Jednym z poważniejszych zjawisk XXI wieku są choroby cywilizacyjne. To jeden z największych problemów zdrowotnych państw wysoko rozwiniętych i krajów szybko rozwijających się, w tym Polski. Jednocześnie okazuje się, że leczenie tych chorób z jednej strony wiąże się z poważnymi i rosnącymi wydatkami, z drugiej strony staje się intratna część gospodarki.

Do chorób cywilizacyjnych zalicza się m.in. cukrzycę, nadwagę, otyłość, choroby układu krążenia i nowotwory. Ich powstawaniu sprzyjają: siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, dieta bogata w produkty wysokotłuszczowe i zawierająca zbyt dużą ilość cukrów, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu i stres. Wpływ na wzrost zachorowań mają także postęp technologiczny i negatywne skutki zanieczyszczenia środowiska naturalnego, coraz bardziej odczuwalne dla zwykłego człowieka.

Na profilaktykę przeciwdziałającą części chorób cywilizacyjnych ma każdy człowiek. Można przecież zmienić nawyki żywienia, uprawiać aktywie sport, zaprzestać palenia tytoniu, picia alkoholu. No i oczywiście nie stresować się. W praktyce realizowanie tego jest bardzo trudne. Tryb życia wymusza charakter pracy. Zmiana nawyków żywieniowych wymaga nie tylko świadomości, ale również odpowiednich środków finansowych. Aby uprawiać sport potrzebne są warunki i czas. Z tym ostatnim jest najgorzej, albowiem Polacy są jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie. Palenie papierosów i picie alkoholu to często uwarunkowania towarzysko-środowiskowe.

Państwo wdraża coraz większe restrykcje wobec palaczy i producentów papierosów. Już w sprawie alkoholu robi dużo mniej. Wynika to też oczywiście z pewnej ambiwalentności. Spadek konsumpcji papierosów i alkoholu to zmniejszone wpływy do budżetu z tytułu akcyzy. Restrykcje spotykają się też z oporem. W sprawie aktywnego ruchu, państwo praktycznie już nic nie robi, no może poza transmisjami imprez sportowych. To teoretycznie jest promocja aktywności, jednak większość koncentruje się na biernym gapieniu w ekran czy pogłębia dolegliwości wynikające z braku ruchu. O szkodliwości cukru praktycznie się nie mówi, nie wspominając już o robieniu, a ze względu skutki, które są wynikiem jego spożywania powinien być przez państwo traktowany na równi z papierosami i alkoholem.

Skoro państwo bardziej udaje, ze walczy z chorobami cywilizacyjnymi, to wynik jest łatwy do przewidzenia. Służba zdrowia już jest niewydolna, ale władza ma na to jedno rozwiązanie podnoszenie składki zdrowotnej. Jeśli ludzie masowo nie zmienią swojego postępowania, będzie to spirala, która będzie się nakręcać. Zdają sobie z tego też przedsiębiorcy, którzy widząc coraz więcej pacjentów starają się przygotować dla nich atrakcyjna ofertę.

Na świecie realizowane są różne badania nad mniej szkodliwymi rozwiązaniami dla zdrowia. Niedawno Polska Akademia Nauk ogłosiła rozpoczęcie badań nad nowym produktem tzw. „potencjalnie obniżonego ryzyka” koncernu Philip Morris, który jest mniej szkodliwy niż tradycyjny papieros. Te innowacje oczywiście są uruchamiane ze względów zdrowotnych, jednak realizuje je przemysł we współpracy z naukowcami. Ten przykład pokazuje, że przed polskimi przedsiębiorcami otwiera się pole do prowadzenia nowoczesnej i dochodowej działalności. Jeśli Polacy nie mogą być zdrowi, to przynajmniej niech będą mniej chorzy!

 

 

Komentarze (17):

  1. Avatar
    Uno

    Jeśli chodzi o ochronę zdrowia przez państwo to jest to trudny temat, bo z jednej strony jestem za ograniczeniami dotyczącymi substancji, z drugiej strony jestem za nieograniczoną wolnością ludzi i przeciwna jakimkolwiek ograniczeniom.

  2. Avatar
    Avatar

    Rzeczywiście rząd musi mieć schizofrenie, albowiem ograniczenie sprzedaży alkoholu i papierosów oznacza zmniejszenie wpływów do budżetu, a działanie odwrotne, zwiększy.

  3. Avatar
    cent

    Ma wrażenie, że cukier jest najbardziej niebezpieczny: odpowiada za nadwagę, nadciśnienie, cukrzycę, przemianę materii, żywi raka i nikt w tej sprawie nic nie robi!

  4. Avatar
    Oculus

    Pacjenci to bardzo dobrzy klienci, a przemysł farmaceutyczny to świetny biznes, ze stabilną stałą stopą zwrotu. Oczywiście do czasu, kiedy zostanie wynalezione lekarstwo na nieśmiertelność, ale nie zostanie, bo to się nie opłaca.

  5. Avatar
    Bacha

    Z obrotu spożywczego powinien być wycofany MOM, niewinnie nazywa mięsem oddzielanym mechanicznie, a w rzeczywistości będącym resztkami zwierzęcymi, które powinno się utylizować.

  6. Avatar
    Yoda

    Największą trucizną i w zasadzie narkotykiem, bo uzależnia, jest cukier, dodawany nie tylko do słodyczy, ale również jogurtów, serów, mięsa, a nawet piwa! Ludzie są tego nieświadomi. Nikt, nawet jeśli widzi w informacji o składzie, że zawiera cukier, nie ma pojęcia ile tego cukru zawiera, a już z pewnością nie sumuje dziennego przyjmowania cukru we wszystkich spożywanych produktach.

  7. Avatar
    Peter

    Z pewnością sytuacji nie poprawi planowana likwidacja Głównej Inspekcji Sanitarnej, która kontroluje producentów żywności.

  8. Avatar
    Suchar

    Polacy będą chorzy ponieważ jedzą zatrute „pożywienie”, niezdrową, genetycznie modyfikowaną żywność, zatruwają się lekami, alkoholem … myśląc naiwnie, że jesli państwo dopuszcz do handlu tymi rzeczi to one nie mogą być szkodliwe i tu skucha! 🙁

  9. Avatar
    Marta i Magda

    Nasze Państwo nie dba o zapobieganie chorobą cywilizacyjnym. Nie dba o jakąkolwiek tematyka związaną ze zdrowiem. Tak naprawdę jakiekolwiek leczenie choć w części musi się odbywać płatnie…. Bo nie ma innego sposobu, po prostu nie da się czekać w kolejce kilka lat gdy waży się żyć albo nie żyć. A wszelkie głosy rozsądku czy wołanie o rozwagę są ignorowane….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.