Od rana do flipboardowego magazynu Przegląd Idei trafiło już 16 nowych, godnych uwagi tekstów pochodzących z niezależnych serwisów, prasy internetowej i stron think-tanków. Już w dwie-trzy godziny po publikacji tego wpisu liczba będzie mocno większa. Nie mówiąc już o wieczorze, gdy zapewne się podwoi. Rzecz jasna te najlepsze z najlepszych tekstów dnia, które nie pojawiły się w sieci do momentu publikacji wpisu, będą tu uwzględnione jutro. I ten wpis przedstawia również teksty, które pojawiły się na naszej orbicie jeszcze w czwartek, tyle że w godzinach popołudniowych.

Co zatem mamy na dzisiaj? Na początek tekst z ResPublica Nova (a ściślej z Magazynu Miasta). Zuzanna Zasacka pisze o Vrin – wiosce-eksperymencie w szwacjarskiej Gryzonii. To maleńka miejscowość, która z oczywistych ekonomiczno-migracyjnych przyczyn, pustoszała od lat 50. Aż do momentu, w którym jej długofalowej rewitalizacji podjął się Gion A. Caminada, wybitny szwajcarski architekt. W ostatecznym efekcie wieś ożyła – praktycznie w każdym tego słowa znaczeniu. Bardzo ciekawe! A ponieważ Flibpoard z nieznanych mi przyczyn jakoś nie życzy sobie współpracować ze stroną publica.pl – to jeszcze tradycyjny link.

Czytaj dalej

Przed 1 września Instytut Obywatelski przygotował edukacyjną edycję swej Lupy. Składają się na nią naprawdę ciekawe, inspirujące materiały.  Łukasz Turski postuluje, by edukacja stała się w Polsce hasłem długofalowego programu o rozmachu zbliżonym przynajmniej do przygotowań do Euro 2012. Weronika Przecherska rozmawia zaś z Williamem Damonem z Uniwersytetu Stanforda o systemie edukacji, który byłby w stanie nadążyć za ludźmi w rodzaju Steve’a Jobsa. A może nawet pomóc im rozwinąć skrzydła. Do tego jeszcze teksty Anny Kienig i Piotra Bińczaka.

W Dzienniku Opinii natomiast bardzo dobrze poprowadzona przez Michała Sutowskiego rozmowa z Piotrem Kuczyńskim – między innymi o coraz mniej jednoznacznych relacjach między warszawską giełdą a… polską gospodarką. Ale także o tym, czy „każdy inwestor jest dziś spekulantem”, o OFE i „akcjonariacie obywatelskim”. Bardzo ciekawe!

Czytaj dalej

Najnowszy felieton Cezarego Michalskiego w Dzienniku Opinii to kompletne złamanie niepisanych reguł obowiązujących u nas na ogół w pisaniu o Europie Środkowej. „Dla naturalistów i nostalgików raj zaczyna się tuż za naszą południową granicą. Dla nas, obsesyjnych modernizatorów, na tej granicy się kończy. Pejzaże nie kłamią, polskie zaczynają przypominać niemieckie (nareszcie), podczas gdy te na południe od nas przypominają… polskie. Tyle że sprzed dziesięciu lat…”

Michalski zdecydowanie daje sobie spokój z sentymentalnie naiwnym spojrzeniem na mit środka Europy.  I pisze o postkomunistyczno-wczesnotransformacyjnym skansenie za Karpatami. Co łączy jeszcze natomiast zdaniem Michalskiego Polskę z południowymi sąsiadami?  „Pewnie mi nie uwierzycie, ale chciałbym, żeby lokalne i wspólnotowe nuty Europy Środkowej były bardziej słyszalne „w harmonii ludzkości”. Ale nie będę kłamać, nie są. Słychać wyłącznie tony fałszywe, bębnienie. Smoleńsk, „Wojwodina zawsze węgierska!”, „Turcy precz z Bułgarii!”, „bezproduktywni homoseksualiści!”, „aborcyjny Holocaust!”, „lewacki Franciszek!”… Środkowoeuropejskie nuty to tylko jednostki albo muzyka przychodząca z zewnątrz. ” – kończy Michalski.

