Wielu marzy o tym, żeby zostać prezesem. Mimo, że to trudne, to zdecydowanie łatwiej jest nim zostać niż w nim trwać.

Zarządzanie jest sztuką trudną i skomplikowaną, choć wygląda na zadanie proste i łatwe. Mimo, że jest milion recept jak kierować przedsiębiorstwem, bardzo wielu prezesów ponosi klęski. Podobnie jak z milionami przepisów na odchudzanie, ilość osób z nadwagą stale rośnie. Nawet jeśli komuś przypadnie „fucha” zarządzania przedsiębiorstwem dobrze prosperującym, nie jest oczywiste, że uda się ten stan prosperity utrzymać. Zależy to od wielu zmiennych wewnętrznych i zewnętrznych. Przykładem mogą być Kodak, Daewoo czy Nokia. Ten ostatni koncert zaliczył już zresztą trzecie powstanie z popiołów.

Zajmuję się zarządzaniem jako praktyk, pełniąc funkcję prezesa w różnych przedsiębiorstwach usługowych, produkcyjnych, doradczych i choć doświadczenie pozwala mi na unikanie wielu błędów, to każde nowe objęcie stanowiska to zupełnie inne wyzwanie. Problemy z zarządzaniem omawiam też z innymi prezesami skupionymi wokół Instytutu Biznesu. Oni również uważają, że zarządzanie jest sztuką, w której nic nie jest pewne. Jeden z nich uznał, nawet, że bycie prezesem to niekończąca się wędrówka po polu minowym.

Zajmuje się też zarządzaniem jako badacz. Jestem wykładowcą  Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych (Master of Business Administration, MBA), Wyższej Szkole Promocji, Instytucie Audytu i Ewaluacji i Społecznej Akademii Nauk. Ponad to od 12 lat mam możliwość badania aktywności zarządów, działających w sześciomiesięcznych kadencjach, według takich samych zasad, z precyzyjnymi wskazówkami, dotyczącymi zasad postępowania. Okazuje się, że ta sama recepta na zarządzanie może przynosić zupełnie inne rezultaty. Więcej, okazuje się, ze nawet jeśli pojawią się te same osoby w składzie kierownictwa, to raz odnoszą sukcesy, a raz nie. Oznacza to, ze o powodzeniu nie decydują tylko osobiste kompetencje, ale również zespół w jakim przychodzi kierowanie.

Instytut Biznesu z szacunkiem odnosi się do osób zajmujących się zarządzaniem. Stąd też pomysł, aby promować najlepszych. W przypadku Instytutu Biznesu są to nagrody „Top President”. Zostały one przyznane w oparciu o sondaż przeprowadzony wśród kadry menedżerskiej na przełomie listopada i grudnia 2018 roku, w którym ankietowani wskazywali, ich zdaniem, najciekawszych, najlepszych, obiecujących i inspirujących menedżerów. W efekcie tytuł „Top President 2018 otrzymali: Beata Pawłowska – Regional Director Central Europe Oriflame; dr nauk prawnych Edyta Bielak–Jomaa – Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych; dr Mateusz Grzesiak; Krzysztof Przybył – Prezes Zarządu Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” oraz Łukasz Blichewicz – Prezes grupy Assay. Wszystkim nagrodzony serdecznie gratuluję.

Juliusz Bolek, Przewodniczący Rady Dyrektorów – Instytut Biznesu – „Zyski i straty”

Komentarze (16):

  1. Avatar
    Julian

    Prowadzenie firmy w stale zmieniającym się otoczeniu, dbanie zarówno o jej rozwój jak i pracowników to nie lada wyzwanie. Tym który się to udaje należą się gratulacje!

  2. Avatar
    Bodzio

    Każdemu wydaje się, że prowadzenie biznesu to łatwa sprawa, po 3 latach 1/3 z tych, którzy decydują się na własny biznes plajtuje. Cóż w annałach złotymi zgłoskami zapisuje się tylko zwycięzców, a nie przegranych.

  3. Avatar
    Janusz

    „bycie prezesem to niekończąca się wędrówka po polu minowym” – nie wiem czy porównanie prezesa do sapera jest właściwe, jak wiadomo saper myli się tylko raz prezes może więcej razy.

  4. Avatar
    Kermit

    Spostrzeżenie na milion nieskutecznych diet na odchudzanie bardzo trafne, a przecież wystarczy mniej żreć! 😀

  5. Avatar
    Konsternacja

    Czy to przypadek że dwa pierwsze miejsca zajmują kobiety? To znaczy że dyskryminacja kobiet na rynku pracy nie przeszkadza nam kobietom w osiągnięciu sukcesu. Gratuluję wymienionym Paniom

  6. Avatar
    Marcin

    Pamiętam swego czas jak namawiano do startu w wyborach prezydenckich panią Jolantę Kwaśniewską. Wtenczas miała spore poparcie ludzi ze świata biznesu i z samego środowiska kobieta, Jednakże ona sama nie zdecydowała się a szkoda uważam,że kto jak kto ale ona właśnie mogła by się sprawdzić w roli głowy państwa. Nie mam osobiście problemu z tym, aby kobiety pełniły funkcje prezesów nie jedna z pewnością sumienniej piastowała by to stanowisko niż niejeden mężczyzna. Gratulację dla wyróżnionych.

  7. Avatar
    Beta

    Bycie dobrym prezesem nie jest łatwym kawałkiem chleba. By dobrze współpracować z ludźmi należy starać się zrozumieć ich problemy i zyskać ich zaufanie. Laureatom „Top President 2018” serdecznie gratuluję:)

  8. Avatar
    AlaZak

    Zarządzanie nie jest łatwe, zwłaszcza jeżeli nie ma się zgodnego/”zgranego”zespołu. Ostatnio czytałam artykuł o specjalistach z których usług niestety nie korzysta nasz rząd. Bardzo nad tym ubolewam, ponieważ opinia innych jest pomocna. Zwłaszcza z zewnątrz. „Co dwie głowy to, nie jedna”, jak to mówią. Poza tym wygrana Pań pokazuje, że dyskryminacja kobiet na wysokich stanowiskach „wymiera”.

  9. Avatar
    Ewa W.

    Fucha prezesa mile widziana, ale jak trudna to rola możemy stwierdzić po ilości upadających przedsiębiorstw. Nie sztuką jest wdrapać się na stołek prezesa, sztuką jest się na nim utrzymać i rozwijać firmę.

Pozostaw odpowiedź Ewa W. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.