Matka Boska w Nieborowie

Kategorie: Bez kategorii

Jak połączyć uroki długie weekendu z interesującą wycieczką? Proponuję wypad do Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie koło Łowicza. Obiekt pochodzi z XVII wieku. Jest zachowany w doskonałym stanie. Otoczony jest wspaniałym parkiem. To jednak dopiero początek zalet wyboru tego miejsca na cel wakacyjnej eskapady.

W Pałacu Radziwiłłów kręcono wiele filmów i seriali, takich jak „Kariera Nikodema Dyzmy”, „Chłopi”, „Popioły”, „Lalka”, „Wielka Miłość Balzaka”, „Pensja Pani Latter”, „Złoto Dezerterów”, „Lotna” , „Łuk Erosa”, „Frankenstein”, „Akademia Pana Kleksa”, „Lotna”, „Plebania” czy „Ojciec Mateusz”. Jest więc to świetna okazja do podróży w czasie lub powrotu wspomnieniami do wspaniałych Polskich filmów.

We wnętrzach Pałacu Radziwiłłów jeszcze tylko do 15 września 2019 roku na zainteresowanych czeka wystawa pamiątek rodzin Sobieskich i Radziwiłłów, zorganizowana wspólnie przez samo Muzeum w Nieborowie i Arkadii oraz Fundację „Trzy Trąby”Strażnicy Wizerunku Maryjnego. Na kolekcję składają się m. in. przedmioty związane z bitwą wiedeńską 1683 r. w tym znaleziony podczas odsieczy obraz Matki Boskiej oraz portrety członków nieświeskiej linii Radziwiłłów.

Pokazywane na wystawie obrazy i pamiątki rodzinne są publicznie pokazywane po raz pierwszy. Wyjątkiem jest najcenniejszy eksponat – obraz Matki Boskiej, wcześniej prezentowany dwukrotnie (w 1883 r. i w 1983 r.) podczas specjalnych wystaw, które upamiętniały rocznicę bitwy pod Wiedniem. Jej głównodowodzący, król Jan III Sobieski, uznał ten obraz jako symbol zwycięstwa nad siłami tureckimi i otoczył go wraz z rodziną kultem. Uwiecznione w dziele anioły trzymają specjalne banderole opatrzone napisami, odnoszącymi się do imienia króla: In hac Imagine Mariae Victor ero Ioannnes – (W tym obrazie Maryi ja Jan będę zwycięzcą) oraz In hac Imagine Mariae Vinces Ioannes – (W tym obrazie Maryi zwyciężysz Janie). Obecnymi strażnikami dzieła są Maria Anna Radziwiłł i Maciej Radziwiłł, znany biznesmen i sponsor kultury, założyciel Fundacji „Trzy Trąby” i współpomysłodawca wystawy w nieborowskim pałacu.

Wystawa „Strażnicy Wizerunku Maryjnego” to bardzo interesujące i pouczające spotkanie z historią. Jest to dowód na to, że mimo zaborów, walki z niemieckimi i rosyjskimi najeźdźcami podczas II wojny światowej oraz kontrowersyjnego bytu jakim Polska Republika Ludowa część bezcennego narodowego dziedzictwa udało się ochronić. Ważne jest także, że po dzień dzisiejszy są ludzie którzy kultywują pamięć i nadal dają świadectwo. To najbardziej wartościowy kapitał polskiej tożsamości. W ujęciu ekonomicznym jest oczywisty zysk. Warto z niego skorzystać, skoro taka okazja nadarza się w Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie.

„Zyski i straty” – Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu

Komentarze (12):

    1. Avatar
      Donald

      Warto sprawdzić jak rzeczywistość różni się od filmów, kiedy salami pałacowymi i po parkach ie defilują znamienici aktorzy.

  1. Avatar
    Highlander

    Coraz częściej słyszę lub czytam o Fundacji „Trzy trąby”, jak na małą i nieznaną fundację, mam wrażenie, że działa z pasją i wizją. Niewiele fundacji tak działa,

  2. Avatar
    Slowly

    Pałac Radziwiłłów w Nieborowie i Arkadia to miejsce niesamowite, które trzeba koniecznie odwiedzić, a dodatkową gratką jest wystawa Strażnicy Wizerunku Maryjnego.

  3. Avatar
    Bohdan

    Najbardziej wartościowy kapitał polskiej tożsamości i ochrona dziedzictwa narodowego – to kluczowe słowa. Ich wagę ceni opisana fundacja. Szkoda, że nie ceni jej resort kultury, który nawet dopisał sobie dziedzictwo narodowe do szyldu. Dopisał niepotrzebnie, bo średnio rozgarnięty student socjologii wie, że owo dziedzictwo jest częścią kultury. Widać jednak, że profesor socjologii ma luki w wykształceniu. Poważniejszą sprawą jest jednak złe, fatalne podejście do ratowania tego co pozostało z owego dziedzictwa w kraju po ciężkich przejściach. Namiastką, listkiem figowym było powołanie urzędu konserwatora zabytków. Po co? Gdy zabytek niszczeje, gdy się wali, to żaden taki urząd nie ratuje zabytku, może najwyżej stworzyć papier. A i tak robi to, gdy go szturchnie stowarzyszenie społeczników i zacznie wołać o ratunek.
    Co więc robi państwo? Wydaje się, że czasem woła „państwo to ja” i odlatuje. Państwo na odlatywanie ma pieniądze, a nie ma na prace ratunkowe. Urzędnicy wykręcają się, że nie mogą ratować własności nie będącej własnością państwa lub samorządu, ale to wykręt, ucieczka przed odpowiedzialnością. Wydając pieniądze na ratowanie takiego zabytku nie czyni się bowiem prezentu, a obciąża się hipotekę obiektu. Mechanizm zdawało by się prosty, a jednak przerasta możliwości intelektualne resortu, który nie chce zająć się dziedzictwem narodowym. Ma przecież tak dużo roboty z pisaniem historii na nowo i całą polityką historyczną. Walką o Westerplatte i inne przyczółki do obsadzenia. Cała nadzieja w fundacjach takich jak „Trzy trąby”.

  4. Avatar
    Monika

    Warto czasami zapuścić się w ciche spokojne miejsce. Takim jest właśnie Pałac w Nieborowie. Lubię tam wracać. Oglądać Pałac, który jest świetnie zachowany. Piękne wnętrza, park. Zaciekawił mnie pan wystawą pamiątek rodzin Sobieskich i Radziwiłłów. Jeszcze milej, że jest teraz dłuższy weekend i można pojechać.

Pozostaw odpowiedź UKF Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.