Archiwa tagu: Tomasz Stryjek

Tym razem Przegląd nieco w tle wydarzeń na Ukrainie. Za nimi jesteśmy w stanie nadążyć tylko we fliboardowym Magazynie Przeglądu Idei – gdzie codziennie trafia po kilkanaście tekstów Na szczęście jednak – do tego on właśnie służy.


 UKRAINA, EUROMAJDAN: Ten temat zasługiwałby oczywiście na osobne wydanie Przeglądu. W telegraficznym tylko skrócie: Naprawdę wiele gorących wiadomości i komentarzy z Ukrainy znajdą Państwo na łamach Dziennika Opinii Krytyki Politycznej, który w przeciwieństwie do sporej części większych mediów ma nawet swych ukraińskich  korespondentów, w tym pobitego w niedzielę przez milicję Pawła Pieniążka. Szczerze wyznam, że w ostatnich dniach dowiedziałem się właśnie z tego źródła naprawdę sporo o sytuacji w Kijowie.

Ciekawie także w ostatnim, przedszczytowym jeszcze, wydaniu Kultury Liberalnej – tam opinie Zdzisława Najdera, Pawła Kowala i Romana Kabaczija Ale na tym nie koniec, kłaniają się jeszcze m.in. Liberte! (Marcin Święcicki), Instytut Obywatelski (Tomasz Stryjek), Rebelya (Marcin Herman), czy Res Publica (Wojciech Przybylski). Polecam!


  STANISZKIS W RZECZACH WSPÓLNYCH: „Komunizm pokazał, że system oparty na wewnętrznej tylko racjonalności (której standardem była zgodność z ideologią) i na totalitarnej wizji „podmiotu historycznego” (partii-państwa), który – ze względu na „wiedzę” – zastępuje realne podmioty społeczne, prowadzi, właśnie ze względu na sposób zorganizowania, do degradacji, demoralizacji i absurdu. Postkomunizm łączy z tamtym systemem brak zdolności teoretyzowania na własny temat. Wtedy chodziło o ideologiczną genezę. Dzisiaj – o niezdolność do uchwycenia własnej swoistości, w tym wyzwań naszej fazy rozwoju (i tworzenia rozwiązań, które by na owe wyzwania odpowiadały).To jeden z głównych powodów, obok niskiej jakości elit politycznych, utraty przez Polskę podmiotowości. ” – to fragment tekstu Jadwigi Staniszkis o polskiej „zdolności do formowania własnej polityki” w Rzeczach Wspólnych.


 WIGURA W KULTURZE LIBERALNEJ o „IDZIE”: jeśli pójdziemy tropem samej debaty o filmie, to trzeba powiedzieć, że ustawienie dyskusji na osi estetyka-polityka wydaje się wynikiem nieporozumienia, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, nie sposób zrobić filmu o stosunkach polsko-żydowskich, który nie dotyczyłby historii i wyborów moralnych. Film o zakonnicy-Żydówce i jej ciotce – stalinowskiej prokuratorce – naturalnie wpisuje się w trwającą od wielu lat dyskusję i trudno utrzymywać, że pozostaje poza nią. W tym sensie nie zgadzam się z Krzysztofem Świrkiem, który pisał, że jeśli istnieje jakiś klucz do tego filmu, to jest to klucz artystyczny, a nie historyczny czy rozliczeniowy. Ale, po drugie, warto mówić o „Idzie” jako filmie o historii i wyborach moralnych, a nie dziele politycznym lub niepolitycznym. Nie warto rozszerzać pojęcia polityki do tego stopnia, że obejmuje wszystko (a zatem, być może, nie obejmuje niczego) – tak m.in. pisze Karolina Wigura w b. ciekawym tekście podsumowującym spory o „Idę” Pawła Pawlikowskiego.


