„Efekt Tuska”. Podsumowanie września 2014

Kategorie: Bez kategorii

Wakacyjne miesiące po „aferze taśmowej” pozwoliły PIS ugruntować pozycję partii cieszącej się największym poparciem Polaków, ale wzrost notowań PO na fali wyboru Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej może skutecznie pokrzyżować partii Kaczyńskiego plany zwycięstwa w samorządach. We wrześniu prowadzenie w sondażach znów objęła Platforma Obywatelska.

Rok 2014 przyniósł trzy wyraźne „zwroty akcji”, które przyniosły zmianę lidera w rankingach: kryzys na Ukrainie, aferę taśmową i wybór Tuska na szefa Rady Europejskiej. Obserwatorzy polskiej sceny politycznej oczekiwali, że awans byłego polskiego premiera na „króla Europy”, jak nazwał go jeden z tabloidów, pomoże Platformie odrobić straty do Prawa i Sprawiedliwości, a być może nawet wysunąć się na pierwsze miejsce w rankingu partyjnym. I rzeczywiście, średnia wrześniowych sondaży najważniejszych ośrodków badania opinii publicznej – TNS Polska, CBOS, GFK Polonia, Millward Brown i IRBIS (dawniej Homo Homini) – pokazuje wyraźny wzrost poparcia dla PO, co ochrzczono mianem „efektu Tuska”.

1

Prawo i Sprawiedliwość zajmowało pierwsze miejsce w rankingu partyjnym od maja 2013 roku aż do marca 2014, a więc nieprzerwanie przez 10 miesięcy. Dopiero dramatyczne wydarzenia na Ukrainie – zajęcie przez Rosję Krymu, a co za tym idzie aktywność polskiego rządu i dyplomacji znacząco poprawiły notowania PO i w kwietniu po niemal roku partia Tuska znów wyprzedziła PIS w miesięcznej średniej sondaży. Szczęśliwie dla PO poprawa notowań przeciągnęła się także na maj i przeciętne poparcie dla partii tuż przed eurowyborami  (25 maja) zwiastowało minimalną, bo wynoszącą 0,2 punktu proc. wygraną Platformy (PO 32,7%, PIS 32,5%). Średnia sondaży świetnie przewidziała wynik głosowania: wygrała PO (32,1%), a jej przewaga nad PIS (31,8%) wyniosła 0,3 punktu proc.

Tuż po wyborach europejskich sceną polityczną w Polsce wstrząsnęła „afera taśmowa”, której skutki partia rządząca dość boleśnie odczuła w sondażach. Przeciętne poparcie dla partii w sierpniu – tuż przed wyborem Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej – zapowiadało łatwy marsz PIS po wygraną w wyborach samorządowych: PIS 37%, PO 31%. Awans polskiego premiera zresetował jednak sondaże i we wrześniu Platforma nie tylko wyprzedziła nieznacznie PIS, ale i zanotowała najlepszy od 22 miesięcy wynik – 37%. Przeciętny wynik PO jest najlepszy od listopada 2012 roku, gdy słupki partii rządzącej wystrzeliły po legendarnej publikacji „Trotyl na wraku Tupolewa”.  Obecne 37% dla PO oznacza, że jesienny „efekt Tuska” jest silniejszy niż wiosenny „efekt Ukrainy”, na bazie którego PO urosła w sondażach do ok. 34% i wygrała eurowybory. Wyjątkowo wyraźnie widać wpływ szczytu europejskiego na sondaże w tzw. średniej kroczączej czyli aktualizowanej po każdej publikacji nowego sondażu we wrześniu. W ciągu miesiąca od decyzji o awanie Tuska poparcie dla PO wzrosło przeciętnie o 6 punktów procentowych, minimalnie osłabły notowania PIS (-1,5 pkt proc.).

3

Zwróćmy też uwagę na polaryzację potencjalnych wyborców wokół PO-PIS – największą od wyborów parlamentarnych w 2011 roku! Dwie największe partie we wrześniu cieszyły się poparciem łącznie elektoratu (PO 37%, PIS 36%), podczas gdy w całym okresie 2012-2014 odsetek ten oscylował w sondażach między 60 a 70% (a w majowych eurowyborach POPIS zebrał 64% głosów). We wrześniu zresztą tylko partie Kaczyńskiego i Kopacz notowały dwucyfrowe poparcie – wyniki pozostałych partii zamknęły się poniżej 10% głosów. Na „efekcie Tuska” wyraźnie stracił SLD (9,5%) i Twój Ruch (2,5%). Lewicowe partie cieszą się obecnie sympatią 12% ankietowanych Polaków – w wyborach 2011 było to 18%. Również Nowa Prawica swoje najlepsze sondaże ma już chyba za sobą i krąży wokół 6% elektoratu. Tradycyjnie stabilne poparcie odnotowuje PSL.

2

Jeśli średnią wrześniowych sondaży przełożyć na mandaty sejmowe, to okazuje się że możliwe są dwie koalicje: PO-SLD-PSL (256 posłów) oraz PIS-PSL-KNP (232 posłów). Realnym wariantem byłaby też koalicja PO-SLD (227 mandatów), jeśli obie partie uzyskałyby minimalnie lepsze rezultaty od sondażowych. Jest to istotna nowość w partyjnej układance, bowiem na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy nie zdarzyło się, by PO i SLD zbliżyły się do większości dającej im możliwość sformowania koalicji bez udziału PSL.

Na koniec ważna uwaga: większość sondaży, które uwzględniłem w obliczanej średniej, zrealizowano w pierwszej połowie września, a więc ma bezpośredni związek z wyborem Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej i nie odzwierciedla jeszcze stosunku wyborców do przejmowania przez Ewę Kopacz steru rządów. Reakcje na proces formowania nowego gabinetu i wygłoszone właśnie expose pokażą dopiero nadchodzące, październikowe pomiary preferencji partyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>