Archiwa tagu: europarlament

Doczekaliśmy się. 30 kwietnia, a więc bite 3 tygodnie po zakończeniu realizacji badania (3-9 kwietnia), CBOS zaprezentował wreszcie wyniki sondażu sympatii partyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Można zastanawiać się skąd wynikała prawie miesięczna zwłoka w prezentacji badania. Zwolennicy teorii spiskowych powiedzą, że CBOS bał się porównania z TNS, który zrobił sondaż w niemal identycznym okresie, a uzyskał diametralnie różne wyniki.

Gigantyczne różnice między sondażami CBOS i TNS Polska stały się już nową, świecką tradycją (http://blogi.polskatimes.pl/poppolityka/2014/04/17/tradycyjny-rozjazd-cbos-i-tns-w-ocenie-prezydenta/). Jednak to, co zaprezentowały oba ośrodki badawcze w kwietniu przejdzie do historii polskiej, a niewykluczone że także światowej socjometrii. Porównajmy sondaże CBOS i TNS – zrealizowane w niemal identycznym czasie (3-9 kwietnia i 4-9 kwietnia), podobną metodą badawczą (wywiady bezpośrednie), na zbliżonej wielkością próbie ankietowanych (ok 1000):

AAAAAAAAAAA

 

Te same sondaże po wyłączeniu „niezdecydowanych” wyglądają następująco:

BBBBBBBBB

Interpretacja wyników kwietniowych sondaży mogłaby być następująca: jeśli wybory do Parlamentu Europejskiego odbyłyby się w kwietniu, wygrałaby Platforma Obywatelska z 39% poparciem (CBOS) lub zwycięzcą byłoby Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 39% (TNS). Brzmi to śmiesznie, ale niestety jest jak najbardziej prawdziwe. W badaniu CBOS partia Tuska miażdży PIS przewagą aż 10 pkt proc – w sondażu TNS to PIS pokonuje PO wyraźną różnicą 5 pkt proc. „I kumu tu, panie, wierzyć?”

Najbardziej szokujące różnice dotyczą wyniku PIS. W sondażu TNS partia ta cieszy się 39% poparcia – w CBOS tylko 29%. Tak olbrzymie dysproporcje są nieakceptowalne i niewytłumaczalne na żadnym poziomie analizy (mimo absurdalnych wysiłków niektórych dyżurnych „autorytetów” medialnych). Poparcie dla PO w obu ośrodkach jest bardziej zrównoważone (34% i 39%); choć nadal dysproporcja jest wyraźna, to 5 pkt proc różnicy da się wytłumaczyć „marginesem błędu”. Podobnie sprawa wygląda z poparciem dla partii Korwina – 4% w TNS i aż 8% w CBOS. Mimo że wynik Nowej Prawicy w CBOS jest dwukrotnością rezultatu w TNS, różnicę tą także można uznać za naturalną w badaniach społecznych rozbieżność.

Różne „cyferki” mają bardzo konkretne przełożenie na liczbę mandatów w Parlamencie Europejskim. Procenty na mandaty przeliczył dr Tomasz Jurkiewicz, statystyk z Uniwersytetu Gdańskiego.

CBOS: PO 22, PIS 17, SLD 5, KNP 4, PSL 3.

TNS: PIS 23, PO 20, SLD 5, PSL 3.

Do europejskich wyborów pozostał mniej niż miesiąc, a wskazanie zwycięzcy jest zadaniem karkołomnym, gdy opierać się będziemy tylko na sondażach (podobno) renomowanych firm badawczych. Jeśli na ostatniej prostej, w maju, wyniki sondaży CBOS i TNS Polska się nie „zjadą”, będziemy mieć do czynienia z kompromitacją ośrodków demoskopijnych porównywalną tylko z kultowym 2005 rokiem i „prezydentem Tuskiem”. No chyba że CBOS będzie zwlekał tak długo z publikacją danych jak w kwietniu. Wówczas rezultaty majowego sondażu będzie mógł (nie) zaprezentować już po eurowyborach 😉

PS: Poniżej kilka komentarzy z Twittera do zaskakującego, łagodnie rzecz ujmując, sondażu CBOS:

c

a

b

Wczoraj o północy minął termin zgłaszania list kandydatów na europosłów; ostateczną liczbę zarejestrowanych list PKW poda w ciągu najbliższych dni. Wszystko wskazuje na to, że w eurowyborach we wszystkich okręgach wystartuje 9 komitetów. Średnia ostatnich 5 sondaży preferencji partyjnych do Parlamentu Europejskiego prezentuje się następująco (3 sondaże telefoniczne – HH, TNS, Estymator oraz 2 sondaże bezpośrednie – TNS i CBOS):

ojro