Archiwa tagu: Wojciech Lemański

 

Początek tygodnia trochę jeszcze w duchu wczorajszej rocznicy. Prócz reminiscencji dotyczących wojny sprzed 74 lat, w publikowanych teraz tekstach sporo też jednak znajdziemy o wojnie na Bliskim Wschodzie, do wybuchu której mogło dojść nawet wczoraj. I która wciąż wisi na włosku.

W Dzienniku Opinii obszerny i naładowany faktami, przy czym napisany z prawdziwą swadą tekst Marka Jedlińskiego o pakcie Brianda-Kelloga (zakaz prowadzenia wojny z 1928 roku, teoretycznie obowiązujący do dziś). I o skutkach-nieskutkach paktu w prawie międzynarodowym i w praktycznych tego prawa zastosowaniach. Tekst ma smutno-przewrotny tytuł “Jak pokonaliśmy wojnę”.

Czytaj dalej

Od rana do flipboardowego magazynu Przegląd Idei trafiło już 16 nowych, godnych uwagi tekstów pochodzących z niezależnych serwisów, prasy internetowej i stron think-tanków. Już w dwie-trzy godziny po publikacji tego wpisu liczba będzie mocno większa. Nie mówiąc już o wieczorze, gdy zapewne się podwoi. Rzecz jasna te najlepsze z najlepszych tekstów dnia, które nie pojawiły się w sieci do momentu publikacji wpisu, będą tu uwzględnione jutro. I ten wpis przedstawia również teksty, które pojawiły się na naszej orbicie jeszcze w czwartek, tyle że w godzinach popołudniowych.

Co zatem mamy na dzisiaj? Na początek tekst z ResPublica Nova (a ściślej z Magazynu Miasta). Zuzanna Zasacka pisze o Vrin – wiosce-eksperymencie w szwacjarskiej Gryzonii. To maleńka miejscowość, która z oczywistych ekonomiczno-migracyjnych przyczyn, pustoszała od lat 50. Aż do momentu, w którym jej długofalowej rewitalizacji podjął się Gion A. Caminada, wybitny szwajcarski architekt. W ostatecznym efekcie wieś ożyła – praktycznie w każdym tego słowa znaczeniu. Bardzo ciekawe! A ponieważ Flibpoard z nieznanych mi przyczyn jakoś nie życzy sobie współpracować ze stroną publica.pl – to jeszcze tradycyjny link.

Czytaj dalej

Najnowszy felieton Cezarego Michalskiego w Dzienniku Opinii to kompletne złamanie niepisanych reguł obowiązujących u nas na ogół w pisaniu o Europie Środkowej. „Dla naturalistów i nostalgików raj zaczyna się tuż za naszą południową granicą. Dla nas, obsesyjnych modernizatorów, na tej granicy się kończy. Pejzaże nie kłamią, polskie zaczynają przypominać niemieckie (nareszcie), podczas gdy te na południe od nas przypominają… polskie. Tyle że sprzed dziesięciu lat…”

Michalski zdecydowanie daje sobie spokój z sentymentalnie naiwnym spojrzeniem na mit środka Europy.  I pisze o postkomunistyczno-wczesnotransformacyjnym skansenie za Karpatami. Co łączy jeszcze natomiast zdaniem Michalskiego Polskę z południowymi sąsiadami?  „Pewnie mi nie uwierzycie, ale chciałbym, żeby lokalne i wspólnotowe nuty Europy Środkowej były bardziej słyszalne „w harmonii ludzkości”. Ale nie będę kłamać, nie są. Słychać wyłącznie tony fałszywe, bębnienie. Smoleńsk, „Wojwodina zawsze węgierska!”, „Turcy precz z Bułgarii!”, „bezproduktywni homoseksualiści!”, „aborcyjny Holocaust!”, „lewacki Franciszek!”… Środkowoeuropejskie nuty to tylko jednostki albo muzyka przychodząca z zewnątrz. ” – kończy Michalski.

Czytaj dalej

Krzyszfof Wołodźko pisze elegię dla prekariusza. Ksiądz Lemański odpowiada niewiernemu Tomaszowi. A Mitchell Orenstein, Marek Naczyk, Piotr Kuczyński i András Simonovits spierają się w Kulturze Liberalnej o ideę OFE i koncepcję nowoczesnego systemu emerytalnego.

To wszystko – a także kilka innych równie ciekawych tekstów –  w najnowszym, cotygodniowym odcinku wyboru najlepszych materiałów opublikowanych w niezależnych, opiniotwórczych miejscach polskiej sieci.  Codziennie natomiast udostępniam najciekawsze artykuły TUTAJ – we Flipboardowym magazynie* Przegląd Idei. W ostatnią środę ich łączna liczba przekroczyła 2000. Zapraszam!

Czytaj dalej