Pozdrowienia z Bagram

Kategorie: Bez kategorii

Od czwartku razem z fotoreporterem Bartkiem Sytą jesteśmy w Afganistanie. Ci, co śledzą wydarzenia, jakie tu mają ostatnio miejsce, wiedzą, że trafiliśmy na gorący czas i nie chodzi wyłącznie o to, że w dzień mamy około 40 stopni i palące słońce przyćmione mgiełką wszechobecnie unoszącego się pyłu.

Pamiętajcie jednak, że media (zwłaszcza te, które nie są na miejscu, tylko informacje produkują z plotek, półprawd i pogłosek) często przesadzają.

My postaramy się pisać, jak jest.

Blog ruszy z kopyta, kiedy znajdziemy się w Ghazni. Mamy nadzieję, że nastąpi to wkrótce.

Tymczasem nie zasypiamy gruszek w popiele. Bartek ma swoją fotograficzną robotę, a ja przygotowuję słownik wyrazów używanych przez polskich zołnierzy i pracowników cywilnych w bazach wojskowych w Bagram i Ghazni. Dzięki niemu będziecie mogli się poruszać po tym innym świecie łatwiej. I zdanie: „Gdzie jest mój ajdi, bo idę na difak, czy też: „Rosiek na szczęście ominął ajdika” będzie dla wszystkich zrozumiałe”

Pozdrawiamy.

http://goodnews.blox.pl

Komentarze (4):

  1. Avatar
    Bogusia

    Anitka, Dużo fajnych materiałów i super roboty ci życzą, a po powrocie daj cynk to spotkamy się na kawę. Mieszkam teraz blisko W-wy więc nie będzie to trudne. Trzymam kciuki i daj sygnałka jak znajdziesz chwilkę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.