Dlaczego PO przegrała sejmiki?

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , ,

Według zrealizowanego dla TVP, TVN i Polsatu sondażu exit poll w niedzielnych wyborach samorządowych zwycięstwo odniosło Prawo i Sprawiedliwość (31,5%) przed Platformą Obywatelską (27,3%). Jest to pierwsza wygrana partii J. Kaczyńskiego od 9 lat tj. od wyborów parlamentarnych i prezydenckich w 2005 roku, która przerwała cykl aż siedmiu zwycięstw PO z rzędu (ośmiu w ogóle, licząc wybory europejskie 2004).

Choć na oficjalne wyniki samorządowej elekcji – a co za tym idzie, na pogłębione analizy – przyjdzie nam trochę poczekać, już teraz można wyciągnąć kilka ogólnych wniosków, bazując na – miejmy nadzieję – profesjonalnie zrealizowanym sondażu IPSOS i szczątkowych danych PKW.

  1. Tak jak w 2006 i 2010 roku, tak też i teraz sondaże badające preferencje partyjne elektoratu w dość istotny sposób rozminęły się z prawdopodobnymi wynikami głosowania. W ostatnim przed niedzielnymi wyborami wpisie na blogu http://www.instytutobywatelski.pl/22307/blogi/sondazownia/22307trafnosc-sondazy-przed-wyborami zwracałem uwagę, że pomiary sympatii politycznych do Sejmu są kiepskim prognostykiem wyniku partii na poziomie sejmików wojewódzkich. I rzeczywiście, powtórzyła się zaobserwowana w poprzednich latach prawidłowość, że Platforma wypada znacznie słabiej w wyborach samorządowych niż wynikałoby to z poparcia dla tej partii odnotowywanego w sondażach parlamentarnych. O ile w 2010 roku „sejmowa” przewaga PO – 19 punktów proc. – przełożyła się na 8 punktów proc. przewagi nad PIS w sejmikach, o tyle teraz przeciętnie 2-punktowe prowadzenie PO w wyborach do Sejmu oznaczać będzie zapewne ok. 4-punktową wygraną PIS. 2
  2. Z exit poll Ipsos wyłania się główna przyczyna przegranej PO: demobilizacja elektoratu na tradycyjnie sprzyjających jej ziemiach Polski północnej i zachodniej. Przykładowo, w Pomorskiem po raz pierwszy od dwóch dekad frekwencja była niższa od ogólnokrajowej. Nie dopisali przy urnach również mieszkańcy Dolnego i Górnego Śląska czy Opolskiego.
  3. Tak jak „ziemie PO” okazały się tym razem dość mało wydajne wyborczo, tak tradycyjnie prawicowe regiony Polski biły rekordy frekwencji. Mobilizacja konserwatywnych i ludowych wyborców była na „ziemiach PIS” tak duża, że w aż trzech województwach PO zajęła 3. miejsce za PIS i PSL (Mazowieckie, Świętokrzyskie, Lubelskie). Podobna sytuacja nie miała miejsca na „ziemiach PO”, gdzie PIS zajął drugie po partii E. Kopacz miejsce we wszystkich regionach.
  4. Geografię wyborczą należy uzupełnić również o układ miasto-wieś. Frekwencja w gminach wiejskich (52%) była według Ipsos znacząco wyższa niż w miejskich (39%). Przykładowo, w ostatnich wyborach parlamentarnych w miastach głosowało 54%, zaś na wsi 42% Polaków czyli proporcje rozkładały się niemal na odwrót niż w tegorocznych wyborach samorządowych. Różnice są bardzo wyraźne i można szacować, że już przy frekwencji w miastach na poziomie 47-48% PIS remisowałby z PO.
  5. O tym, że przyczyn wygranej PIS należy dopatrywać się przede wszystkim we frekwencji świadczy jeszcze jeden fakt. W wyborach samorządowych 16 listopada przyrost oddanych głosów między 17.30 a godziną zamknięcia lokali wyborczych był znacząco niższy niż w majowych wyborach europejskich. Ma to o tyle istotne znaczenie, że jak pokazuje doświadczenie wyborcy PO czy SLD głosują częściej w godzinach wieczornych i niejako „na ostatniej prostej” poprawiają wyniki tych partii. Tymczasem podczas niedzielnego głosowania obserwowaliśmy do 17.30 bardzo szybko rosnącą frekwencję, która jednak w godzinach wieczornych wyraźnie „siadła”. Ostatecznie tylko 15% głosów oddano w wyborach samorządowych po godz. 17.30 – w majowych, zwycięskich dla PO, eurowyborach dwukrotnie więcej. 1
  6.  Analiza poparcia dla partii w grupach społeczno-demograficznych wyróżnionych przez IPSOS pokazuje, że pewne obserwowane od lat prawidłowości – większe od przeciętnego poparcie dla PO wśród osób z wykształceniem wyższym, kobiet, mieszkańców miast, kadry kierowniczej czy prywatnych przedsiębiorców – zostały utrzymane, choć uległy sporemu rozmyciu i przewaga Platformy nad PIS w tych grupach znacząco zmalała w stosunku do poprzednich wyborów. Z drugiej jednak strony, kilka kategorii społeczno-demograficznych udało się PIS odbić PO m.in. najmłodszych wyborców, osoby z wykształceniem średnim, studentów. Straty te muszą być przedmiotem troski PO, jeśli partia ta chce wygrać trzecie z rzędu wybory parlamentarne.

Po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów część mniej wyrobionych komentatorów politycznych orzekła, że oto rozpoczął się marsz PIS po władzę, który zwieńczony zostanie zwycięstwem tej partii w wyborach parlamentarnych 2015. Sukces partii J. Kaczyńskiego w wyborach samorządowych jest bezsporny, nie tylko na poziomie sejmików wojewódzkich, ale także w wielu miastach, w których kandydaci PIS odnieśli historyczny sukces i przeszli do II tury (Gdańsk, Wrocław, Warszawa, Katowice, Kraków). Jednak wyciąganie na podstawie wyborów samorządowych – przypomnijmy, od zawsze premiujących partie konserwatywne i ludowe – wniosku o zajęciu przez PIS pozycji faworyta wyborów parlamentarnych w 2015 jest przedwczesne. Niewykluczone, że w kolejnych miesiącach zobaczymy PO na pozycji lidera pomiarów przed wyborami do Sejmu, co przez niedoświadczonych dziennikarzy wyśmiewane będzie jako „kompromitacja sondażowni”. Wiedząc o różnicach we frekwencji miasto-wieś, nie ma powodu podważać aktualnych sondaży parlamentarnych, w których rywalizacja PO-PIS jest wyrównana, a w ostatnich miesiącach zauważalna była przewaga PO („efekt Tuska/Kopacz”). Niewątpliwie okres wyraźnej, wieloletniej dominacji PO nad PIS zakończył się, a w najbliższych miesiącach obserwować będziemy zacięty wyścig PO i PIS w ogólnopolskich sondażach z częstymi „mijankami” obu partii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>