Czytaj dalej

Na kilka godzin przed przemówieniem Kerry’ego, powszechnie interpretowanym jako właściwie jednoznaczna zapowiedź interwencji USA w Syrii, na świetnym, eksperckim blogu Dyplomacja Piotra Wołejki ukazała się jego analiza dotycząca właśnie i możliwości, i rzeczywistego potencjału zbrojnej ingerencji Zachodu w syryjski konflikt. Tekst bardzo celny, odzierający ze złudzeń, precyzyjnie oparty o niełatwe w wypadku Syrii fakty. Z pewnością natomiast mocno rozczarowujący dla każdego, kto naiwnie sądzi, że “Marines zrobią tam porządek”.

Bardzo udana także poświęcona przedreferendalnej sytuacji w Warszawie analiza Marcina Wojciechowskiego w Liberte! Choć tekst napisany jest z oddechem i czyta się go przyjemnie, to termin “analiza” jest tu bardzo na miejscu. Być może właśnie Wojciechowskiemu udało się uchwycić najważniejsze paradoksy obecne stosunku warszawiaków do prezydent ich miasta. Co ważne, w  tekście nie znajdziemy ani łatwego w tym wypadku do wylania jadu, ani też objawów jakiejś specjalnej troski o polityczne losy  Hanny Gronkiewicz-Waltz

Czytaj dalej

Od dziś Flipboardowy magazyn PI – a w nim wszystkie teksty wybierane codziennie do przeglądu – będzie można znaleźć pod naprawdę prostym prostym adresem: PRZEGLADIDEI.PL Mam tę, naiwną być może, nadzieję, że pomoże go to trochę upowszechnić.

Sam natomiast z ochotą upowszechniam dziś następujące materiały z poniedziałkowego rozdania przeglądu:

Kolejną dającą do myślenia recenzję „Elizjum” – tym razem pióra Łukasza Jasiny z Kultury Liberalnej, która ukazała się w Zielonych Wiadomościach. Jasina jest nieco bardziej sceptyczny wobec tego filmu niż kilka dni wcześniej Jakub Majmurek z KP. Ale i on patrzy na futurologiczny obraz przez pryzmat całkiem dzisiejszych problemów społecznych. „Jeśli traktować „Elizjum” jako wizjonerski film o przyszłości, jest on dziełem co najwyżej poprawnym. Jeśli jednak uznać go za metaforę współczesności – wtedy staje się filmem wybitnym.” – pisze Jasina.

Czytaj dalej

Flipboardowa edycja Przeglądu Idei aktualizowana jest na ogół dwa razy dziennie. Ale sprawdza się także w roli tygodnika czy magazynu do dłuższego, spokojnego czytania. Na koniec każdego tygodnia mamy tam – lekko licząc – koło setki nowych artykułów. Jak mniemam więc, można nad lekturą PI spędzić tę godzinę czy dwie przy sobotniej kawie. Zatem zapraszam!

Do niedzielnej kawy także zdąży się znaleźć coś nowego. Co zaś na sobotę?

W Dzienniku Opinii świetna recenzja ‚”Elizjum” pióra Jakuba Majmurka. Majmurek – jak zawsze zresztą – wychodzi mocno poza “fotel krytyka”. Pisząc o “Elizjum” Majmurek owszem, bierze na tapetę warsztat Neila Blomkampa, nie jest zresztą dlań przesadnie wyrozumiały. Ale najciekawsze są chyba paralele, które Majmurek dostrzega pomiędzy filmową rzeczywistością XXII wieku, a realiami roku 2013. Warto!

Czytaj dalej

Cezary Michalski w felietonie “Z życia marionetek” w Dzienniku Opinii pisze bardzo ostro (choć mam naiwną może nadzieję, że nie zawsze celnie) o relacjach części mediów z OFE i ich formalnymi i nieformalnymi rzecznikami. Uwaga – Michalski w tym tekście chwali… Roberta Gwiazdowskiego z Centrum im. Adama Smitha!

