Wybudowano most, jak głosi pieśń: jasny, długi, prosty, szeroki jak morze. Most, nie tyle nawet na miarę możliwości, co na miarę marzeń. Zajmował się tym jak niesie filmowa wieść, najpopularniejszy w kraju czterdziestolatek. Wielokrotnie remontowany most, chyba najczęściej ze wszystkich przepraw w mieście, spłonął po 40 latach od powstania. Okazuje się, że to nie koniec, ale początek historii!

Most się spalił, ponieważ postanowiono podnieść poziom jego niepalności. Dlatego zrezygnowano z drewnianej podłogi pomostów. Właśnie zastąpiono ją stalową. Łatwopalne deski, ze starej podłogi, elegancko i bezmyślnie ułożono pod mostem. One, jak to deski, pozbawione czułej opieki, a nawet monitoringu, znudzone leżeniem, zapaliły się, wywołując gigantyczny pożar. Pilnowaniem przeprawy nikt się nie zajmował, ponieważ cała uwaga służb, od dawna była skierowana w kierunku łatwopalnej tęczy…. Od ognia zajął się też legendarny most, na którym asfalt zaczął kipieć. Temperatura osiągnęła 1.000 stopni.

Pożar gasiła specjalna jednostka gaśnicza, która musiała specjalnie przypłynąć z odległego o sto kilometrów miasta, co wymagało czasu. Oczywiście, na miejscu był nowiutki sprzęt kupiony za 800 tysięcy, ale nie mógł wypłynąć, bo jest niedostosowany do warunków panujących na rzece…. To podobnie jak z super szybkimi pociągami, kupionymi za miliardy, które jeżdżą powoli, albowiem poruszają się po szynach, po których nie wolno jeździć szybko, by ryzykuje się wylecenie z torów. Pożar mostu gaszono wiele godzin, nie wiedząc, co dla konstrukcji będzie gorsze: wysoka temperatura czy polewanie zimną wodą. Tak czy siak, w efekcie doszło do odkształceń stali, która stanowi konstrukcję mostu. Teraz trzeba będzie wymienić wszystko, z wyjątkiem filarów…..

Urzędnicy pocieszają, że budowa zajmie od kilku do kilkunastu miesięcy. Będzie kosztować około 120 milionów, mniej niż gdyby wykonać remont. Miasto przezornie ubezpieczyło most na wypadek różnych uszkodzeń na kwotę 3 mln zł…. Oznacza to, że różnicę, wynoszącą 98 procent, będzie trzeba pokryć z budżetu. Prezydent Miasta twierdzi, że „Nie można powiedzieć, że ochrony nie było. Myślę, że była wystarczająca, normalna ochrona.” To wszystko są sytuacje normalne, więc nikt nie tylko nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, ani nawet nie czuje się odpowiedzialny. Pojęcie sumienia jest obce…..

Eksperci ostro krytykują stan ochrony mostu w stolicy, który najprawdopodobniej należy do obiektów infrastruktury krytycznej w kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa natychmiast oświadczyło, że przeprawa nie podlega pod to kryterium, czego ogłaszać nie wolno, albowiem jest to zdradzenie informacji niejawnej. Lepiej jednak złamać tajemnicę państwową, mówiąc kłamstwa, niż przyznać, że obiekt, należący infrastruktury krytycznej, był pozbawiony elementarnej ochrony. Pożar ujawnił, że ochrona strategicznych obiektów w praktyce nie istnieje….. Przy okazji wyszło na jaw, że w studzienkach telekomunikacyjnych, pod mostem, były położone nielegalne światłowody, obok infrastruktury, tego samego typu, należącej do Ministerstwa Obrony Narodowej i kontrwywiadu…..

Pożar mostu i jego konsekwencje jak w soczewce pokazują fatalny obraz bezpieczeństwa państwa. Zamknięcie przeprawy spowodowało komunikacyjny paraliż stolicy. Utworzyły się gigantyczne korki. Na kilka godzin część instytucji publicznych, w tym rządowych, została odcięta od internetu i telefonów. Stolica 36 milionowego państwa nie miała żadnej strategii na wypadek takiego wydarzenia i pewno nadal nikt nie myśli o tym aby taką koncepcję opracować. Nikt nie przewidywał, że coś takiego może się stać. Prawdopodobnie dlatego, że rządzi NIKT. Dlatego reakcja była tak chaotyczna. W kraju brakuje kompleksowego spojrzenia na to, jak zapobiegać takim sytuacjom i jak reagować, gdy wystąpią.

