Jedwabny szlak jawi się jako legenda sprzed 2 tysięcy lat. Teraz kiedy Chiny są zainteresowane europejskim rynkiem odbudowują tę metodę dostarczania towarów. Polsce w tym przedsięwzięciu może przyjść odegrać znaczącą rolę.

Idea kolei towarowej Chiny-Europa zyskuje coraz większą popularność. Jest to również część inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku. Znajduje się on na liście priorytetów chińskiego rządu. Oznacza to, że jest to kolejny etap chińskiej ekspansji gospodarczej.

Transport kolejowy jest trzy razy szybszy niż morski i czterokrotnie tańszy od lotniczego.  Jest to ważne w przypadkach towarów o wysokiej wartości oraz kiedy istotny jest czas dostawy. Transport towarów statkiem z Chin do Europy zajmuje od 30 do 40 dni, podczas gdy pociągiem to zaledwie 11 dni. Różnica jest i w czasie i w cenie. Dla części produktów, które powstają w Chinach ma to znaczenie.

Uruchomienie Nowego Jedwabnego Szlaku będzie mieć wpływ na handel i gospodarkę europejską. Może to mieć charakter negatywny, albowiem już teraz zdecydowana większość kontenerów przewożonych pociągami jedzie z Chin do Europy, w drugą stronę przewoźnicy mają trudności z zapełnieniem składów towarami. Opłacalność transportu z Azji wynika m.in. z tego, że połączenia te są wspierane finansowo przez lokalne rządy chińskich miast. W Europie nikt nie dopłaca do pociągów jadących do Chin. I jest jeszcze generalna reguła, że Stary Kontynent chętnie sprowadza towary z Azji, ale w drugą stronę mało się przewozi. Nic nie wskazuje aby miało się to zmienić.

Wzrost znaczenia transportu kolejowego z Chin do Europy jest bardzo znaczący. Tą metodą przewieziono w 2014 roku o 200 proc. więcej kontenerów niż w roku wcześniejszym. Eksperci są przekonani, że ten silny trend wzrostowy prawdopodobnie utrzyma się w nadchodzących latach. Polska, w postaci PKP Cargo może być beneficjentem tego zjawiska. Niebawem ma powstać spółka joint venture między polskim przewoźnikiem, a chińskim International Zhengzhou Hub, działającym w prowincji Henan. W tym regionie mieszka ponad 100 mln osób, a w promieniu 1,5 godziny jazdy szybkim pociągiem jest kolejne 400 mln mieszkańców.

Jeśli umowa zostanie zrealizowana zgodnie z założeniami, PKP Cargo ma szansę odegrać kluczową rolę w obsłudze przewozów w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku. Współpraca przewiduje zwielokrotnienie liczby pociągów z Chin do Europy oraz utworzenie centrum logistycznego w Małaszewiczach na granicy polsko-białoruskiej. Przeładunek jest konieczny z uwagi na inny rozstaw szyn w Rosji i krajach byłego ZSRR niż w Polsce. Małaszewicze mogą stać się jednym z najważniejszych terminali obsługujących handel pomiędzy Europą a Chinami.

Obecnie jedynie 3,5 proc. towarów przesyłanych między Chinami a Europą jest transportowanych drogą lądową, choć jest ona tańsza i szybsza niż droga morska. PKP Cargo ekspediuje na tym kierunku 2-3 pociągi tygodniowo. Planuje się, że w następnym roku będzie to jedno połączenie dziennie. Z połączenia skorzystają nie tylko prowincja Henan i Polska, lecz także wszystkie kraje położone na trasie. Od współpracy z Chinami się nie ucieknie. W Polsce działa wiele organizacji biznesowych zainteresowanych kooperacją m.in.: Polsko Chińska Izba Gospodarcza, Polsko Chińska Izba Handlowa, Polsko Chińska Izba Inwestycyjna. Jest szansa, że działalność PKP Cargo nie tylko zwiększy ilość azjatyckich towarów w Polsce, ale okaże się też pomocne w eksporcie na wschód. Oby tak się stało, bo wtedy będzie zysk, nie tylko dla polskiego przewoźnika, ale dla całej gospodarki.

