Zbliża się Zbliża się armagedon. Katastrofie demograficznej, polegającej na gwałtownym starzeniu się społeczeństwa w Polsce towarzyszy malejąca liczba lekarzy, którzy potrzebni są zwłaszcza osobom starszym. Pielęgniarek już jest za mało.

Jeśli chodzi o liczbę lekarzy w stosunku do liczby mieszkańców, Polska jest na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej. Średni wiek specjalistów to 54 lata. Ponad 8 tysięcy pracujących medyków ma więcej niż 70 lat. Niebawem będą wszyscy przechodzić na emeryturę. Sytuację pogarszają lekarze, którzy mając dosyć walki z chorym systemem opieki zdrowotnej, wybierają wolność i wyjeżdżają z kraju.

System edukacyjny medyków w Polsce nie nadąża z kształceniem nowej kadry. Rocznie dyplomy broni 2.500 studentów. To zdecydowanie za mało, aby uzupełnić pokoleniową stratę. Oczywiste jest, że należy zwiększyć ilość miejsc w szkołach wyższych na kierunkach lekarskich. To jednak nie jest takie proste, albowiem trzeba dbać również o jakość kształcenia. Ratunkiem dla służby zdrowia mogliby być tu obcokrajowy, tylko oni nie chcą pracować w Polsce, albowiem dla decydujących się na wyjazd są dużo atrakcyjniejsze kraje. Jakąś nadzieją jest wprowadzone niedawno finansowanie z budżetu specjalizacji lekarzy w ramach rezydentur wszystkich absolwentów medycyny.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o pielęgniarki. Co prawda średnia wieku wykonujących ten zawód dopiero zbliża się do 50 roku życia. W ubiegłym roku na blisko 193 tysiące pielęgniarek zatrudnionych w szpitalach osoby w wieku do 30 lat stanowiły niecałe 2 procent. Nie należą do rzadkości pielęgniarki w wieku ponad 65 lat, z całym zaangażowaniem pracujące przy chorych. Przy czym już brakuje pielęgniarek, albowiem jest to zawód, który cieszy się mały zainteresowaniem, ze względu na niskie wynagrodzenie. O ile jeszcze jeden lekarz, teoretycznie, może opiekować się większą ilością pacjentów, o tyle w przypadku personelu pomocniczego jest to trudne.

Wszystko to wskazuje na konieczność podjęcia pilnych działań interwencyjnych, które odwrócą te tendencje. Niestety odpowiedzialne za to Ministerstwo Zdrowia sprawia wrażenie obojętnego na nadchodzące problemy, tak było za czasów bodaj najgorszego Ministra Bartosza Arłukowicza. Właśniwie zniszczył on nie tylko służbę zdrowia, ale nawet pojęcie (m.in. nagonki i walki z lekarzami, oszustwo „szybkiego pakietu onkologicznego”, afera z „eksportem równoległym leków” itd.) Nie ma podstaw by sądzić nowy urzędnik na tym miejscu, profesor Marian Zembala, coś w tej sprawie zmienił skoro objął stanowisko na chwilę, ale trafia do takiego bagna, że cokolwiek poprawi, będzie można uznać to za wielką poprawę. Zaczyna dobrze od spotkania z Naczelną Radą Lekarską.

 

Komentarze (13):

  1. Avatar
    Miłośnik ksiazek

    Niezbędna jest szybka, a zarazem radykalna reforma systemu oświaty. Bezmyślni ministerialni urzędnicy produkują co roku dziesiątki tysiecy bezrobotnych bez szans na zdobycie pracy po kierunkach ktore ukończyli. Marnotrastwo środków i tragedia młodych absolwentów przez niekompetencje naszych elit władzy. Nic dziwnego, ze Mlodzi wyjeżdżają.

  2. Avatar
    Agnes

    „Solidarność” zażądała dymisji nowego ministra zdrowia Marian Zembali. Związek skierował oficjalne pismo do premier Ewy Kopacz. – SZYBKO wyszło szydło z wora!

        1. Avatar
          natali

          Kopacz Zembala wywołała sobie kryzys za darmo, okazuje się, ze jest on gorszy od Arłukowicza, a jeszcze tydzień temu wydawało się to niemożliwe

  3. Avatar
    Daniel

    Lekarzy i pielęgniarek brakuje wszędzie. Dlatego wybierają oni lepsze miejsca pracy, w naszym przypadku to tragedia, ponieważ płacimy za mało, aby ich zatrzymać.

  4. Avatar
    CEO

    Pielęgniarek brakuje, a popyt na ich pracę rośnie.
    Nie brakuje natomiast polityków i ministrów a popyt na ich pracę jest taki sobie.
    Pielęgniarki powinny więc być na z góry wygranej pozycji.
    GDZIE JEST NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU?

  5. Avatar
    Irys

    W „Wiadomościach TVP 1” kretynka prowadząca mówi do nowego Ministra Zdrowia:
    „Pan jest przecież jednym z Bogów”!
    Oni są jednak do całkowitego rozgonienia!

  6. Avatar
    Przemko

    Profesor Marian Zembala dał się poznać jako żenujący Minister, najpierw powiedział co myśli, a potem, udał, ze tego nie powiedział, czyli już nie będzie zwalniał strajkujących pielęgniarek tylko da im podwyżki, albo obieca, ze da, po przecież zbliżają się WYBORY ! (wszystko w trzy dni)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.