika, ośmieszanie państwa przez ludzi o ciekawej przeszłości, ABW wyginająca paluszki zamiast rzucać na glebę i robić swoje. Dziennikarski foch środowiskowy, potem zmiana wajchy u Durczoka, Pochanke i Olejnik. PiS by się z tego nie podniósł a Platforma straciła tylko kilka procent. Niemniej, reakcja na kryzysy musi być opanowana do perfekcji.

Przyczyna dziesiąta: polityka miłości i uciszanie Niesiołowskiego w odpowiedzi na codzienne delegitymizujące rząd mantry Brudzińskiego, Błaszczaka i innych. Czy z ich ust zniknęła: zdrada, nieudolność, bardzo zła sytuacja, rozkład państwa itd? Kidawa-Błońska jest zbyt kulturalna by ścierać się z propagandowym komando PiS. Niesiołowskich jest potrzebnych czterech. Po jednym na każdego z przybocznych Kaczyńskiego.

To przyczyny. Które ja widzę. Platforma to jedyna partia którą na dziś mogę popierać. To znaczy dziś już nie mogę. Ale w 2015 r chcę popierać. Jak zawsze, wszystko zależy od Was.