Wilanów kontra Wilkowyje

Kategorie: Polska

Aby zrozumieć co się stało w Polsce która wybrała Dudę trzeba rozpatrywać to w kilku róźnych aspektach.

W ciągu 26 lat nastąpiła wymiana pokoleniowa wyborców. Wielu ludzi urodzonych po 1989 r traktuje walkę Solidarności jako coś całkowicie abstrakcyjnego, pojawia się sformułowanie że dla tego pokolenia walka z komuną jest równie odległa w czasie jak bitwa pod Grunwaldem. Dodatkowo młodzi ludzie przestali już szanować starszych tak jak byliśmy przyzwyczajeni w „naszych” czasach – średniego pokolenia. Owszem, może Komorowski czegoś tam kiedyś dokonał, ale kto teraz nagotuje z tego zupy? Wiele się już pojawiło tych analiz o nowych wyborcach zatem dodam tylko własne spostrzeżenia. O tym kto rządzi w kraju będą przez najbliższe kilkanaście lat decydowały dwie grupy wyborców.

Po pierwsze młodzi prekariusze, których należy określić: pokoleniem „CHCĘ WSZYSTKO I TO NATYCHMIAST”. Są to ludzie w większości wykształceni w tzw prywatnych uczelniach czyli tzw fabrykach magistrów. Bo nie może być mowy o tym że np uczelnia wyższa w Pułtusku czy w Piotrkowie posiada cechy państwowej szkoły wyższej i jest w stanie dostarczyć na nasz rynek pracy takich specjalistów jakich Polska gospodarka potrzebuje. Marketowe załogi w Biedronce (33 tys zatrudnionych, największy prywatny pracodawca w Polsce) czy innych sieciach dyskontów nie potrzebują wyższego wykształcenia. Fabryk w 20 tys miastach już nie ma. Nie potrzeba nie tylko robotników ale również administracji. Dodatkowo należy zwrócić uwagę że ludzie aktywni, biorący sprawy w swoje ręce albo wyjechali już do Anglii albo założyli w Polsce swoje firmy. Największa grupa pozostaje jednak nie tylko bierna ale nawet pozbawiona nadziei że ich sytuacja może ulec zmianie. Jeśli zatem politycy nie są w stanie zmienić ich położenia to ludzie nie czytający (spadające nakłady prasowe, zapaść czytelnictwa książek) mogą czerpać swoją wiedzę o świecie z mediów elektronicznych. Media te zostały jednak opanowane nie przez wydawnictwa naukowe a przez koncerny poszukujące zysku, zysk zapewnia klikalność a klikalność wymusza treści. Pokolenie nie dokonujące analizy, niezdolne do zobaczenia całości państwa, nie rozumiejące jego złożoności musiało w końcu trafić na proste recepty Korwina-Mikkego czy Kukiza. Mogłoby być znacznie gorzej. Mogliby zasilić ugrupowania faszystowskie i rasistowskie. Z jednej strony prekariat czerpie wiedzę ze znalezionych u rodziców numerów tabloidów gdzie jedyną działalnością polityków okazują sie być afery podobnie jak jedyną aktywnością księży opisywaną przez tabloidy są akty pedofilii. Z drugiej otrzymują przekaz z portali społecznościowych swoich kolegów zaangażowanych w „przewracanie nieudolnego systemu”. Sztandarowy pakiet cywilizacyjny Tuska czyli infrastruktura była ciekawa dla pokoleń +40, które borykały się z katorgą drogową pozostawioną przez poprzedni system. Młodzi te drogi już mają, co więcej traktują je jak nasze pokolenie prąd – to oczywiste że muszą być, wszędzie są i nie jest to żaden powód do chwały polityków. Nowe pokolenie wyborców jest również pozbawione poczucia wspólnoty. Niski poziom kapitału społecznego przełożony na język nowych wyborców oznacza „każdy każdego chce orżnąć, każdy każdego chce okraść”. Akty które w społeczeństwach o wysokim kapitale społecznym takie jak oddanie zgubionego portfela, pomoc w potrzebie, przepuszczenie pieszego, brak agresji w relacjach – stają się wyczynami o których się słyszy ale których się raczej nie doświadcza. Kiedy politycy są wyłącznie „złodziejami” a każdy kto nie jest bliską rodziną to wróg to jako społeczeństwo nie tylko mamy problem ale nawet przestajemy istnieć jako wspólnota. Zniszczyliśmy etos pracy, znaczenie rodziny, więzów przyjaźni. W najnowszej kampanii jednej z sieci komórkowych agencja reklamowa chcąca trafić do pokolenia CHCĘ WSZYSTKO NATYCHMIAST reklamuje się hasłem „JA+”. To czego dokonała agencja reklamowa jest nie do ogarnięcia przez zajętych sobą polityków. „JA” jako centrum wszechświata, odniesienie które zastępuje wspólnotę, ojczyznę, rodzinę czy grupę przyjaciół. JA i WSZYSTKO CZEGO CHCĘ. Jeśli nie mogę na to uczciwie zapracować to nie mogę być konsumentem czyli nie mogę się realizować. Nie mogę posiadać tego co mają inni. Winni są politycy. Bo politycy nie rozwiązują problemów a jedynie je generują. Politycy powinni nam dostarczyć Niemieckie pensje, Szwedzki socjal, amerykańskie prawo do posiadania broni i australijskie plaże.

