Trudno w to uwierzyć. Na nudnym i przewidywalnym polskim rynku telewizyjnym narodził się hit. Mowa o telenoweli „Korona królów”.

Żadna inna produkcja telewizyjna od lat nie wzbudziła takich emocji i kontrowersji. Te ostatnie, prawdopodobnie z powodu, że producentem i nadawcą jest Telewizji Polska, a ta o od czasu kiedy kieruje stacją Jacek Kurski zalewana jest hejtem, generowanym przez opozycje.

Potwierdza się jednak stare twierdzenie, że nie ważne co mówią, ważne by nie przekręcali nazwiska. Zmasowany hejt stał się dodatkową dźwignia promocyjną, albowiem wiele osób, które nie ogląda telewizji, nagle zapragnęło zobaczyć „Koronę królów” – telenowelę, która stanowi źródło tak wielu emocji.

Telewizji Polska to stacja, która ma w swoją działalność wbudowaną misyjność. Czytałem ustawowe zapisy na ten temat i przyznam się, że zakres misyjności jest tak szeroki i głęboki jak  wszystkie oceany razem wzięte. Niemniej jakby nie traktować misyjności, telewizja musi też mieć jakiś realny zasięg, nie tyle nawet w przestrzeni potencjalnego odbioru, ile w fizycznych telewidzach. Cóż bowiem po najlepszej stacji świata, z najlepszą misyjną ofertą, której nikt nie ogląda?

Telewizji Polskiej pod kierownictwem Jacka Kurskiego udało się zwiększyć widownię. Zaczęło się od koncertów sylwestrowych. Kiedyś największą widownię w ostatnich godzinach ostatniego dnia roku gromadził Polsat. Od dwóch lat stało się to domeną Telewizji Polskiej. Teraz, jak pokazują badania telemetryczne, podobnie może się stać za sprawą parahistorycznej telenoweli „Korona królów”, która przyciąga przez ekrany ponad czteromilionową publiczność.

Krytycznych uwag na temat „Korony królów” jest wiele. Cóż, na polityce i na historii zna się każdy, więc każdy również się wypowiada. Malkontenci zapominają, że telenowela to nie podręcznik badacza historii. Mnie w tym serialu również  wiele rzeczy razi. Być może dlatego, że nie jestem w tzw. targecie, do którego, ta produkcja jest adresowana. Z biznesowego punktu widzenia jednak uważam, że pomysł, a nawet odwaga wyprodukowania historycznej telenoweli opowiadającej o dziejach władców Polski, okazała się sukcesem. Serial pozyskał rekordową widownię i wzbudził wiele dyskusji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby powstały lepsze produkcje, jeśli oczywiście ktoś takie potrafi wyprodukować. Poprzeczka już została ustawiona.

Komentarze (34):

  1. Fantastic

    Rzeczywiście „Korona królów” wzbudziła wielkie emocje, tak jakby to była puszcza Białowieska, albo sądy!

    1. Irek

      Ci którzy krytykowali i chcieli zaszkodzić serialowi, niechcący sami zbudowali jego oglądalność robiąc mu tymi negatywnymi wpisami dużą reklamę…:).

    1. Sepsa

      Sukces „Korony królów” jest opozycji, a nawet dla przeciwników Prezesa TVP Jacka Kurskiego, problem ogólnonarodowym. 🙂

  2. Li

    Postacie w „Koronie królów” zachowują sie jakby byli a współczesnej prywatce. To nie jest historyczna telenowela tylko sitcom!

  3. Monaliza

    Nie znałam tego prawa marketingu mówiącego, o tym, że nie ważne co się mówi, ważne aby nie przekręcali nazwiska. Teraz już wiem, dlaczego ludzie tak chętnie przekręcają nazwiska. 🙂

  4. Rumcajs

    Tam gdzie jest Jacek Kurski nic nie jest przewidywalne. Pamiętacie program 997 i Fajbusiewicza? Kurski postanowił reaktywować ten program i po pierwszym odcinku zerwał umowę.

  5. Trzeźwy

    Może się to podoba, może się to nie podobać, niemniej, jakby to dziwnie nie brzmiało, TVpaździerz pod dowództwem Kurskiego odzyskuje wigor.

