Kiedy wybuchła afera hazardowa nie mogłem zrozumieć o co w niej chodzi, w tym sensie, że nie widziałem drugiego dna, a przecież jak wynika z doświadczenia przeważnie jest. Teraz zorientowałem się, że chodziło, przy pomocy tak zwanej ustawy hazardowej, o wyprowadzenie z polskiego obiegu finansowego kilku miliardów złotych.

Najuczciwsza Kraina Pod Słońcem ma bardzo rygorystyczną ustawę hazardową, a w zasadzie antyhazardową. Tej regulacji prawnej mogłoby pozazdrościć wiele państw zbudowanych na mądrościach Allacha. To zaskakująca konstatacja, biorąc pod uwagę, że Najuczciwsza Kraina Pod Słońcem nie jest zbudowana na islamskich fundamentach. Ustawa antyhazarodwa została wdrożona w panice o dobry wizerunek miłościwie panujących, alby pokazać jak politycy potrafią sprawnie działać, w tempie, który nie pozwolił na uruchomienie szarych komórek,. Była to jedna z wielu pokazówek, przy pomocy której władcy Najuczciwszej Krainy Pod Słońcem usiłują rządzić.

Ustawa antyhazardowa spowodowała, że warte kilka miliardów zakłady bukmacherskich odpłynęły z Najuczciwszej Krainy Pod Słońcem i zniknęły w szarej strefie. W ten sposób doprowadzono do zmniejszenia dochodów z podatku, upadku wielu krajowych firm, zwiększono bezrobocie, zmniejszono nakłady na sport. To bardzo oryginalny sposób na zwiększanie PKB. Wielu ekonomistów nazwałoby to inaczej. Podobnie zresztą jak powinni to ocenić funkcjonariusze służ specjalnych, których zadaniem jest dociekać, komu zależało i kto miał w tym interes, aby zakłady bukmacherskie były realizowane poza krajem?

Ustawa antyhazardowa godzi w legalnie działające przedsiębiorstwa, które chcąc funkcjonować, w Najuczciwszej Krainie Pod Słońcem, zgodnie z prawem, muszą wykupywać kosztowne licencję Ministerstwa Finansów. Kraina pozwala jednocześnie innym organizacjom z poza kraju robić to na co nie pozwala własnym. Jest to możliwe, albowiem ludzie którzy chcą się zakładać będą to robić, bez względu czy im się będzie to umożliwiać czy nie. W ten sposób świat zakładów bukmacherskich przeniósł się do Internetu, który nie zna granic, więc hulaj dusza! Na takim obrocie sprawy traci Kraina, tracą uczciwi przedsiębiorcy, tracą poddani, ale przecież ktoś na tym zarabia!

Jaśnie panujący Najuczciwszą Krainą Pod Słońcem stale zwiększają deficyt budżetowy, zadłużają bez zahamowania coraz bardziej kraj, wymyślają coraz bardziej oryginalne podatki, równocześnie nonszalancko pozbawiają Skarb Państwa przychodów. Nie sądzę by był to przypadek. Kiedy rozpocząłem rozmowy o wzruszeniu ustawy antyhazardowej usłyszałem od dobrze poinformowanych osób, abym się tym nie interesował, bo to gra zarezerwowana dla Dużych Chłopców. Jak rozumiem działanie na szkodę Najuczciwszej Krainy Pod Słońcem i jej poddanych to akcja zaplanowana, stąd też inicjatywę, wyłączenia z ustawy hazardowej, zakładów bukmacherskich, ogłoszoną na debacie ISB News, oceniam sceptycznie, niemniej ciepło jej kibicuje.

Juliusz Bolek

Komentarze (7):

    1. obi

      To ewidentnie szkodliwe działanie dla polskiego sportu. Dlaczego musimy mieć takich niekumatych polityków i urzędników. Kiedy to się wreszcie skończy?

    1. Andrzej

      Nie wiem czy którekolwiek państwo chciało by się tym zainteresować a jak miałaś na myśli nasze to gratuluję poczucia humoru.

  1. Clay

    Ustawa ugodziła nie tylko w zakłady sportowe, strzał rykoszetem otrzymał również poker sportowy. To, że od czasu tej ustawy żaden większy turniej nie został w Polce zorganizowany to zasługa geniuszy, którzy tę ustawę stworzyli. Kolejna dawka pieniędzy stracona, ale przecież zadaniem tej ustawy było zniwelowanie „szarej strefy” – ręce same składają się do oklasków… Chyba nikt nie jest tak odporny na argumenty jak nasz wspaniały rząd.

  2. billie jean

    Ostatnio na wyborczej.biz pojawił się artykuł o debacie o zakładach bukmacherskich w Polsce. Wiecie ile Polska mogłaby zarobić, gdyby nie ustawa? 1,7 mld! Pan samozwańczy liberał Tusk jednym machem (ustawą hazardową) usunął w zasadzie jedną, wielką część gospodarki. Szara strefa istnieje, bo czemu nielegalni bukmchaerzy mieliby się nagle wycofać z rynku liczącego 38 mln potencjalnych klientów? Znalazłam wypowiedź na YT Sajaka z Twojego Ruchu chyba nawet z wspomnianej wyżej debaty http://bit.ly/1jxlpd3 Cóż, TR ma swój interes w zliberalizowaniu tej ustawy, bo lobbują w końcu legalnego pokera w Polsce, ale same słowa brzmią mądrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.