Gowin w sondażach. Część 1.

Kategorie: Bez kategorii

Kolejna prawicowa partia o dość oryginalnej nazwie – Polska Razem – wystartowała. Czy w świetle sondaży ma szansę namieszać na polskiej scenie politycznej?

9 września Jarosław Gowin ogłosił, że rezygnuje z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Zaledwie 3 miesiące po tym kroku powstałą nowa partia polityczna, do budowania której zaprosił m.in. Pawła Kowala, Marka Migalskiego, Przemysława Wiplera czy Annę Streżyńską. Decyzja byłego ministra sprawiedliwości w rządzie D. Tuska nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem. Gowin praktycznie od początku roku krytykował PO, zarzucając partii zbyt dalekie odejście od postulatów gospodarczego liberalizmu. Z drugiej strony, nie podobał mu się rzekomy liberalizm światopoglądowy PO, który miał objawiać się w poparciu dla in vitro czy związków partnerskich (ten ostatni projekt zresztą dzięki aktywnym staraniom ministra Gowina został storpedowany). Spodziewać się więc możemy, że jego nowa formacja będzie pozycjonować się jako typowa partia konserwatywno-wolnorynkowa. Czy taka inicjatywa może liczyć na zainteresowanie wyborców? Jak duży jest potencjał ugrupowania Polska Razem?

Do tej pory przeprowadzono 3 sondaże, w których pytano o hipotetyczną „partię Gowina”. Już w lutym, tuż po awanturze wokół związków partnerskich, „Rzeczpospolita” zamówiła sondaż Homo Homini, w którym zainteresowanie taką formacją wyraziło ledwie 4% Polaków. Drugie badanie instytut Homo Homini zrealizował dla tygodnika „Do Rzeczy” we wrześniu, w momencie odejścia Gowina z PO po przegranych wyborach na szefa tej partii. Wtedy poparcie dla niego zgłosiło 6% ankietowanych. I wreszcie trzeci, największy sondaż, również we wrześniu, przeprowadził CBOS: 7% Polaków wskazało na „partię Gowina”. Warto podkreślić, że wrześniowe badania HH i CBOS uwzględniają wyborców niezdecydowanych. Wśród wyborców zdecydowanych, na jaką partią głosować, Gowina popierało w tych sondażach ok. 9% elektoratu.

1

O „partię Gowina” zapytała również pracownia TNS Polska, z tym że w przeciwieństwie do powyższych, „krajowych” sondaży było to badanie preferencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na listę tego polityka w eurowyborach’14 chciało w listopadzie głosować… 0,3% Polaków. Wspomnieć należy, że podobne wielkości rzędu 0% zanotowano w wielu badaniach w przypadku stowarzyszenia „Republikanie” P. Wiplera, który dziś bierze aktywny udział w budowie Polska Razem.

Kto powinien najbardziej obawiać się powstania nowej formacji byłego polityka PO? Okazuje się, że  nie tyle jego dawni, partyjni koledzy, lecz PIS. Sondaże Homo Homini, CBOS i MillwardBrown są tu wyjątkowo jak na polskie realia zgodne: to umiarkowani wyborcy partii J. Kaczyńskiego najprzychylniej zerkają w stronę Gowina. Wg MillwardBrown 12% sympatyków PIS i 6% PO, a w sondażu CBOS 7% wyborców PIS i 3% PO (inna podstawa procentowania) byłoby skłonnych zagłosować na ugrupowanie krakowskiego polityka.

Przyjmując więc za CBOS najbardziej optymistyczny dla Polska Razem wariant 7% poparcia, aż 4 punkty procentowe poparcia dostarczają Gowinowi sympatycy PIS, 1,7 pkt proc – zwolennicy PO, a pozostałe 1,3 pkt pochodzi od pozostałych wyborców.

Sytuacja, w której to głównie elektorat PIS zasila nową formację Gowina nie powinna dziwić w tym sensie, że od kilku miesięcy to partia J. Kaczyńskiego dysponuje największym poparciem, więc jej zdolności transferowe są największe, a kilka punktów procentowych poparcia przejęła zresztą od PO. Niewykluczone, że deklarujący gotowość poparcia dla Gowina sympatycy PIS to w jakiejś mierze byli zwolennicy PO, którzy niedawno zasilili aktualnego lidera rankingów.