Komentarze (20):

  1. Avatar
    CIS

    Tak Chińczycy dotują transport i eksport, nie tylko żeby wypchnąć towar, po dumpingowych cenach. To przemyślana, bardzo długofalowa strategia, kiedy już w Europie nie będzie żadnych fabryk, Chińczycy podniosą ceny towarów. Tylko wtedy to już będzie za późno na cokolwiek.

  2. Avatar
    Daniel

    Polsko Chińska Izba Gospodarcza, Polsko Chińska Izba Handlowa, Polsko Chińska Izba Inwestycyjna – nie za dużo tych izb?

  3. Avatar
    CEO

    Biorąc pod uwagę, że chodzi o chińską gospodarkę świata, to uważam, ze jst jeszcze miejsce na 20 izb, a nawet domów.

  4. Avatar
    Kinga A

    Co prawda uważam, że grozi nam zalew chińskiej produkcji, ale cieszę się, że przynajmniej PKP Cargo coś na ty zyska.

    1. Avatar
      Miłośnik ksiazek

      To duza szansa dla Polski. Jeśli my tego nie zorganizujemy, to Sasiedzi chętnie to przejmą. A zwłaszcza Niemcy mają na to ochotę.

  5. Avatar
    bm

    Dla Chińczyków Europa to niewielki kawałek bogatego, łatwego, źle zarządzanego bo demokratycznego kawałka lądu. Bodaj w XVII w. pewien podróżnik pokazał cesarzowi obrazy ukazujące wspaniałości Rotterdamu. Obejrzawszy obrazy cesarz oznajmił, że jest gotowy łaskawie rozpatrzyć prośbę tych tam Niderlandów do przyłączenia do Chin. I to myślenie się nie zmieniło. Chiny nie podbijały. Chiny pozwalały na swój protektorat. Tylko najpierw uzależniały gospodarczo.
    Poza tym potrafią być totalnie okrutni i podstępni. Przed rozleniwioną Europą stoi wielkie wyzwanie. Ale może też szansa, bo nic nie dzieje się dwa razy tak samo.

  6. Avatar
    Sir

    Fajnie, bo to nie ogólniki, że „Polska pomostem między Wschodem a Zachodem” tylko realny biznes i zarobek. Powinniśmy robić więcej takich biznesów, na których zarobimy.

  7. Avatar
    BoB

    Handel z Chinami był i będzie. Dobrze, że polska spółka na tym zyska. Gdyby nie było to pkp cargo, to inny przewoźnik z zagranicy. Dobrze, że się tak rozwijają

  8. Avatar
    Informer

    To ogromna szansa dla Polski! Jeśli nasi przedsiębiorcy dobrze zbadają rynek i będą w stanie produkować towary niszowe i pożądane w Chinach, to mamy szanse na spory impuls rozwoju gospodarki. Wystarczy spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów i ich bilans handlowy aby wiedzieć, że dziś to w zasadzie jedyna droga do szybkiego rozwoju.
    Ważne jest też, że to jedyna szansa na wykorzystanie naszego nie najszczęśliwszego położenia geopolitycznego.
    Coś co przez dekady wydawało się być naszym przekleństwem dziś, przez ekspansywną politykę Chin i chęć uniezależnienia się od transportu wodnego , może być szansą dla Polski.

  9. Avatar
    mietek

    Chyba nas tak szybko nie zaleją. Po drodze mają i Rosję i Kazachstan i parę innych krajów. A Małaszewicze powinny na tym dilu zyskać.

  10. Pingback: Biznes w Polsce i na świecie Nowy szlak Jedwabny | Biznes w Polsce i na świecie

  11. Avatar
    Bohdan

    Bardzo dobrze, że w międzynarodowym handlu Polska liczy się coraz bardziej. A ten jedwabny szlak tylko w tym pomaga.

    Co do zalewu w postaci Chińczyków, to jest mniej groźny niż Wietnamczyków, których liczebność ocenia się na 300 tys.

    bj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.