Nie każdy zysk da się wyrazić w pieniądzu. Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana do wyceny, kiedy chodzi o realizację misji. Ta, w zasadzie, staje się często niemożliwa do wyliczenia.

Takie dylematy są między innymi udziałem władz Telewizji Polskiej. Ustawa o radiofonii i telewizji bardzo szczegółowo definiuje na czym ma polegać realizacja misji przez media publiczne? Jest to tak rozległe i pojemne zadanie jak ocean. To w praktyce oznacza, że media w dowolny sposób mogą decydować o tym w jakim zakresie poszczególne elementy misji będą realizowane. Nic dziwnego, że kiedyś mogła zapaść m. in. decyzja o zlikwidowaniu Teatru Telewizji. Z drugiej jednak strony powinno zastanawiać, dlaczego Telewizja Polska odeszła od tego przedsięwzięcia, które było jednym z najważniejszych zjawisk kulturalnych?

Teatr Telewizji to zawsze był teatr, który gromadził największą widownię w Polsce. Bardzo często jedyny teatr, dostępny dla bardzo wielkiej rzeszy ludzi, którzy czy to z powodów logistycznych, zdrowotnych,  finansowych, a może nawet i czasowych, albowiem był to też jedyny teatr, którego przedstawienia można było oglądać w poniedziałki czyli dzień, kiedy placówki teatralne zwyczajowo są nieczynne. Dlatego z entuzjazmem należy odnotować fakt, że TVP pod kierownictwem Prezesa Jacka Kurskiego postanowiła wskrzesić to jedno z najważniejszych zjawisk kulturalnych.

W tej sposób jesienią tego roku telewidzowie mieli okazję już zobaczyć w programie 1 Telewizji Polskiej „Wojnę – moją miłość“– melodramat  ukazujący ostatnią noc z życia słynnej agentki, jednej z najwybitniejszych kobiet–szpiegów II wojny światowej Krystyny Skarbek, Lekcję polskiego” – wzruszający  portret bohatera narodowego Tadeusza Kościuszki połączony z pasjonującą lekcją historii Polski, „Lekcję miłości” – spektakl odnoszący się do istoty najważniejszych uczuć, którym ulega człowiek i „Spiskowców“ na podstawie słynnej powieści Josepha Conrada Korzeniowskiego. Wszystkie powyższe przedstawienia w doborowych obsadach aktorskich.

To jednak nie koniec. W sezonie teatralnym 2017/2018 Teatr Telewizji zaplanował jeszcze: „Emigrantów” Sławomira Mrożka, „Brata naszego Boga” Karola Wojtyły, „Marszałka” – błyskotliwą, współczesną sztukę o mniej znanych faktach z życia jednego z najwybitniejszych polskich polityków – marszałka Józefa Piłsudskiego, „Mock. Szósty człowiek” na podstawie kultowej prozy Marka Krajewskiego, „Biesiadę u hrabiny Kotłubaj” Witolda Gombrowicza, „Balladynę” Juliusza Słowackiego, „Kryptonim ośmiornica” – docu dramę o Solidarności Walczącej i najbardziej spektakularnych akcjach Kornela Morawieckiego, Andrzeja Kołodzieja – legendarnego działacza Wolnych Związków Zawodowych na Wybrzeżu, „Pana Jowialskiego“ Aleksandra Fredro, „Inspekcję” przedstawienie poświęcone mefistofelicznych zagrywkach przebiegłego NKW-dzisty.

Na koniec warto też wspomnieć, że reaktywacja tego bardzo ważnego zjawiska kulturalnego jakim jest Teatr Telewizji stała się możliwa dzięki Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu, które jest mecenasem projektu. Dlatego też teraz na rachunki za błękitne paliwo będę patrzył bardziej życzliwie.

Komentarze (22):

    1. Kermit

      Inni nikomu się chcieli przypodobać, czy to oznacza, że ci co likwidowali Teatr Telewizji byli lepsi czy gorsi? Może jednak lepiej jak ktoś się przypodowuje?

    2. Slowly

      To że Teatr Telewizji jest prezentowany w poniedziałki kiedy teatry są nieczynne, to bardzo dobry pomysł, ponieważ w ten sposób teatry są dostępne przez siedem dni w tygodniu!

  1. Bohdan

    Idźmy dalej, te widowiska teatralne to rzeczywiście cenne programy telewizji państwowej. Ale jedyne. Reszta – czyli sieczka propagandowa doskonale wzorowana na informacjach prez. Szczepańskiego, mogłaby zniknąć. Spadną koszty, nowy prezes w końcu ogarnie całość i wszyscy będą szczęśliwi. No może z wyjątkiem widzów.

    1. Nihil novi

      Każda firma musi się reklamować, więc jak PGNiG nie będzie sponsorować Teatru Telewizji, będzie wydawać pieniądze na coś innego, w każdy razie rachunków za gaz to nie obniży.

    1. Zefir

      repertuar patriotyczno-narodowy, jednak jak to się stało, że zabrakło miejsca na inscenizację „O dwóch takich, co ukradli PO Polskę”?

  2. Granda

    Dla mnie to jest w ogóle nie pojęte, jak ktoś mógł podjąć decyzję o likwidacji Teatru Telewizji. Za coś takiego powinien być następnego dnia zwolniony, a kolejnego rozstrzelany za zdradę.

  3. Prometeusz

    Ha! Gdybym nie przeczytał tego tekstu, to bym nie wiedział, że Teatr Telewizji odżył. Żałuję, że nie wiedziałem i tyle interesujących spektakli przegapiłem…..

  4. Zefir

    Repertuar to pierwsza liga: Tadeusz Kościuszko, Joseph Conrad Korzeniowski, Sławomir Mrożek, Karol Wojtyła, Józef Piłsudski, Witold Gombrowicz, Juliusz Słowacki, Aleksander Fredro….

  5. justa

    „reaktywacja tego bardzo ważnego zjawiska kulturalnego jakim jest Teatr Telewizji stała się możliwa dzięki Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu, które jest mecenasem projektu.„ dzięki za artykuł, teraz faktycznie jadąc tankować auto o tym pomyślę i nawet cena paliwa mniej mnie sflustruje 🙂

  6. Mateo

    Z zawodu jestem fryzjerem i w poniedziałki mam wolne, dla mnie to okazja aby zasięgnąć trochę kultury w poniedziałkowe wieczory/ JESTEM NA TAK

  7. tymoteusz

    Propaganda zawsze była jest i będzie, tym nie należy się przejmować. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego #TeatrTelewizji zniknął z ekranów, najwięksi filozofowie by mieli problem by to zrozumieć. Ważne, że jedynak wróciła do realizacji

  8. Tomek

    Świetna decyzja Prezesa Kurskiego. Każdy, kto chce oglądać spektakle teatralne, a z różnych przyczyn nie może, dzięki właśnie TVP ma taką możliwość. Duży plus dla TVP.

  9. Miron

    Każdy, kto sądził, że Prezes Kurski nie nadaje się na to stanowisko, powinien teraz ugryźć się w język. Między innymi po takich przykładach widać, że jest to osoba, która chce jak najlepiej dla TVP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.