Wiele przedsiębiorstw utyskuje, że nie ma pomysłu na prowadzenie społecznej odpowiedzialności biznesu (z ang. corporate social responsibility – CSR), albo nie ma na to pieniędzy. Cóż, wydaje mi się, że to czyste lenistwo umysłowe lub niechęć do podjęcia aktywności na rzecz społeczności.

Weźmy na przykład śmieci….. Śmieci są banalne i w zasadzie nikogo nie interesują. Do czasu….. kiedy, gdzieś w okolicy, powstanie nielegalne wysypisko, albo zapalą się hałdy śmieci, wydzielając toksyczny dym. Polska właśnie zaczęła przeżywać festiwal odpadowy. Media donoszą o tonącej w śmieciach Warszawie. Obawiam się jednak, że problem dotyczy wielu innych miejsc, tylko mniej nagłaśnianych.

Nie z każdym tematem śmieciowym łatwo walczyć. Niektóre sprawy nawarstwiają się przez lata. Przykładem jest historia składowiska przy ulicy Golędzinowskiej w Warszawie. Teren należy do PKP. Od 2015 roku kolejarze walczyli o odzyskanie władztwa nad własną nieruchomością. I w końcu się to udało. Jednak w dalszym ciągu nie wiadomo co zrobić ze składowiskiem? Cóż, najprostsze rozwiązanie to je zlikwidować. Może nie każdy wie, że PKP to spółka skarbu państwa, a te obowiązuje realizowanie zasad społecznej odpowiedzialności biznesu czyli m. in. dbanie o środowisko. Dlatego inercja PKP w tej sprawie mnie zadziwia.

Śmieci będzie coraz więcej i ich odbiór od śmieciotwórców będzie coraz droższy. Unia Europejska dostrzegając gigantyczną skalę zjawiska (choć nie rozumiejąc jego przyczyny) wdrożyła zasady segregacji śmieci. Tutaj pojawia się pole do popisu dla organizacji, które nie mają pomysłu na działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Podejmowanie aktywności z zakresu segregacji śmieci, a jeszcze lepiej ograniczenia ich wytwarzania to doskonały obszar działania dla każdej organizacji.

Najwięcej w sprawie problemu śmieciowego może uczynić sam rząd Rzeczpospolitej Polskiej czyli podmiot, który nakazuje swoim spółkom dbanie o działalność zgodną z zasadami społecznej odpowiedzialności biznesu. W jaki sposób? Otóż poprzez wprowadzenie przepisów prowadzących do ograniczenia powstawania śmieci. Pomysł jest prosty, wystarczy nałożyć akcyzę na opakowania jednorazowe, chociażby plastikowe butelki, które łatwo zastąpić szklanymi. Podjęcie takiego działania to wielka ulga dla środowiska, ale również dla konsumentów, ponieważ woda z plastikowych butelek, wydzielających bisfenol A albo bisfenol S, jest szkodliwa dla organizmu. To również ograniczenie wydatków ponoszonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Tyle dobra przy pomocy JEDNEJ decyzji.

Juliusz Bolek, Przewodniczący Rady Dyrektorów – Instytut Biznesu – „Zyski i straty”

Komentarze (20):

  1. Slowly

    Faktycznie wielu przedsiębiorstw, pragnących wdrażać zasady społecznej odpowiedzialności biznesu, nie ma pomysłu na sposób aktywności, inspiracja, aby zająć się walką ze śmieciami jest bardzo ciekawy i można go realizować na wiele sposobów.

  2. Bohdan

    Oj marzyciele. Ani PKP a tym bardziej rząd nie będzie myślał wyprzedzająco. Proste zasady gospodarki śmieciami mogłyby się okazać zbyt proste, no chyba, że da się zarobić. Tak jak z wycinką drzew w puszczy białowieskiej, niby chodziło o korniki, a przy okazji ileś samochodów załadowanych ściętymi drzewami poznikało. Jak by tak komuś powierzyć zagospodarowanie śmieci i wypłacać premie? Oczywiście swoim. Mowa o etyce w tak pojętym biznesie staje się abstrakcyjna. Pocieszające jest to, że żadna władza nie trwa wiecznie.

  3. Rafał

    Stworzenie przepisu, który wymusza segregację śmieci to był dobry pomysł, lecz nie można spocząć na tym jednym, ponieważ nie rozwiązuje on problemu zwiększania się „produkcji” śmieci. Jak wspomniał autor, zastąpienie plastiku szkłem jest bardzo dużym plusem dla środowiska i całego problemu segregacji i składowania. Może powinno się wprowadzać spore obniżenie podatków, za ponowne wykorzystywanie już raz zużytych opakowań? Niedawno czytałem, że firma adidas ogłosiła, iż sprzedała milion par butów, zrobionych z plastiku wyłowionego w oceanach. Czyż nie ma lepszego przykładu dbania o środowisko, jak wykorzystywanie śmieci do produkcji czegoś nowego? Może w tym kierunku powinniśmy podążać i wynagradzać spółki, które powtórnie wykorzystują już raz zużyty materiał?

  4. Kacper

    Temat rzeka, choć uważam że to dobry pomysł z tymi szklanymi butelkami. Plastików gromadzimy od groma a sam z doświadczenia, wiem że w szklanym jest zdrowiej. Od kilku lat jeżdżę do źródełka po wodę i napełniam ją do szklanych butelek (tak jak większość do plastików) Oni oszczędzają kasę a ja jeszcze zdrowie w gratisie

  5. Robert B

    Akcyza na opakowania jednorazowe, dodatkowe opakowania którym jesteśmy zalewani to dobry pomysł.
    Na jakość kremu do twarzy czy pasty do zębów nie ma wpływu ładne pudełko które wyrzuca się do śmieci zaraz po zakupie.

  6. Beta

    Za ogromną ilość śmieci odpowiedzialni są przede wszystkim producenci. Jeszcze całkiem niedawno w sklepach spożywczych wszystkie sypkie towary pakowane były w papierowe torebki, a płynne tylko w szklanych. Powrót do wcześniejszych nawyków wyszedłby nam wszystkim na zdrowie.

  7. JustynaLaskow

    Pomysł, aby nałożyć akcyzę na opakowania jednorazowe, zamienić plastik na szkło, jest jednym z najlepszych rozwiązań. Wystarczy wrócić do lat 90, kiedy mleko smśmietana były w butelkach szkalnych(na wymianę). Nie rozumiem dlaczego z tego zrezygnowano? Ktoś potrafi to wyjaśnić?

  8. MirosławCzarnecki

    To jest temat , który jest i będzie nie do rozwiązania .Wszyscy wiedzą . że jest dużo śmieci a nikt nie może temu zaradzić .

  9. Maciej J.

    Plastikowe butelki, jednorazówki, opakowania porozrzucane wokół nas, już nikogo nie dziwią. Żeby coś się zmieniło potrzebne są z pewnością dobra wola i chęci producentów. Ale pamiętajmy, że i od nas wiele zależy. Wystarczy, że idąc na zakupy weźmiemy ze sobą torbę, a nie poprosimy przy kasie o kolejną reklamówkę. To przecież możemy zrobić dla środowiska i nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.