W 300 polityce z kolei interesujący przegląd komentatorsko-dziennikarskich proroctw dotyczących przewidywanych wyników wyborów w Platformie przygotowany przez Michała Kolanko. Warto zajrzeć zwłaszcza już po ogłoszeniu oficjalnych liczb. Większość komentatorów zgodnie uznała 10 proc. głosów za próg sukcesu Gowina.

Czytaj dalej

600 batów od laureata Orderu Uśmiechu – taki tytuł nosi tekst Jana Wójcika z portalu racjonalista.pl. Chodzi zaś o losy saudyjskiego apostaty i dysydenta Raefa Badawiego, którego czeka właśnie ta średniowieczna kara. Tymczasem saudyjski król wciąż cieszy się polskimi odznaczeniami – Orderem Orła Białego i Uśmiechu właśnie. Jest też laureatem nagrody im. Lecha Wałęsy.

W Obserwatorze Finansowym Jacek Ramotowski (m.in. były szef PAP-Biznes i korespondent Reutersta) pisze o kolejnych kłopotach SKOK-ów. A może nawet o bombie tykającej pod kasami. Wszystko na podstawie konkretnych liczb i bilansów SKOK-ów. „Bieżące straty notuje 39 z 55 kas mających 43 proc. udziału w aktywach sektora. KNF zaleciła w sumie 44 kasom wprowadzenie programów naprawczych. Co doprowadziło SKOK-i do trudnej sytuacji? Wieloletni rozrost systemu poza jakąkolwiek publiczną kontrolą. Zerwanie z ideami spółdzielczości i rozpoczęcie działalności nastawionej na zysk przy braku kompetencji w ocenie ryzyka.” – pisze Ramotowski.

Czytaj dalej

Rafał Matyja w Nowej Politologii bardzo wnikliwie pisze o Donaldzie Tusku i lekcjach, jakie odebrał on dzięki klęskom Leszka Millera i Mariana Krzaklewskiego. Jak dotąd to „Tusk jest tym politykiem, który najwięcej nauczył się na porażkach swych poprzedników” – zaznacza na samym wstępie politolog, który następnie podaje liczne na to dowody.  Ale jest przynajmniej jeden błąd wspólny i dla szefa SLD i dla byłego lidera AWS, który dziś – zdaniem Matyi – może popełniać także Tusk. A jaki – to już trzeba doczytać.

O „dziewczynie, która zdobyła posadę” i opiewającej ją „baśni” pisze na łamach Nowego Obywatela Jarosław Górski. Ten tekst, to najpierw cięta polemika z wizją rynku pracy prezentowaną przez jednego z autorów natemat.pl. Ale później Górski wychodzi dalej – i zastanawia się nad naturą relacji pracodawca-pracownik w neoliberalnej rzeczywistości. Ciekawe.

Czytaj dalej

Najwięcej tekstów do czytania mam zawsze w poniedziałki. Początek tygodnia to zdecydowanie czas najbardziej wzmożonej aktywności w niezależnych serwisach i tytułach internetowych objętych przeglądem.  Poniedziałek więc to dla mnie dzień nadmiaru, klęska urodzaju, żniwa, z których plony nie zawsze zdołam odpowiednio wykorzystać. Pod pewnymi względami wolę więc nieco spokojniejsze wtorki.

A może nawet wolę je także dlatego, że właśnie tego dnia ukazują się nowe wydania Kultury Liberalnej. Temat Tygodnia KL to klasa sama w sobie – tematyczne, precyzyjnie zaplanowane bloki kilku rozmów czy tekstów, czasem debaty z udziałem wybitnych znawców danej dziedziny mają zawsze naprawdę wysoki poziom. Tym razem o potencjale lewicy: Zygmunt Bauman (w rozmowie z Adamem Puchejdą), Marcel Gauchet (także ciekawa rozmowa Puchejdy), Michael Kazin, Krzysztof Pomian (osobiście pochyliłem się zwłaszcza nad tekstami dwóch ostatnich autorów). Bez żadnej przesady – tak mogłoby wyglądać na przykład wydanie nieistniejącej już “Europy” Krasowskiego i Nowickiego.

Czytaj dalej