22222

Jeśli więc sondaże Homo Homini czy CBOS przełożyłyby się na wynik wyborczy, partia Gowina weszłaby do parlamentu. Poza tą optymistyczną dla Polska Razem informacją jest jednak sporo danych sondażowych, które powinny studzić zapał polityków tego ugrupowania. Według MillwardBrown aż 86% Polaków (!) wyklucza głosowanie na partię Gowina i jest to najgorszy wynik ze wszystkich sił politycznych – lepsze rezultaty w tym badaniu osiągnął m.in. Palikot czy Korwin-Mikke.

Zły znak dla Gowina to również ważne, sierpniowe badanie CBOS o zapotrzebowaniu na nową partię polityczną. Sondaż pokazuje, że akurat elektorat centroprawicowy, na którym szczególnie zależy Gowinowi, czuje się najlepiej reprezentowany przez dotychczasowe stronnictwa i najmniej myśli o „przerzuceniu” poparcia. Powstania nowej formacji chcą przede wszystkim młodzi, wykształceni i zamożni Polacy. W raporcie CBOS czytamy, że „pod względem światopoglądowym powinno być to według ankietowanych ugrupowanie o charakterze liberalnym, niezależne od Kościoła”. Trudno spodziewać się, by walczący z in vitro, związkami partnerskimi i przywiązany do katolicyzmu polityk odpowiedział pozytywnie na takie zapotrzebowanie.

Dobrych wieści Gowin nie odnajdzie również w najbardziej kompleksowym, polskim badaniu socjologicznym – „Diagnozie Społecznej”. Wg jej autora – prof. Janusza Czapińskiego –  ok 25% Polaków ma liberalne poglądy na gospodarkę. Pech chce, że większość z tych osób (15%) jest również liberalna światopoglądowo – mniejszość to „gowiniści” czyli konserwatywni wolnorynkowcy (ok 10%).

Wg „Diagnozy” polskie społeczeństwo przechodzi również typowy dla państw zachodnioeuropejskich proces sekularyzacji. Tylko 41% Polaków zadeklarowało w „Diagnozie” regularny udział w praktykach religijnych – najmniej od 1992. W niedawnym sondażu PBS aż 40% opowiedziało się za prawem do związków partnerskich dla par homoseksualnych – najwięcej w historii. Powolny ale zauważalny proces liberalizacji postaw nie będzie w dłuższej perspektywie sprzyjał nowym, prawicowym w sferze aksjologii inicjatywom.

Mając na względzie powyższe, możemy oszacować maksymalny pułap poparcia dla Razem Polska na ok. 10% głosów. Ile z tych 10 punktów przełoży się na rzeczywiste, wyborcze poparcie i czy uzbiera się z tego 5 punktów potrzebnych do sforsowania progu wyborczego? Politykom tej partii przychodzi działać w teoretycznie sprzyjających warunkach. Po 6 latach rządów Platforma Obywatelska straciła pozycję partii cieszącej się największym poparciem Polaków. Od 7 miesięcy w sondażach prowadzi Prawo i Sprawiedliwość, a część rozczarowanych, centroprawicowych wyborców PO zasiliła grono sympatyków tej partii. I właśnie o te kilka punktów procentowych labilnych „ex-platformersów”, a także bardziej umiarkowanych wyborców PIS będzie toczyć się największa batalia. Gowiniści nie są w tej walce pozbawieni szans, a ich ewentualne wejście do Sejmu z poparciem 5-7% głosów znacznie rozszerzyłoby pole manewru przy tworzeniu nowej koalicji rządowej. Łatwo wyobrazić sobie, że powstaje rząd zwycięskiego J. Kaczyńskiego z udziałem PSL i Polska Razem. Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że dotychczasowe próby rozbicia duopolu PO-PIS nie powiodły się. Na jakie konkretnie kategorie społeczno-demograficzne wyborców może liczyć Gowin? O tym w cz.2 😉

 

Komentarze (1):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.