Co prawda istnieją procedury jakie należy stosować w stanach kryzysowych, ale to czysta teoria. Instytucje państwowe odpowiedzialne za to całkowicie zaniedbały temat. Jedyne co udaje się jako tako to przypadki powodzi, ale to dlatego, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat weszły już na stałe do kalendarza wydarzeń. Sytuacja zagrożenia, jaka występuje za wschodnią granicą kraju oraz także zagrożenia terrorystyczne, powinny działać na wyobraźnię i wzmocnić zaangażowanie. „Wyobraźnia” i „zaangażowanie” to kolejne obce słowa, podobnie jak „odpowiedzialność” i „sumienie”. Okazuje się, że kraj nie potrzebuje ani zamachów, ani wojny, by doszło do katastrofy, wystarczy przypadek…. Cóż ma to za znaczenie, kiedy mowa, o kraju, o którym wysoko postawieni urzędnicy twierdzą, że „istnieje tylko teoretycznie”?

Teraz pozwolę sobie przypomnieć dialog z kultowego filmu „Miś”:
– „Powiedz mi, po co jest ten miś?
– Właśnie, po co?
– Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
– Protokół zniszczenia.
Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach„.

Teraz zagadka:
– Co łączy filmowego misia z mostem?
– To, że obydwie inwestycje uległy zniszczeniu w wyniku pożaru.

No pointa. Most został wybudowany przez przedsiębiorstwo „Dyrekcja Budowy Trasy Mostowej – Łazienkowskiej”, przekształcone w „Dyrekcję Budowy Tras Komunikacyjnych” – na czas budowy Trasy Toruńskiej, a później w „Generalną Dyrekcję Budowy Metra” – podczas budowy Metra Warszawskiego, następnie w „Metro Warszawskie Sp. z o.o.”. Jest to sama zatem instytucja, która odpowiada m.in. za wybudowanie podziemnego jeziora, katastrofę budowlaną przy ul. Świętokrzyskiej oraz przesuwanie terminu oddania do użytkowania metra w nieskończoność…..

 

Komentarze (42):

  1. Avatar
    Zbyszek

    Po czymś takim w normalnym państwie, to Prezydent Miasta podałby się natychmiast do dymisji. Naszej Bufetowej nie przyszło nawet do głowy przeprosic za swoją niekompetencje!

  2. Avatar
    Paweł

    Świetny artykuł, jak zwykle. Teoretyczne państwo, teoretyczne „elyty” bez dumy i honoru, otumanione społeczeństwo.
    Tym bardziej żal, bo Polska to wspaniały kraj o ogromnych możliwościach, pięknie mówił o tym na konwencji Duda.
    Rozkradli ten Kraj ale co gorsze, ukradli nam te 25 lat. Ludzie mówią, że może tym razem z Dudą się uda a co jeśli nie?
    Pamiętam takie hasło: głosowali jak chcieli a wybrali kogo trzeba! To chyba jednak ostatnia szansa, czas się kończy.
    Nasza armia mieści się na Stadionie Narodowym, jakie to symboliczne. Pamiętam też hasło: budujmy stadiony nie róbmy polityki!

  3. Avatar
    Krzysztof

    „Pożar gasiła specjalna jednostka gaśnicza, która musiała specjalnie przypłynąć z odległego o sto kilometrów miasta” – błąd – łódź przyjechała na lawecie.
    „Oczywiście, na miejscu był nowiutki sprzęt kupiony za 800 tysięcy, ale nie mógł wypłynąć, bo jest niedostosowany do warunków panujących na rzece” – błąd – nie było możliwości zwodowania ze względu na zamarzniętą śluzę na kanale Żerańskim.
    „Pożar mostu gaszono wiele godzin, nie wiedząc, co dla konstrukcji będzie gorsze: wysoka temperatura czy polewanie zimną wodą.” – błąd – nikt się nie zastanawiał czy gasić, jak widać w wielu relacjach, straż nie żałowała wody do gaszenia.

    1. Avatar
      trelele

      ad2. czyli nie był dostosowany do panujących warunków! czy to coś zmienia? nie!
      ad3. no właśnie i tu jest problem. Najpierw powinni mieć plan, czy wodą czy innym środkiem gaśniczym. A tak, jak to się mówi, na pałę i most do wymiany. Myślenie nie boli!

