Rok temu trwała medialna burza, związana zakupem przez Skarb Państwa kolekcji Czartoryskich, jedynego takiego zbioru unikalnych i bezcennych dla kultury i historii Polskich obiektów. Wtedy trudno było mi zrozumieć tę awanturę. Teraz, kiedy kurz już opadł, jeszcze trudniej

Kolekcja Czartoryskich dla ograbionej Polski, przez najeźdźców, później zaborców, a w końcu przez Niemców, Rosjan i komunistów, to rzecz absolutnie unikatowa. W 2017 roku Piotrowi Glińskiemu Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego udało się zawrzeć porozumienie z właścicielami zbioru zabytków i arcydzieł, na mocy którego Skarb Państwa wszedł w posiadanie tej spuścizny kulturowej. Stało się to za niewielką kwotę, w stosunku do wartości, nawet nie całej kolekcji, a zaledwie jednego obrazu „Damy z łasiczką” (zwanej też „Damą gronostajem”) Leonarda da Vinci.

Jak się teraz dowiaduję, z depeszy Agencji Informacyjnej, „z okazji 500. rocznicy śmierci Mistrza Leonarda da Vinci, włoska mennica zdecydowała się, aby „Dama z gronostajem” znalazła się w limitowanej edycji rewersu monety 2 euro.” To zdarzenie pokazuje jak wielką wartość, już nie dla polskiej kultury, ale dla dziedzictwa kulturowego świata stanowi ten obraz, jeden z niewielu obiektów, w posiadaniu którego jest Polska.

Uhonorowanie „Damy z łasiczką” przez Włochów to wielki prezent dla Polski – wzrost  rynkowej (jeśli coś takiego istnieje) wartości obrazu, z którego benefity czerpie państwo. Umieszczenie obrazu Leonarda da Vinci na monecie to wspaniała promocja dla Muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie obecnie znajduje się obraz, oraz dla Muzeum Książąt Czartoryskich, po jego otwarciu jeszcze w tym roku, gdzie ma dzieło być przeniesione.

O umieszczaniu na monetach i znaczkach pocztowych wybitnych dzieł znajdujących się w Polskich zbiorach powinna pomyśleć również Mennica i Poczta Polska. Przykład działalności Włochów to wspaniała inspiracja jak promować kulturę, podnosić jej wartość i czerpać z tego zyski.

Juliusz Bolek, Przewodniczący Rady Dyrektorów – Instytut Biznesu – „Zyski i straty”

Komentarze (20):

  1. Avatar
    Tomasz

    To świetna reklama dla kolekcji oraz dla Polski. Nie przyjęliśmy euro, ale w jakiś sposób jesteśmy obecni na monetach.

  2. Avatar
    bm

    A tyle było hejtu w sprawie transakcji z Fundacją Czartoryskich. A tu proszę – niedawno opozycyjna „Polityka” podsumowała jej opłacalność, szacując sam obraz na miliard dolarów. I jakoś hejterzy nie podjęli na nowo tematu. Głupio atakować taką transakcję.

      1. Avatar
        Slowly

        Jak Polacy by się sami chwalili to byłaby to autoreklama, a jak polskie dzieła sztuki promują Włosi to jest to MARKA ! 😀

  3. Avatar
    Highlander

    Niesamowite tyle obrazow Leonardo da Vinci, będących na terenie Włoch, a oni wybiera „Damę z łasiczką”, która jest w Polsce!

  4. Avatar
    Kermit

    Myślę, że są co najmniej dwa obrazy „Dama z łasiczką” i „Dama z gronostajem”, można w ten sposób wybić aż dwie różne monety!

  5. Avatar
    Monaliza

    Działanie Włochów, to przede wszystkim dowód jak bezcennym obrazem jest „Dama z gronostajem” i w ten przypadkowy sposób udowadnia, że decyzja Ministra Glińskiego o zakupie kolekcji Czartoryskich to była świetna decyzja.

  6. Avatar
    zaki

    Faktycznie Mennica i Poczta Polska, powinny podpatrzeć pomysł. Dziwię się, że Polska mając takie dzieło jak Dama nie potrafią na tym skorzystać. Podpatrując działalność Włochów moglibyśmy wypromować nasz kraj i zachęcić do częstszych odwiedzin turystów. Jednak jak wiadomo Polska z promocją od dawien dawna ma problemy. Dużo się gada na ten temat, ale nikt nie wyjdzie z odważną inicjatywą. Nie oszukujmy się, ale wszędzie potrzebna jest duża kasa. Tutaj pomysł sam przyszedł i, aż prosi się aby dołączyć do tej „działalności” i promować Polskę we Włoszech, a potem czerpać z tego korzyści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.