To nie znaczy że politycy pozostają bez winy. Pomijając ostatnie działania które pozostają kosmetyką politycy mogą pomóc młodym w znalezieniu pracy o ile jesteś członkiem młodzieżówki partii rządzącej. Nie powstała żadna oferta zatrzymująca aktywnych w kraju ani żadna pobudzajaca dla nieaktywnych. Politycy zachowują się jak w czasach w których oni zaczynali kariery. W czasach w których każdy kto chciał mógł znaleźć pracę odpowiadającą jego zdolnościom. Rodziny polityczne pozbawione są bezrobocia. Chociaż Platforma nie jest od tego wolna to najgłośniejszym ostatnim przypadkiem była 24 letnia kochanka wicemarszałka jednego z województw która została wiceprezesem miejskiej spółki w mieście w którym pracy nie ma i trzeba jej szukać w pobliskiej Warszawie.

Nie może zatem dziwić się że młodzi chcą obalenia systemu w który nie mogą wejść, a który uważają za wadliwy, ponieważ niedostępny dla najlepszych ludzi jakich znają – czyli dla siebie. JA jako CENTRUM. Charakterystyczna postawa roszczeniowa nie mająca żadnego związku ani z doświadczeniem ani nabytą wiedzą to problem działów HR w nielicznych korporacjach które zwiększają zatrudnienie. Po co mam pracować za 1600zł? Mam spędzić życie na dojazdach do pracy? Po co się męczyć? Mam filmy za darmo, mam muzykę za darmo, mam mieszkanie za darmo (u rodziców). Powyższe cytaty pochodzą z rozmów z rekruterami. Czy można dziwić się ludziom że nie chcą pracować za 1600zł? Czy władza i organizacje pracodawców pozostają bez winy?

Młodzi chcą żeby obiecać im wszystko I TO JUŻ, a potem zamiotą Dudę i jego formację na kupkę z Platformą bo nic nie rozumieją z mechanizmów funkcjonowania państwa, a te które wydaje im się że rozumieją uznają za nieuczciwe.

Drugi aspekt to uaktywnienie drugiej bardzo ważnej grupy. Mieszkańcy interioru to mieszkańcy małych miast, miasteczek i wsi. Z dala od głównych ośrodków metropolitalnych najczęściej pracownicy szarej strefy. Interior stracił wybudowane bez ekonomicznego uzasadnienia dla ich istnienia w dzisiejszym świecie małe zakłady i fabryki. Pozostając albo na garnuszku jednego pracujacego na całą rodzinę ojca albo z przesłanych z Anglii pieniędzy albo z opieki społecznej. W interiorze mamy też odbiorców bezpośrednich dotacji unijnych którzy nie czują związku pomiędzy dopłatami a państwem w którym mieszkają. Wszak dotacje są unijne. Państwo nic przecież dla nas nie robi, zlikwidowało pociąg, stację kolejową, urząd pocztowy i komisariat policji. Tyle co mamy to z Unii. Czy można powiedzieć że kłamią? Jaką perspektywę małych miesjcowości mają nasi politycy obydwu głównych partii? Żadną. Nawet Kukiz jako nadzieja młodych w interiorze pchnie ich osrodki JOWami w system feudalny rodem z najgorszych opowieści o senatorze Stokłosie. Stawiam tezę że po wyremontowaniu z funduszy unijnych 25 tysiecy ryneczków z fontannami w małych miesjcowaościach za 25 lat bedziemy świadkami śmierci tych organizmów miejskich. Tak jak umierają małe miasteczka we Włoszech czy Hiszpanii. Interior oczekuje dobrego władcy. Duda posiada wszystkie atuty żeby zachwycić interior. Jest młody, wykształcony, gładki a przy tym pozbawiony wielkomiejskiej bufonady czy odczuwalnego poczucia wyższości. Wypowiada gładkie niezbyt długie zdania, zamiast atakować woli mówić w jaki pozytywny sposób odmieni Polską rzeczywistość. Z jednej strony PiS odrobił lekcję z marketingu politycznego a z drugiej strony otoczony rodzinnym ciepłem Duda jest skrzyżowaniem Tuska z Kwaśniewskim. Tusk miał rację że nie ma z kim przegrać. Dlatego PiS musiał odnaleźć własnego Tuska. Szanujący katolicką tradycję Duda po ogłoszeniu wyników udał się na Jasną Górę. To ewidentny ukłon w stronę interioru. Bo Polska prowincja pozostaje w takim stanie jak od siedmiu lat portretuje ją serial „Ranczo”. Niezdarne przepychanki wójta z plebanem, żule pod sklepem, wielodzietna bieda i babka zielarka. Do tego jeszcze nie pierwszej świeżości portret Jana Pawła II w głównym pokoju mamy obraz Polski „B”.