      1. Avatar
        Krzysztof

        Łódź była dostosowana (inne warszawskie łodzie brały aktywny udział w akcji), natomiast gorzej było ze sposobem dostarczenia jej na wodę.
        Ze środków gaśniczych wykorzystywana była woda (głównym mechanizmem jest chłodzenie) oraz piana gaśnicza (głównym mechanizmem jest odcięcie dopływu powietrza do płonącego materiału). Każda konstrukcja stalowa poddana tak wysokiej temperaturze i obciążeniom ulegnie odkształceniu, niezależnie od metody i prędkości jej chłodzenia.
        Panie Juliuszu, nie neguję czasu i odległości sprowadzenia łodzi, jednak warto sprawdzić zasłyszane informacje, przed publikacją.

  4. Avatar
    Sonic

    Ostatnio zastanawialiśmy się w pracy, że do aktu terroru w Warszawie nie trzeba kupować zdalnie sterowanych bomb, granatów, nie trzeba gromadzić materiałów wybuchowych, zapalników, tworzyć siatki szpiegów, zdobywać tajnych planów, itd. Wystarczy kupić 2 litry benzyny za 9 zł, dokupić paczkę zapałek za 50 groszy i można zniszczyć jedną z największych przepraw mostowych w mieście. Śmiech na sali.

  5. Avatar
    bm

    W tym moście skupia się stan całego państwa. Most ubezpieczony na 3 mln, bez monitoringu, łajba za 800 tys. ze zbyt głębokim zanurzeniem (można było kupić płaskodenną) a dhuga linia metha opóźniona. Tyle się ględzi o potrzebie rozwinięcia Sił Zbrojnych, a wystarczy 4 pijaczków którzy za 4 flaszki sfajczą 2 mosty i stolica będzie komunikacyjnie sparaliżowana. Nie potrzeba rakiet, nalotów, dywersantów. I oczywiście wszyscy mają się dobrze, tak firma od metha jak pani phezydent. Ale dobrze tak wahszawiakom, chcieliście pani phezydent, no to ją macie, skumbhie w tomacie.

  6. Avatar
    Głowacki

    Całe szczęście, że tęcza cała, bo moglibyśmy narazić się na coś znacznie gorszego od paraliżu miasta i milionowych wydatków na naprawę – na protest środowiska LGBT!

  7. Avatar
    Martyna

    Szczęście w nieszczęściu, że nikomu się nic nie stało przy pożarze tego mostu. Sceny jak z filmu, teoretycznie spokój, a raptem w stolicy kraju ni z tąd ni z owąd płonie most. Ciekawe czy ktoś za to beknie

  8. Avatar
    Janusze

    Polszczybolsza… wszystko stoi na łbie, cały świat sie smieje z dekla polszczybolszaka, a polszczybolandziak ryja wykręca w paragraf, bo sie ludzie śmiejoooo z przygłupa

  9. Avatar
    Stanisław

    Autorze, zanim coś napiszesz od filmie „Miś”, warto go obejrzeć. Filmowy, słomiany miś nie spalił się, lecz zgodnie z nową tradycją, wisiał pod helikopterem „na sznurku, albo na drucie”.

  10. Avatar
    Piotr

    Nasuwają się kilka pytań:
    Czym w spółce Metro Warszaske Sp. z o.o. zajmuje się zarząd i rada nadzorcza??
    Czy coś łączy P. G-W z władzami spółki?? Ewentualnie kto jest czyim protegowanym??

    Skład Zarządu Spółki :
    Pan Jerzy Lejk– Prezes Zarządu – Dyrektor Generalny
    Pani Anna Danuta Zabłocka – Członek Zarządu – Dyrektor ds. Finansowych i Administracyjnych
    Pan Dariusz Kostaniak – Członek Zarządu – Dyrektor ds. Inwestycji
    Pan Marek Sokołowski – Członek Zarządu – Dyrektor ds. Eksploatacji

    Skład Rady Nadzorczej Spółki:
    Pan Michał Andrzej Olszewski – Przewodniczący Rady Nadzorczej
    Pan Henryk Pawłowski – Członek Rady Nadzorczej
    Pan Krzysztof Kulik – Członek Rady Nadzorczej
    Pan Bohdan Szułczyński – Członek Rady Nadzorczej
    Pan Zbigniew Górski – Członek Rady Nadzorczej
    Pan Piotr Ber – Członek Rady Nadzorczej

  11. Avatar
    Longin

    Biedni Warszawiacy! I o wy tępe słoiki – stąd ci „biedni warszawiacy”,bo mam na myśli tych prawdziwych.
    HGW to wasza wizytówka – wizytówka waszego stanu intelektualnego.
    Z wyrazami głębokiego współczucia,Longin.

  12. Avatar
    billyboy

    Jeszcze za nieboszczki -komuny znane było HASŁO-NAM NIE TRZEBA BUNDESWEHRY -NAM WYSTARCZY MINUS CZTERY!!Lata lecą ,ustroje się zmieniają a ,,polnische WIRTSCHAFT MA SIĘ DOBRZE NA WIEKI!!