MAGIEROWSKI W NOWEJ POLITOLOGII: „Mimo pozornej bezbarwności i braku charyzmy, Rajoy jak dotąd radzi sobie dość sprawnie. Aczkolwiek na początku jego rządów wielu obserwatorów przewidywało, że w Partii Ludowej może dojść do przewrotu, a Rajoy zostanie zastąpiony przez kogoś bardziej „medialnego” i skutecznego w politycznym marketingu. Rajoy jednak przetrwał. Ma duże szanse na drugą kadencję” – Marek Magierowski podsumowuje półmetek rządów Mariano Rayoya w Hiszpanii na łamach Nowej Politologii


KOZŁOWSKA-RAJEWICZ W KRYTYCE: Donald Tusk nie jest ideologiem, wielokrotnie to publicznie powtarzał. Nie ma ambicji, żeby jakąś ideą publicznie kogoś zarażać, on chce jak najlepiej zarządzać państwem, żeby jak najwięcej ludzi było szczęśliwych i żeby prawo było przestrzegane.(…) Platforma nigdy nie była i przypuszczam, że nigdy nie będzie „żarliwa” w promowaniu jakiejś konkretnej ideologii. Od ideologii, od „porywania duszy”, są m.in. kościoły. Mogą być oczywiście świeckie ideologie, które ludzi porywają, mogą się one przekształcać w partie polityczne, tak jest przecież po prawej stronie z „religią smoleńską”. Ale zadaniem państwa nie jest szerzenie jakiejś konkretnej ideologii, nawet takiej, która jest uznana w większości rządowej za słuszną, tylko zarządzanie całym społeczeństwem, w którym są przecież reprezentowane bardzo różne poglądy. Takie zarządzanie, żeby wszystkie te poglądy, o ile one nie są krzywdzące dla drugiego człowieka, o ile nie łamią obowiązującego prawa – mogły się zmieścić w państwie. Państwo, które wyklucza pewnych obywateli z powodu wyznawanych przez nich poglądów to jest państwo, które przeczy konstytucji, przeczy podstawowym wartościom, na które kiedyś się umówiliśmy – tak Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds równościowych, opisuje swoją partię w rozmowie z Cezarym Michalskim w Dzienniku Opinii KP.


 GOSEK O TEATRZE STARYM W NOWYCH PERYFERIACH: W konflikcie narosłym wokół działalności Jana Klaty i wokół czwartkowego protestu jak w soczewce skupiają się tak naprawdę wszystkie problemy polskiego teatru i środowisk opiniotwórczych (także teatralnych): zamknięcie się na widzów, ideowa „hermetyczność”, nieumiejętność podejmowania dialogu, wreszcie paternalizm wobec części społeczeństwa. Spektakle, które można oglądać w Starym Teatrze nie mają na celu rozpoczęcia dyskusji, nie chcą być wyzwaniem dla publiczności postrzeganej w kategoriach pewnej zbiorowości, a nie grupy docelowej o określonych poglądach i światopoglądzie – to fragment komentarza Darii Gosek z Nowych Peryferii do sytuacji w Teatrze Starym.


 GDULA O „CZOŁGANIU SIĘ DO WYBORÓW” W KRYTYCE: Tusk powtórzył gamy, które gra już od dawna. Platforma przeprowadziła Polskę przez kryzys i jest to wielkie osiągnięcie na skalę europejską. Jeśli nie będzie rządzić PO, to będzie rządzić PIS, a to będzie oznacza konflikty i roztrwonienie dotychczasowego dorobku. Jeśli Tusk pozostanie u steru, to Polska będzie miała innowacyjną i konkurencyjną gospodarkę – tak Maciej Gdula podsumowuje w Dzienniku Opinii KP „trzecie expose” Donalda Tuska.


 SPÓR O WAWEL NA ŁAMACH RACJONALISTY:  Interesujący materiał Mateusza Agnosiewicza o „największej wojnie religijnej” II RP.


GENERAŁ KOZIEJ W  DETALKS: „Dziś polskie wojsko jest starą panną czy przeciwnie: młodą dziewczyną z potencjałem?

(chwila milczenia) Myślę, że jest dojrzałą kobietą. Taką, która zdążyła poznać nowe środowisko, nowych „przyjaciół”. Mówię o naszym wstąpieniu do NATO, jako pewnej czasowej cezurze. W Sojuszu Północnoatlantyckim panna o imieniu „wojsko polskie” osiągnęła dojrzałość. Zresztą wstąpiła w ten związek dobrowolnie. W PRLu ta „panna” była zmuszona żyć w małżeństwie niechcianym…

…w którym małżonek nie płacił alimentów.
Ale trzeba było jakoś żyć i funkcjonować w tym związku. Oczywiście mówimy tu o naszym sąsiedzie ze Wschodu. Układ Warszawski był małżeństwem z rozkazu. Kiedyś tak było: ojcowie wydawali swoje córki za mąż na siłę. Z nami zrobiono tak w Jałcie. Ciekawego porównania swoją drogą panowie użyli, podoba mi się.

