Są tacy co kupują w sklepach. Inni wolą nie wychodzić z domu i dokonują zakupu przy pomocy Internetu. Około 10 procent konsumentów korzysta ze sprzedaży bezpośredniej. Ten rodzaj handlu stanowi około 10 procent transakcji indywidualnych. Warto przyjrzeć mu się bliżej, zwłaszcza, że daje zatrudnienie milionom osób!

Sprzedaż bezpośrednia to rodzaj sprzedaży detalicznej. Jedną z odmian jest marketing wielopoziomowy zwany też marketingiem sieciowym, cieszący się różną sławą MLM (ang. multi-level marketing) .  Polega on na dotarciu przez sprzedawcę bezpośrednio do potencjalnego klienta w jego miejscu zamieszkania, pracy lub w czasie specjalnie zorganizowanego spotkania. W ten sposób eliminuje się część pośredników, marży z nimi związanej oraz środków wydawanych na reklamę.

Roczna wartość sprzedaży bezpośredniej w Unii Europejskiej wynosi 92 mld zł, zaś w Polsce generuje roczne obroty zbliżające się do 3 mld zł. Warto dodać, że w ten system jest zaangażowany milion Polaków. Uważa się jednak, że udział sprzedaży bezpośredniej na rynku polskim jest stosunkowo mały, w porównaniu z rynkiem europejskim czy takimi krajami, jak Japonia lub Stany Zjednoczone. Gdyby ta ocena była prawdziwa, może to oznaczać, że ta forma sprzedaży ma u nas jeszcze znaczny potencjał. Zdaniem ekspertów, rozwój tego rynku może być szansę na nowe miejsca pracy, szczególnie w regionach dotkniętych dużym bezrobociem.

Najwięcej transakcji w sprzedaży bezpośredniej dotyczy kosmetyków 68,3 proc., choć udział tych produktów powoli maleje. Spada też udział suplementów diety i artykułów dietetycznych. Minimalnie wzrosło zainteresowanie sprzętem gospodarstwa oraz usługami telekomunikacyjnymi. Powoli wzrasta sprzedaż odzieży, biżuterii i innych akcesoriów mody. Statystyczny klient, dokonujący zakupu w systemie sprzedaży bezpośredniej, to kobieta (59,6%), między 25 a 44 rokiem życia (54,8%), aktywna zawodowo (54,3%) z wykształceniem wyższym (43%) lub średnim (38%), mieszkająca w gminie wiejskiej (40,9%).

Warto mieć na uwadze, że przedsiębiorstwa dystrybuujące swoje towary w systemie sprzedaży bezpośredniej inwestują w badania naukowe i produkcję. Często odgrywają one rolę innowatorów, wyznaczając nowe kierunki i standardy. Nic dziwnego, satysfakcji klientów i skłonności do dłuższego zaangażowania i związania się z firmą jest fundamentem tego modelu biznesowego. Warunki rękojmi, gwarancji i serwisu gwarancyjnego są bardzo często znacznie korzystniejsze od wymaganych przez prawo. Wiele oferowanych produktów ma wieloletnią gwarancję (często bezterminową), a klientowi przysługuje prawo do zwrotu zakupionego towaru, nawet niewadliwego, w razie zastrzeżeń czy braku satysfakcji z nabycia.

Na polskim rynku działają tacy gracze sprzedaży bezpośredniej tacy jak Vorwerk, Zepter, Avon, Oriflame, Philipiak, Woolstar, Welmax czy Vigget. Część z nich proponuje produkty wysokiej jakości. Na przykład Vorwerk – robot kuchenny, Zepter i Philipiak naczynia kuchenne, Vigget urządzenie do profesjonalnej magnetoterapii. To ostatnie przedsiębiorstwo właściwie należy do segmentu ochrony zdrowia, albowiem w skład organizacji wchodzi Vigget Medica – sieć nowoczesnych centrów diagnostycznych. Klienci Vigget mogą w komfortowych warunkach skorzystać z nowoczesnych, bezinwazyjnych i bezpiecznych metod diagnostycznych, pozwalających na określenie obciążeń patogenami takimi jak: grzyby, pasożyty, pleśnie, wirusy, bakterie czy metale ciężkie. Uczestniczący w tym projekcie otrzymują porady związane między innymi z aktywnością fizyczną oraz dietą, których celem jest długowieczność w zdrowiu.

Można też powiedzieć, że Vigget działa też na rynku medialnym czy też edukacyjnym. Dzieję się tak za sprawą Vigget Media –  portalu edukacyjny dla osób zainteresowanych długim i zdrowym życiem. Prezentowane są tam informacje niechętnie poruszane w oficjalnych mediach, niekomercyjne, których celem jest pokazanie prawdy na tematy związane ze zdrowiem, żywnością, sposobami leczenia itp. Jest to portal stworzony dla ludzi szukających najlepszych rozwiązań służących zdrowiu. Podany przykład pokazuje, że przed sprzedażą bezpośrednią jako formą handlu rzeczywiście istnieje jeszcze wiele niewykorzystanych możliwości.

Komentarze (10):

  1. CEO

    Nie jestem pewna czy to jest taki potencjał wzrostu zwłaszcza w obszarach o wysokim bezrobociu, bo oprócz sprzedających potrzebni są też klienci it ot tacy którzy mają pieniądze!

  2. Agnes

    Unikam MLM-ów zwykle te bardzo drogie unikatowe produkty posiadają banalnie proste i tanie zamienniki, wystarczy chwilę pomyśleć. 🙂

  3. Daniel

    W ogóle większość oferowanych produktów nie jest nam potrzebna. Sprzedaż bezpośrednia jest po to, aby w ofiarach wytworzyć potrzebę posiadania, a potem ją zaspokoić. Kiedy transakcja jest już dokonana, oszołomienie mija i człowiek zastanawia się dlaczego to kupił? Niestety pieniądze wydane, a bubel w domu…..

  4. Kinga A

    Jestem za nowymi miejscami pracy, więc jeśli sprzedaż bezpośrednia je stwarza, a sieci supermarketów je likwidują, to jestem za sprzedażą bezpośrednią, jasne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.