CSR

Czy instytucje finansowe powinny być aktywne w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu? Pytanie retoryczne, ale okazuje się, że odpowiedź wcale może być zaskakująca! Dowodzi tego raport Instytut Jagiellońskiego „Dobre partnerstwo – teoria a praktyka: jak instytucje finansowe budują współpracę na korzyść lokalnych społeczności”.

Społeczna odpowiedzialność biznesu (po angielsku CSR – Corporate Social Responsibility) to dobrowolne działania organizacji uwzględniające interesy społeczne i ochronę środowiska, a także relacje z różnymi grupami interesariuszy. Rośnie zainteresowanie tym rodzajem aktywności, by nie rzec, że jest obecnie na to moda. Po wstała nawet norma ISO 26000 pozwalająca na ocenę społecznej odpowiedzialności biznesu.

Również instytucje finansowe starają się przedstawić opinii publicznej jako organizacje aktywne w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Do tego sektora należy zaliczyć banki komercyjne, spółdzielcze, społeczne kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) firmy pożyczkowe itd. Główne obszary aktywności to pomoc społeczna, edukacja, działania w zakresie lokalnego rozwoju i ekologii. Grupa adresatów są dzieci, młodzież, niepełnosprawni, chorzy oraz ofiary zdarzeń nadzwyczajnych. W 2011 roku PwC zajął się padaniem społecznej odpowiedzialności biznesu ograniczył się do największych podmiotów rynku finansowego, dzięki czemu ograniczył się praktycznie do banków komercyjnych.

Okazuje się, że banki komercyjne nie rozumieją terminu społecznej odpowiedzialności biznesu i traktują to jako worek, do którego można wrzucić praktycznie wszystko, byleby tylko go wypełnić, licząc, że wszyscy są durniami. Dlatego wśród działań prospołecznych wyliczają sponsoring sportu i kultury, wspieranie finansowe akcji charytatywnych (często nawet o podejrzanej proweniencji), pomoc społeczną, współpracę z wybranymi organizacjami społecznymi. Działania te można bardziej określać mianem marketingu społecznie zaangażowanego niż społeczną odpowiedzialnością biznesu. Terminy brzmią może podobnie, ale oznaczają zupełnie inne rzeczy. W pierwszym przypadku instytucja osiąga realne i wymierne korzyści z racji własnej aktywności, w drugim przypadku chodzi o działania świadomej działalności na rzecz społeczności i środowiska, z poszanowaniem ogólnie uznawanych wartości.

Z raportu Instytutu Jagiellońskiego można dowiedzieć, że podobnie jak w bankach komercyjnych tak samo wśród pozostałych uczestników rynku finansowego panuje hipokryzja odnośnie aktywności w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Może jestem niesprawiedliwy? Może to tylko brak kompetencji osób odpowiedzialnych w organizacjach za CSR? Dziwne są już przecież nawet uczelnie kształcące magistrów społecznej odpowiedzialności biznesu.

Na tej mapie działań na rzecz społeczności lokalnych ciekawą postawą charakteryzuje się Skok w Wołominie, który również ma bardzo liberalne podejście do definicji społecznej odpowiedzialności biznesu. Pod prezesurą Mariusza Gazdy, Kasa wspiera różnego typu wydarzenia i inicjatywy lokalne. Skok w Wołominie dystansuje się od świata polityki. Dba o zrównoważony rozwój kultury i sportu. W zeszłym roku zdecydowali się pomóc warszawskiemu Klubowi Sportowemu Polonia. Z pewnością była to trudna decyzja, ze względu na fakt, że na Mazowszu przeważają kibice Legii, więc z koniunkturalnego powodu Kasa powinna wesprzeć konkurencyjny klub. To działanie pokazuje jednak, że Skok z Wołomina, podejmuje niezależne decyzje i dba o harmonijny rozwój, którego z jedną z ech jest konkurencja. To ona jest motorem rozwoju.

Komentarze (17):

  1. Avatar
    Zbychu

    Myśle, ze jeszcze wiele firm nie do końca jest w stanie zrozumieć czym sie różni zwykły sponsoring od CSR. To nie kwestia złej woli, tylko braku wiedzy.

