Starość jest tematem tabu, praktycznie nie istnieje. Żyjemy w świecie, w którym panuje przekonanie o wiecznej młodości, a nawet nieśmiertelności. Z przykrością informuję, że dla większości może to być bardzo gorzkie złudzenie.

Większość osób dożyje starości, o ile nie dojdzie do jakiegoś nadzwyczajnego kataklizmu lub wojny. Wydłużanie się średniej wieku jest faktem. Jednocześnie parlament zmienił ustawę wydłużającą aktywność, po której przysługuje zasłużona emerytura. Nie oznaczało to jednak zwiększenia składek na ubezpieczenie emerytalne. Szacuje się, że świadczenie po zakończeniu aktywności zawodowej będzie wynosić około 30 – 40 procent ostatniej pensji. Oczywiście można powiedzieć, że na emeryturze potrzeby konsumpcyjne są znacznie mniejsze niż we wcześniejszych okresach życia.

Jeśli ktoś zarabia 3.000 złotych to szacuje się, że będzie mógł liczyć na 1.000 złotych emerytury. W mojej ocenie to bardzo niewielkie środki. Co prawna na emeryturze już przeważnie nie wychowuje się dzieci i nie inwestuje, ale pojawiają się wydatki związane z chorobami. Wątpię aby 1.000 złotych wystarczyły na opłaty za mieszkanie, energię, wyżywienie i jeszcze starczyło na koszty leczenia. Pozostaje w tej sytuacji dokonać dodatkowego zabezpieczenia.

Do dyspozycji są Pracownicze Programy Emerytalne organizowane przez zapobiegliwych pracodawców. Kiedy brak takiej inicjatywy ze strony zakładu pracy każdy ma jeszcze możliwość skorzystania z Indywidualnego Konta Emerytalnego oraz Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. To ostatnie jest o tyle interesujące, że umożliwia obniżenie podatku dochodowego. Pozwala jednak zaoszczędzić na emeryturę zaledwie 5.000 zł rocznie, co w przypadku wypłaty świadczeń w ciągu 20 lat może dawać dodatkowy zasiłek w wysokości około 400 zł, w zależności od ilości lat zbierania funduszy. Z podstawą emeryturą daje to 1.400 zł miesięcznie. Moim zdaniem to nadal mało.

Ponad trzy czwarte pracujących Polaków nie podejmuje żadnych działań pozwalających na podwyższenie swojej emerytury. W mojej ocenie starość jest dlatego tematem tabu, ponieważ będzie przeważnie oznaczać ubóstwo. Prawdopodobnie zresztą Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostatecznie okaże się tak bardzo nie wydolny, że będzie zlikwidowany, a jego zadanie zabezpieczenia finansowego dla osób po za kończeniu aktywności zawodowej przejmie renta socjalna. Prawdopodobnie zbyt mała by żyć i zbyt duża by umrzeć.

Czy jest jakieś rozwiązanie? Tak, na emeryturę należy oszczędzać znacznie więcej ni z się to robi. Najlepiej dodatkowo około 15.000 zł rocznie (zależnie od długości okresu zbierania środków). Taka wysokość zgromadzonego kapitału powinna pozwolić na przyzwoitą emeryturę. Tylko kogo stać na oszczędzanie takie kwoty rocznie, biorąc pod uwagę, że wynagrodzenia w Polsce należą do najniższych w Europie?

 

 

 

Komentarze (15):

    1. Avatar
      Trzeźwy

      Dobre postanowienie! Tylko pewnie nie wykonalne. Nie przejmuj się zdecydowana większość noworocznych postanowień i tak umiera zanim styczeń się skończy.

      1. Avatar
        Bodzio

        Obawiam się, że trzy czwarte pracujących Polaków nie podejmuje żadnych działań pozwalających na podwyższenie swojej emerytury, bo ich na to nie stać.

  1. Avatar
    Slowly

    Dla mnie to wszystko jest zastanawiające. Są podobno ludzie, którzy żyją za 1.000 zł, a przecież czynsz to około 400 zł prąd i gaz 300 zł na życie zostaje 300 zł to jest 10 złotych dziennie. Nawet stawka żywieniowa w więzieniu jest wyższa, a przecież te 10 złotych powinno wystarczyć nie tylko na jedzenie! Nie wiem jak to wszystko jest możliwe.

  2. Avatar
    g

    Pierwsze słyszę o jakichś Indywidualnych Kontach Emerytalnych i Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego, znów jakieś sekrety dla wtajemniczonych. Jak wyłudzali pieniądze na PTE, gdzie nie było żadnych odpisów podatkowych to trąbili o tym głośno.

  3. Avatar
    Robert B

    1000 zl emerytury to ­kwota która w żadnej ­mierze nie zapewni go­dnego życia. Tak napr­awdę to kwota która j­est niezbędna do uisz­czenia opłat a gdzie ­jeszcze wyżywienie cz­y lekarstwa. Zgodzę si­ę ze każdy we własnym­ zakresie powinien os­zczędzać ale przecięt­nego Polaka poprostu ­na to nie stać.

  4. Avatar
    BoB

    15 tysięcy rocznie. Mam nadzieję, że żaden student nie przeczytał tego tekstu, bo by się za głowę złapał… i uśmiechnął

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.