W biznesie jest tak, że żeby on się udał obydwie strony przedsięwzięcie muszą widzieć w tym interes. Taka sytuacja zachodzi w przypadku relacji polsko-ukraińskich. Polska jest dla Ukrainy atrakcyjnym , chociaż nie jedynym partnerem.

Sąsiad, oprócz naszego kraju, szukając partnera w Unii Europejskiej, może jeszcze zwrócić się swoja uwagę w kierunku Słowacji, Węgier i Rumunii. Za Polską przemawia podobna tożsamość kulturowa oraz pozycja, znaczenia i potencjał w regionie. Nasz kraj znajduje się na trzecim miejscu (po Rosji i Niemczech) jako eksporter na Ukrainie wyprzedzając Chiny! Jednak głównymi inwestorami zagranicznymi na Ukrainie są Stany Zjednoczone, Cypr, Wielka Brytania, Holandia i Rosja (rola tego ostatniego kraju z pewnością maleje). Co więcej Ukraińcy więcej inwestują w Polsce niż my u nich.

Ukraina ma potężny potencjał wzrostu i bardzo chłonny rynek. Dlatego ważne jest aby dla wschodniego sąsiada Polska stała się oknem na Unię Europejską. I trzeba przyznać, że ukraińskie środowiska biznesowe są gotowe na takie rozwiązanie. Polska cieszy się dużym zainteresowaniem. Empirycznie nabrałem takiego przekonania po zorganizowanej przez Instytut Biznesu misji gospodarczej na Ukrainę.

Jedni Ukraińcy szukają Polsce kapitału. Inni pomysłów do zainwestowania. W informatyce Ukraińcy mają większy potencjał od Polaków. Ponad to wielu z nich albo mówi po polsku albo ma łatwość w uczeniu się naszego języka. Przeprowadziłem wiele rozmów z Ukraińcami i wydaje mi się, że wspomniana na początku zasada, że biznes można zrobić wtedy, gdy obydwie strony widzą w tym interes w przypadku relacji polsko-ukraińskich może mieć zastosowanie.

Komentarze (19):

  1. Avatar
    Julia

    Wojna na Ukrainie? To bardzo dziwna wojna. Agresorem jest Rosja, która udaje, że nie jest. Jednocześnie Ukraina i Rosja nadal prowadzą wymianę gospodarczą. To jakaś absurdalna sytuacja.

  2. Avatar
    Bacha

    Byłam w zeszłym tygodniu we Lwowie. Cisza, spokój, mnóstwo ludzi na ulicach, w kawiarniach. Nic nie wskazuje, aby na Ukrainie była jakaś wojna. Trochę to dziwnie wyglądało w kontekście tego co widzi się w telewizji.

  3. Avatar
    Długi

    Nic dziwnego, że Ukraińcy szukają miejsca na robienie biznesu, choćby w Polsce. Biznes lubi spokój, a tego na Ukrainie teraz nie ma.

  4. Avatar
    Emil

    Ukraina jest nieprzewidywalna, co prawda Europa również, ale kto mądry dywersyfikuje ryzyko, więc koncepcja przeniesienia części kapitału na inwestycje w Polsce to bardzo rozsądny pomysł.

  5. Avatar
    Bohdan

    Powinno być więcej dyskusji o wymianie handlowej z Ukrainą, a nawet o wspólnych przedsięwzięciach w i innych krajach.

    Przykładem mogą być dwa kraje: Tajwan i Chiny, które prowadzą ożywiony handel i inwestycje w całym regionie. Mamy dobre technologie – np. do budowy trolejbusów. I razem to robimy, ale wciąż na małą skalę.

  6. Avatar
    Peter

    Właśnie teraz jest najlepszy moment na inwestowanie, zgodnie z prawem podaży i popytu. Podaż jest duża, popyta brak – ceny niskie. Jest oczywiście ryzyko, ale inwestowanie to ryzyko!

  7. Avatar
    bm

    Obopólny interes mogą znaleźć dwaj przedsiębiorcy, na poziomie państw wspólny interes istnieje, ale potencjalnie. Sytuacja na Ukrainie jest zbyt niestabilna i powiązana z polityką światową, co widać np. w niechęci Ukrainy do udziału Polski w rozmowach pokojowych. Była też kwestia embarga na polską żywność i parę podobnych spraw.
    No i otoczenie biznesu, czyli gra skojarzeń. Polakom Ukraina kojarzy się z wojną, sprzątaczkami, pracownikami rolnymi, UPA, oligarchami, rekieterami, a nie z poważnym biznesem. Nie wiem, z czym się kojarzy Ukraińcom Polska, ale pewnie też tak sobie, szczególnie, że wielu Polaków lubi okazywać pogardę wobec Ukraińców, lecząc własne kompleksy.
    Mówiąc krótko, trzeba się na nowo poznawać, bo np. informacja o potencjale informatycznym Ukrainy może zaciekawić niejednego. Warto mnożyć takie misje gospodarcze, byłoby też fajnie mnożyć kontakty np. kulturalne, prodziecięce itd. Bo na razie to najgłośniej jest chyba o LITPOLUKRBRIG, choć i tak mało kto o niej wie.

  8. Avatar
    teofil

    Kto inwestował na Ukrainie ten wie co znaczy biurokracja, łapówkarstwo, złodziejstwo. Na razie ten kraj się zwija a nie rozwija. Ludzie uciekają na zachód, PKB i produkcja maleje, spada wartość hrywny i rośnie inflacja.

Pozostaw odpowiedź BoB Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.