W 1989 roku bierzemy rozwód…
…i, używając już nieco mniej bajkowych porównań, funkcjonowaliśmy przez dekadę w warunkach samodzielności strategicznej. Natomiast ostatnie 15 lat, od wstąpienia do NATO, było czasem, kiedy polska armia ostatecznie „wtopiła się” w tę sojuszniczą machinę. Nie mamy kompleksów. Jesteśmy armią równorzędną w stosunku do naszych europejskich partnerów.” – to fragment obszernej rozmowy Kuby Dobroszka i Michała Wróblewskiego z gen. Stanisławem Koziejem, szefem BBN, opublikowanej przez magazyn Detalks. W ostatnich wydaniach Detalks (które nam odrobinę umknęły) są też ciekawe wywiady m.in. z Aleksandrem Smolarem i Stanisławem Piętą z PiS. Bardzo polecamy!


To wszystko w tym odcinku. Nieodmiennie natomiast zapraszam do czytania wielu innych – bardzo czytania wartych! – tekstów, które w trakcie pracy nad kolejnymi odcinkami Przeglądu codziennie dodaję do naszego sieciowego magazynu.*

MAGAZYN PRZEGLĄD IDEI* MOŻNA ZAWSZE CZYTAĆ TUTAJ:

PRZEGLADIDEI.PL

Linki do najciekawszych tekstów udostępniam również stale na Twitterze: @PRZEGLADIDEI. Na stronie Przeglądu na Facebooku: FACEBOOK.COM/PRZEGLADIDEI codziennie informuję zaś o nowych wpisach na blogu i o aktualizacjach Flipboardowego magazynu. Zapraszam!


*Magazyn Przegląd Idei na Flipboardzie to najwygodniejszy zbiór tekstów wybranych do tego przeglądu. Jest aktualizowany codziennie – najnowsze teksty znajdziemy zawsze na początku. Możemy go czytać w niemal każdej komputerowej (lub mobilnej) przeglądarce. Używamy wtedy klawiszy strzałek, przewijania lub odpowiednich gestów, by “przerzucać” kolejne strony. Kliknięcie na tytuł  otwiera natomiast dany tekst w takiej postaci, w jakiej udostępnił go wydawca. Użytkownicy smartfonów i tabletów z systemami iOS (Apple) oraz Android (dowolna marka) mogą natomiast czytać i subskrybować (konieczne jest do tego konto na Flipboardzie) magazyn Przegląd Idei także w dedykowanej na te urządzenia aplikacji. Aktualny magazyn znajdziemy zawsze pod adresem PRZEGLADIDEI.PL . Flipboard nie pobiera żadnych opłat od czytelników.

Dziś lektury z poniedziałkowego popołudnia i wtorkowego poranka – rasowe, ciekawe, z klasą. Nowy sezon wyraźnie ruszył. 

Na początek tekst, który na Twitterowym koncie Przeglądu wywołał w ciągu ostatniej doby najwięcej chyba reakcji. Na łamach Deon.pl Krzysztof Wołodźko (którego najczęściej czytamy tutaj w Nowym Obywatelu) pisze mianowicie o ludziach, o których pisze się rzadko, a już bardzo rzadko w ten sposób – poprzez liczby, fakty i twarde dane –  czyli o polskich bezdomnych. “W Polsce konieczne jest opracowanie kompleksowej „mapy zagrożeń społecznych” w formie długofalowej prognozy. Strona kościelna, także za sprawą tak kompetentnych instytucji jak „Caritas”, miałaby tu wiele do powiedzenia. Ale, obawiam się, staliśmy się mentalnymi zakładnikami takiej filozofii myślenia, która każe jak najmniej mówić o sprawach naprawdę bolesnych” – konstatuje Wołodźko.

Czytaj dalej