To Polska „B” wybrała razem z zostawionymi przez elity młodymi nowego prezydenta. Nie oczekują oni cudów, trochę głosowali po złości, trochę ku radości.

Utkwił mi w głowie obraz starszej pani z Sochaczewa która podeszła do Andrzeja Dudy i zapytała: „Czy zmieni pan konstytucję” i uznawszy swoją wypowiedź za zbyt ogólną dodała „Ale całą konstytucję niech pan zmieni”. I ona nie mówiła o konstytucji bo nie ma o niej zielonego pojęcia, ona mówiła o tym żeby władza się nie wywyższała, żeby władza interesowała się. Żeby władza nie wychodziła z pałacu tylko podczas wyborów.

Platforma zrobiła to co umiała najlepiej. Kupiła autobusy i nie zauważając całego internetu pozwoliła prawicowym i sowieckim trolom dokonać reszty. Z pomocą wściekłego pokolenia CHCĘ WSZYSTKO I TO NATYCHMIAST oraz interioru, przegrała partia która zmodernizowała Polskę w stopniu niezwykłym i absolutnie niepowtarzalnym na świecie. Za 30 lat o ile nie będzie obowiązywała PiS-owska wersja historii Tusk będzie uznawany za wielkiego modernizatora i jednego z naszych najważniejszych przywódców. Infrastruktura, rozwój gospodarczy, udane Euro 2012 wspólnie z Ukrainą, Partnerstwo Wschodnie (przerwane później utrąceniem jego twórcy) itd. Internet wybrał jednak gładką gadkę za jakieś 300 mld złotych. I młodzi bez pracy i interior chcą żyć jak lemingi w Wilanowie. Może nie wiedzą co się z tym życiem wiąże ale chcą i już i najlepiej NATYCHMIAST. A co z tego będzie zobaczymy. To znaczy my wiemy. A Wilkowyjach dowiedzą się za dwa trzy lata. Z tym że to nie będzie wina Dudy. I już dziś wam oświadczam że Duda będzie rządził dwie kadencje. Duda zawiśnie obok Jana Pawła II i nikt nie zapyta: ale dlaczego?

W mieście zaś skończył się czas politologów w garniturach i skończył się czas telewizji w których występowali. Nikt ich już nie słucha. Nie reklamówki za miliony złotych a zwolennicy na twitterze i memy przesyłane na facebooku decydują o zwycięstwie w bitwie o dusze. Wilanów jest jeden. Wilkowyje są wszędzie.

Komentarze (1):

  1. betik1000

    Najgorzej, jak pisze się coś z pozycji pogardy dla innego człowieka. Ale tym razem popełnię ten grzech. Nadludzie z PO dostali baty od podludzi z interioru i boli prawda? Nie jesteście żadną elitą, jesteście zadufanymi w sobie, nadętymi bubkami zapatrzonymi tylko w czubek własnego nosa. I dlatego przegraliście. Ludzie z interioru nie są od was głupsi, po prostu już na starcie mają znacznie gorzej i z reguły są za uczciwi aby uczepić się rękawa kuzyna brata wujka ojca z partii rządzącej.
    Wy nas nie widzicie, a jak już zauważycie to tak jak ty – z pogardliwym skrzywieniem nosa bo śmierdzi. Śmierdzi, ciężka praca niestety sprawia że człowiek nie pachnie perfumami. Pracuje osiem godzin za 5 zł na godzinę brutto i cieszy się, że ma pracę dzięki której jego dzieci zjedzą parówki z Biedronki na kolację. Nie ośmiorniczki. Głosowałam nie na Dudę, głosowałam przeciw Komorowskiemu. Przeciwko PO które ma w pogardzie wszystkich zarabiających mniej niż 6000 zl. Które nie potrafiło nigdy nikomu pomóc. Które nie zrobiło nic. Tusk jako wielki modernizator? Czego? Jedyne co zrobił to to, że ludzie żyją w beznadziei, że żyhą z dnia na dzień. Wiesz ile wynosi zasiłek z opieki społecznej dla inwalidki pierwszej grupy? 529 zł. Ja tyle mam na miesiąc. I za to muszę żyć. Kwota nie była podnoszona od 5 chyba lat. No bo to tylko pariasi z opieki.
    Ale pariasi z opieki, z interioru, z kas sklepowych i upokarzjacej pracy dla złodzejskich prywatnych właścicieli za 5 zł za godzinę pokazali wam platformersom „faka”. I chwała nam za to. Gorzej nie będzie. A może będzie mniej śmiesznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>