  13. Avatar
    hm

    Jest jakieś źródło tej informacji?
    „To podobnie jak z super szybkimi pociągami, kupionymi za miliardy, które jeżdżą powoli, albowiem poruszają się po szynach, po których nie wolno jeździć szybko, by ryzykuje się wylecenie z torów.”

  14. Avatar
    teofil

    Bufetowa to ma szczęście, że most nie zapalił przed wyborami. Może inny prezydent miałby lepszy sposób zarządzania.

  15. Avatar
    Tylko

    120 milionów zł na odbudowanie kawałka mostu Łazienkowskiego pachnie jakimś wielkim przekrętem.
    Dla porównania ile to jest pieniędzy, informacja z dzisiaj budowa odcinka autostrady A1 na odcinku „H” pomiędzy węzłem Zawodzie (bez węzła) a węzłem Woźniki (z węzłem) na terenie województwa śląskiegoo długości 16,7 km z nawierzchnią betonową wraz z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie i z 10 letnią gwarancją na wykonane prace będzie kosztować 532,85 mln zł brutto.
    Teraz pytanie ile kilometrów ma most łazienkowski?

    1. Avatar
      LG

      Wychodzi 33 miliony za 1 km, a ile kilometrów trasy łazienkowskiej chcą teraz zbudować? 4 km? Ciekawe, cały most ma zaledwie 400 metrów. Oczywiście trudno porównywać różne budowle, niemniej w tej sytuacji budżet 120 milionów na budowę 400 metrów, wygląda na zwykłą kradzież. Kiedy mowa o fragmencie to już mi brak słów.

  16. Avatar
    CEO

    Ubezpieczyli most na 3 miliony złotych? Żart czy pomyłka?
    To niech ten co ubezpieczył na 3 miliony to teraz odbuduje, dam mu te 3 miliony.

  17. Avatar
    Daniel

    Ciekawe, że w miarę upływu czasu (czytaj: jak sobie zaczęto uświadamiać ile można zarobić na odbudowie mostu) wydłużał się czas potrzebny na odbudowę i rosły koszty.
    Dlaczego ciekawe?
    Otóż na razie nie ma nawet jeszcze ekspertyzy na temat szkód, a zatem wszystkie wyliczenia są wyssane z palca, niemniej nie zdziwię się jeśli koszty jeszcze poszybują w górę.
    – Ile ma kosztować ten most?
    – A ile potrzeba?
    – Dobra odpowiedź! 🙂

  18. Avatar
    Legalbob

    Już jakiś czas temu klasyk, prawnuk pisarza określił ten stan jako „chdikk”. Jeszcze 4 lata rządów tej ekipy i nawet „ch” oraz „d” się nie ostaną. 🙁

  19. Avatar
    Giuseppe53

    @Legalbob; „ch” i”d” uciekli do Brukseli przecież a desek kupa się spaliła.
    Jak mawiał Bismarck – chcesz Polaków zniszczyć/zaszkodzić daj im się rządzić.
    Ostatnie 25 lat ich historii jest najlepszą ilustracja tego powiedzenia.

  20. Avatar
    Marcus

    Zmieniło się, teraz, kiedy most jest spalony, jest silnie pilnowany, przez całą dobę. Pilnują zgliszczy, aby eksperci mogli ocenić prawdziwe szkody, albo, co bardziej pewne, aby nikt nie sprawdził czy most jest faktycznie tak zniszczony jak głosi legenda?

  21. Avatar
    Przemko

    Budowa mostu, jako likwidacja klęski żywiołowej, odbędzie się poza przetargiem, a więc hulaj dusza i popuszczaj pasa, aż dziw, że to ma kosztować tylko 120 milionów.

  22. Pingback: Co ujawnił most? « Dziennik gajowego Maruchy

  23. Avatar
    Andrzej

    W Dubaju płonący wieżowiec gaszą w ciągu dwóch godzin (kilka pięter na wysokości 200 metrów) Most – wody pod dostatkiem dwanaście godzin. Oczywiście pożar pożarowi nie równy. Jak można mieć tak wszystko w d..ie Franciszek Dolas na pewno by do tego nie dopuścił.

  24. Avatar
    sarna

    Pytania elementarne, na które prasa nie znalazła odpowiedzi:
    1. Kto i dlaczego złożył deski pod tym mostem?
    2. Co uczyniono wcześniej aby do tego nie doszło?
    3. Gdzie było monitoring kamerowy?

Pozostaw odpowiedź Legalbob Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.