Powrót Millera do rządu

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , , , , , ,

Pierwszy listopadowy sondaż preferencji partyjnych Polaków – Instytutu Homo Homini – przynosi aż 11-punktowe prowadzenie PIS nad PO. W tym tygodniu spodziewane są kolejne badania – CBOS oraz TNS Polska. Wszystko wskazuje na to, że rozpoczął się właśnie siódmy miesiąc z partią J. Kaczyńskiego jako liderem rankingu partyjnego.

Opublikowany dziś w „Rzeczpospolitej”, a zrealizowany 8-9 listopada sondaż pokazuje, że poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości wśród ogółu wyborców wynosi 31%. Platforma Obywatelska tylko o włos uniknęła spadku poniżej „magicznej bariery 20%” (dlaczego część komentatorów uważa akurat ten pułap poparcia za istotny, ciężko powiedzieć 😉 ). Jak słusznie zauważa dziennik w swoim komentarzu, największe powody do zadowolenia ma Leszek Miller. Sojusz Lewicy Demokratycznej osiągnął 14,8% poparcia, a co jeszcze ciekawsze – po raz pierwszy zsumowane poparcie dla SLD i Twojego Ruchu (6,4%) przewyższa wynik partii rządzącej. Pamiętać należy, że to właśnie w sondażach HH wyniki SLD są zdecydowanie najlepsze, a inne ośrodki nie odnotowują aż tak wysokiego poparcia dla partii L. Millera. Niezależnie od tego, trzecia pozycja SLD rzeczywiście ustawia tę partię w roli głównego rozgrywającego, jeśli wybory odbyłyby się już dziś.

Problem z wejściem do Sejmu miałoby Polskie Stronnictwo Ludowe, choć należy pamiętać, że 4,2% wskazań to wynik w sondażu z uwzględnieniem blisko 15% niezdecydowanych. Po ich proporcjonalnym rozdzieleniu między partie PSL otrzymuje równe 4,95% głosów, jest więc blisko przekroczenia 5% progu wyborczego. Podobnie zresztą w przypadku Nowej Prawicy J. Korwin-Mikke: 4,0% w sondażu przekłada się na 4,7% poparcia wśród wyborców zdecydowanych, na jaką partię głosować.

123456

Jeśli z sondażu wyłączymy osoby niezdecydowane i sprowadzimy wyniki do postaci oficjalnych rezultatów głosowania przedstawianych przez Państwową Komisję Wyborczą, wówczas 11-punktowa przewaga PIS nad PO wzrasta do blisko 13 pkt proc: 37% do 24%. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że rozkład poparcia dla partii wśród „niezdecydowanych” nie odbiega zwykle mocno od preferencji ogółu elektoratu, taki sposób prezentacji jest więc uprawniony. Z tym że w obecnych realiach jest mocno prawdopodobne, że wśród niezdecydowanych najwięcej jest rozczarowanych wyborców PO, w jakimś stopniu również partii J. Palikota. Wyniki tych 2 partii byłyby więc zapewne realnie lepsze niż wynikałoby to tylko z czysto proporcjonalnego podziału „niezdecydowanych”, jaki zaprezentowałem na wykresie. Z kolei poparcie dla PIS i SLD powinno być zbliżone raczej do „czystych” wyników zaprezentowanych w „Rzepie”.

„Rzeczpospolita” pokusiła się również o orientacyjną próbę symulacji podziału mandatów w przyszłym Sejmie na podstawie sondażu Homo Homini.

2345

 

źródło: http://www.rp.pl/galeria/99645,2,1064255.html

Projektowany rozkład mandatów pokrywa się z opublikowanym przeze mnie na blogu pod koniec października w tym sensie, że pokazuje potencjalne trudności z uformowaniem stabilnej większości rządowej, jeśli wybory odbywałyby się już teraz. Brak w Sejmie PSL (dość mało prawdopodobny, ale jednak) oznacza kłopoty dla zwycięskiego PIS. Nawet jeśli PSL zdobyłoby mandaty poselskie, mogłoby to okazać się niewystarczające do sformowania większościowego rządu z partią J. Kaczyńskiego (197 posłów). Ponieważ koalicja z PO i Twoim Ruchem jest wykluczona, jedyną szansą dla PIS na przejęcie władzy byłoby – wg wyników tego sondażu – wejście w ryzykowny i zdaniem wielu nieprawdopodobny alians z SLD (94 posłów).

Sytuacja nie rysuje się optymistycznie także dla drugiej na wyborczej mecie Platformy. Jedyną szansą na pozostanie u władzy byłaby trójkoalicja PO-SLD-TR (263 posłów), gdyż sam alians z SLD dawałby zaledwie 223 miejsc w Sejmie. Prawdopodobne wejście PSL do parlamentu zmieniałoby jedynie opcję trójkoalicji na PO-SLD-PSL, lecz nie samą konieczność uformowania rządu przez aż 3 partie. Do wyborów jeszcze 2 lata, a to w polityce wieczność. Jednak tak jak niewiele brakowało w 2011 roku, by koalicja PO-PSL straciła przewagę w Sejmie, tak teraz niemal na pewno nie miałaby szansy na taką większość, nawet przy optymistycznym dla PO wariancie z partią J. Piechocińskiego w parlamencie. Jak się wydaje zamiast na kultowej kwestii „powrotu Schetyny do rządu” , komentatorzy powinni raczej skupić się na reaktywacji L. Millera.

Według prezesa IBRIS „Homo Homini” Marcina Dumy przesądzanie o wyniku sejmowych wyborów przed elekcją do Parlamentu Europejskiego jest dość karkołomne. Jego zdaniem to właśnie eurowybory zdecydują o dalszych losach Platformy. „Jeżeli wynik PO będzie słaby tzn. poniżej 30% i niżej od PIS, rozpocznie się gorączkowe poszukiwanie alternatywy dla tej partii i ucieczka od jej szyldu, szczególnie w szeregach samorządowców” – powiedział komentując sondaż M. Duma. Wyborcy przekonają się, że PO nie jest niezwyciężona i część z nich zacznie poważnie rozważać poparcie dla konkurencyjnych projektów.

Na marginesie naszych rozważań odnotujmy jeszcze poparcie dla prawicowego planktonu politycznego, o którym dość głośno w ostatnich dniach – a na pewno zdecydowanie za głośno, jak na skalę poparcia społecznego. Najwięcej głosów wśród kanapówek zbiera wspomniana Nowa Prawica (4%) oraz Solidarna Polska (2,8%). Znany z kulturalnych przemarszów przez Warszawę Ruch Narodowy popiera w sondażu Homo Homini aż 0,6% Polaków. Niewiele mniej zbiera PJN (0,4%). Nikt wśród ogółu badanych nie zdecydował się na znanego z imprez na Mazowieckiej Przemysława Wiplera (Stowarzyszenie Republikanie – 0,0% – sporo mniej niż w wydychanym przez posła powietrzu) ani na Prawicę Rzeczpospolitej.

Komentarze (2):

  1. Avatar
    rob

    pan duma powtarza moją teze z komentarza pod poprzednią notką ;)czyli że jeśli wybory za pół roku do PE wygra PIS to panika w platformie będzie wprost proporcjonalna do jej straty do pisu i ujrzymy dantejsko kabaretowe sceny w wykonaniu drogich platformersów którzy odkryją w sobie nagle a to lewicową a to kto wie pisowską dusze ;))

  2. Pingback: Rekonstrukcja sondaży | Poppolityka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.