    1. Avatar
      Tudor

      Chyba faktycznie tak jest, że brakuje na ten temat wiedzy. Banki wrzucają do CSR-u każdą akcję, a różne mniejsze firmy lokalne robią fajne rzeczy, tylko za mało się tym chwalą. No i media powinny więcej informować o dobrych akcjach, które prowadzi ktoś mniejszy niż międzynarodowy bank.

  2. Avatar
    wojtek

    Dyskusja o tym co powyżej , w obecnej sytuacji, kiedy toczy się wojna w Europie Francja i Niemcy sprzedaje bron agresorowi – Rosji i szkoli ich żołnierzy, przypomina mi dyskusję o róży, kiedy płoną lasy……

    1. Avatar
      Zbychu

      Konflikty sa wpisane w naturę ludzką i to się pewnie nie zmieni. Co nie znaczy, ze powinnśmy z tego powodu zapominać o innych ludziach i poddawać się bez walki w naszych działaniach na rzecz społecznej odpowiedzialności biznesu.

  3. Avatar
    Respect

    Chyba za duże uogólnienia. Jeden z komercyjnych banków prowadzi szeroko zakrojoną akcję profilaktyki raka, akcja obejmuje głównie kobiety. I nie jest tak, że CSR nie może wiązać się z określonymi korzyściami. Fakt, że wielu inwestorów uwzględnia ESG i śledzi Respect Index już przynosi określone korzyści. Ale oczywiście chwała SKOK-owi Wołomin, to solidna, odpowiedzialna firma.

    1. Avatar
      Teresa Grabowska

      Laurka dla SKOK Wołomin OK – bardzo przydatna w obecnej sytuacji dla instytucji SKOK. Szkoda,że badanie nie dotyczyło również firm ubezpieczeniowych. Myślę że jest to duży obszar do zagospodarowania zwłaszcza w obszarze ubezpieczeń życiowych. Na pewno potrzebna jest edukacja. Moze warto zorganizować panel, seminarium na ten temat? Myślę że byłoby zainteresowanie.
      pozdrawiam
      Teresa Grabowska

  4. Avatar
    YaceQ

    od kilku lat obserwuję, że w wielu instytucjach i przedsiębiorstwach działających w Polsce – zresztą nie tylko finansowych – tzw. strategia i działania CSR są realizowane bardzo doraźnie i krótkoterminowo, traktowane jako zabezpieczenie wizerunku przed ew. kryzysem niż rzeczywista społeczna odpowiedzialność biznesu…

    1. Avatar
      Maruda

      Od czegoś trzeba zacząć. Na początek niech będzie krótkoterminowo, ale jak zrozumieją o co chodzi i ze to nie jest takie trudne, to jest szansa, ze złapią bakcyla.

  5. Avatar
    Beata

    Nie bardzo wierzę w prawdziwą społeczną odpowiedzialność biznesu, altruizm jest sprzeczny z działalnością komercyjną z natury

  6. Avatar
    Teofil

    CSR jak sama nazwa wskazuje, że taką politykę robią korporacje. Może małe firmy nie mają możliwości, albo o tym nie wiedzą ?

  7. Avatar
    Pan Jan

    Uważam, że CSR jest przereklamowany, daję pieniądz do banku i chcę mieć z tego maksimum odsetek, a nie jakiejś utopii, od pomagania biednym i słabym jest państwo, a jak państwo tego nie umie robić, to niech się zastanowi po co jest?

  8. Avatar
    Grzesiek

    Słuchałem w niedzielę audycji w TOK FM poświęconej CSR, brali w niej udział specjaliści od CSR z bożej łaski, jak taki jest poziom kompetencji specjalistów, jaki zaprezentowali ci ludzie, to nie ma się co dziwić, że amatorzy tez nie wiedzą o co chodzi, np. na przykład specjaliści twierdzili, że przedsiębiorstwo musi zarabiać na CSR, to nawet było by śmieszne, ale tylko w kabarecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.