  6. Irek

    Ta telenowela jest całkiem przyzwoita, jak na środki, które na nią przeznaczono. W Polsce juz dawno nie kręcono seriali historycznych, przy okazji bedzie to niezła szkoła na kolejne produkcje.

  7. Jakub

    Opozycja tak pluje, że zapluła nawet siebie 😉 Chcieli wywołać negatywny odbiór telenoweli, a efekt był całkiem odwrotny – rekordowe zainteresowanie.

  8. Rafał

    Poplecznicy opozycji mogą ziać ogniem ile chcą, lecz na nic to. Trzeba potrafić docenić wkład w produkcję, bazującą na naszej historii. To tak jakby obywatelski obowiązek.

  9. Totenkot

    Korona to wreszcie właściwa realizacja polityki historycznej. A opozycja niech szczeka, miło posłuchać jazgotu z za okna…

  10. Robert B

    Zapewne znajdą się tacy którym się ten serial będzie podobał. Tak jak było spore grono amatorów tureckich serialów. Nie bardzo rozumiem czemu mają służyć te dyskusje..

  11. Tomek

    Taką opozycję, to rząd mógł sobie tylko wymarzyć. Nie dość, że sami dziurawią łajbę, na której płyną, to jeszcze nabijają plusy dla obozu rządzącego i TVP, którą tak hejtują.

  12. wmazurr

    Korona Królów wzbudza emocje i bardzo dobrze 😉 hejterzy przynajmniej mogli się nauczyć czegoś, gdy na siłę próbowali wytknąć błędy produkcji.

  13. Miron

    Kiepsko u naszej obecnej opozycji z planowaniem działań. Nie dość, że niczego konkretnego nie wnoszą do Polskie polityki, to jeszcze samym swoim działaniem spychają ludzi w stronę obecnego rządu. Idealnym tego przykładem jest właśnie KoronaKrólów, która została promowana przez hejt opozycji, który przeniósł się na ich zwolenników. W efekcie oglądalność telenoweli wzrosła 🙂

  14. Marcin

    I tutaj właśnie idealnie pokazuje prawdę tekst: Nieważne jak mówią, ważne aby mówili. Czy wpis negatywny, czy pozytywny, wspomina o tym samym, a coś, co wzbudza tyle emocji, musi coś w sobie mieć, więc ludzie oglądają 🙂

  15. Joanna

    Widać, że ma w sobie MOC ten serial skoro tyle emocji wzbudza, tyle dyskusji a Polacy zaczęli interesować się historią Polski.

  16. Kotti

    Jeju, przecież to nie serial historyczny, tylko telenowela. aktorzy grają na tym samym poziomie co Ci w na wspólnej czy na dobre i na złe. Ja nie oglądam, tak samo jak nie oglądam m jak miłość, a Ci którzy tamto oglądali będą oglądać i to. proste.

  17. nielacnyb

    Bawią mnie komentarze przeciwników, gdy mnie się cos nie podoba to po prostu tego nie oglądam, jest ogromny wybór. Oni zaś, najwidoczniej nie mając pojęcia, oglądają by błędy wytknąć, a oglądalność sama rosnie. Bardzo dobrze dla TVP 😉 nie podejrzewałem, że Korona Królów będzie tak kontrowersyjna 😀

  18. bm

    Najśmieszniejsze są ataki których autorzy wytykają, że telenowela nie odzwierciedla wiernie realiów historycznych, najlepiej w skali 1:1. Otóż poza niszowymi filmami żaden nawiązujący do historii, szczególnie dalszej, nie pokazuje realiów. Te które pokazują to są albo dokumenty albo właśnie filmy niszowe. Bo realia były takie, że tzw. masowa widownia nie jest w stanie ich strawić. „Krzyżacy”, „Potop”, „Królestwo Niebieskie” – to są historie bliższe fantasy niż rzeczywistym realiom.

    1. Marabut

      Nikt nie żył w czasach historycznych, więc nikt nie wie jak wyglądały realia. Jednak wiele osób krytykuje wizję twórców „Korony królów”, bo nie jest to ich wizja.

  19. Marcin C.

    Nie oglądałem jeszcze, ale jestem zainteresowany, bo dużo się o nim mówi. Nie słuchać hejterów, tylko trzeba samemu obejrzeć i wyrobić sobie zdanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.