Miesięczne archiwum: Październik 2019

Obecnie najwęższym odcinkiem hamującym rozwój polskiej gospodarki jest brak pracowników. Wielu przedsiębiorców deklaruje, że gdyby mogli powiększyć kapitał ludzki organizacji pozwoliłoby to na przyjęcie nowych zamówień.

Ogłoszone niedawno Stanowisko Instytutu potwierdza, że „barierą ograniczającą rozwój gospodarki pozostaje niedobór siły roboczej. (…) Brakuje specjalistów z obszaru techniki informatycznej (IT) oraz inżynierów, którzy dodatkowo są wypychani z polskiego rynku poprzez projekty typu zniesienie 30-krotności składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Coraz trudniej znaleźć robotników przemysłowych, operatorów maszyn i urządzeń, ale również pracowników gotowych do pracy w usługach, w tym w przedsiębiorstwach sprzątających. Największe trudności ze znalezieniem rąk do pracy występuje w okresie letnim, kiedy pracownicy i rolnicy muszą wykonać prace sezonowe.”

Nic dziwnego, skoro kilka milionów Polaków wyjechało z kraju. Na to nałożyło się zjawisko niżu demograficznego. W związku z tym musiało dojść do sytuacji, w które brakuje pracowników. Najszybszym rozwiązaniem deficytu „rąk do pracy” jest pozyskanie ich z zagranicy. Szacuje się, że największym wsparciem dla polskiej gospodarki są Ukraińcy. Szacuje się, że jest ich Polsce od 900.000 do nawet 2.000.000. Precyzyjne dane są trudne do uzyskania ze względu na dużą fluktuację. Niemniej należy szacować, że 10 proc. pracujących w Polsce to cudzoziemcy. Tak znaczącej grupy pracowników nie wolno bagatelizować.

Ciągła rotacja pracowników dla polskich przedsiębiorców to stała niepewność oraz czas i koszty związane z rekrutacją. Stąd też apel Instytutu Biznesu do ustawodawcy, aby dokonać zmian w przepisach, tak aby pracownicy z zagranicy mieli w Polsce bardziej stabilne warunki funkcjonowania. Jest to ważne również dlatego, że już rozpoczęła się rywalizacja o ich pozyskanie ze strony innych państw Unii Europejskiej.

Instytut Biznesu postuluje, aby rząd podjął się dyskusji nad wprowadzeniem kolejnych zmian ułatwiających zatrudnienie cudzoziemców. Wśród nich ważne jest wydłużenie okresu pracy wykonywanej bez zezwolenia na podstawie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi oraz terminów informacyjnych w tym obszarze nakładanych na pracodawców. Inne propozycje to odstąpienie od ponowienia procedury uzyskania zezwolenia na pobyt i pracę w przypadku zmiany pracodawcy oraz skrócenie oczekiwania na wizyty w konsulatach.

Bez wprowadzenia bardziej korzystnych rozwiązań związanych z zatrudnieniem pracowników  z zagranicy rozwój polskiej gospodarki jest zagrożony. Bez tego grożą nam poważne straty.

„Zyski i straty” – Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu

Zatory płatnicze to demon, który prowadzi do osłabienia polskiej gospodarki. Niepłacące za towary i usługi organizacje uruchamiają regułę domina, która destabilizuje nawet sytuację w zdrowych przedsiębiorstwach.

Zatory płatnicze rosną od 2017 roku. Około 85 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że posiada problemy z przeterminowanymi płatnościami. Powody są różne. Czasem są to błędy w zarządzania czasem sytuacje niezależne. Często jednak jest to świadome wykorzystywanie przewagi negocjacyjnej i wymuszanie, odległych ponad miarę, terminów płatności. Przetrzymywane kilka miesięcy pieniądze służą jako nieformalny bezpłatny kredyt obrotowy. Są też przedsiębiorcy, którzy nie płacą zupełnie świadomie i konsekwentnie, albowiem mają taki „model biznesowy”…..

Przeciwdziałać takim praktykom ma ustawa z 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w ocelu ograniczenia zatorów płatniczych. Zacznie ona obowiązywać 1 stycznia 2020 roku. Tworzy ona nowe instrumenty pozwalające na dyscyplinowanie niesolidnych dłużników. Ustawa różnicuje podmioty gospodarcze, dzieli je na publiczne, lecznicze, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz duże. W zależności od typu podmiotu będą obowiązywać różne nieprzekraczalne terminy zapłaty. Jeśli w umowach pojawią się zapisy niezgodne z przepisami, będą z mocy prawa nieważne.

Przepisy nowej ustawy mają przede wszystkim uderzać w relacje w tzw. transakcjach „asymetrycznych”, gdzie jedna strona może wywierać presję, którą druga strona jeśli chce współpracować musi uznać. Dotyczyć to może np. wielkich sieci handlowych, które mogą stawiać warunki drobnym producentom. W tych kontraktach, co do zasady obowiązywać będzie maksymalnie 60 dniowy termin zapłaty. W przypadku podmiotów publicznych środki powinny być przekazane w ciągu 30 dni. Jeśli jednak będzie to dotyczyć podmiotu publicznego leczniczego to już termin zapłaty wydłuża się do 60 dni…..

Jak widać stosowanie nowych przepisów nie będzie proste. Z pewnością przedsiębiorcy będą się musieli dobrze zastanowić z jakimi kontrahentami chcą współpracować? Jednocześnie trzeba też wiedzieć, że część nie ma wyboru. Są tacy, którzy są „skazani” na współpracę z podmiotami publicznymi leczniczymi, albo z organizacjami, w przypadku których relacje są asymetryczne, bo to są ich jedyni kontrahenci.

Ciekaw jestem czy w efekcie będzie łatwiej czy trudniej? A może prostu będzie tak, że przepisy sobie, a relacje biznesowe sobie? Tak czy siak wszystkim życzę aby zatory płatnicze malały to lepiej dla wszystkich.

„Zyski i straty” – Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu

Polska jest krajem w którym są jedni z najbardziej zestresowanych pracowników w Europie. W rankingu wyprzedza nas tylko Turcja i Grecja. Dzieje się tak, mimo, że w kraju od kilku lat mamy rynek pracownika.

Stres to również domena zawód wysokiego ryzyka. W Polsce zalicza się do nich m.in. żołnierzy, policjantów, strażaków, pilotów, kontrolerów ruch lotniczego, ratowników medycznych, lekarzy, górników, maszynistów kolejowych, a nawet dziennikarzy. Podczas uroczystej Gali IX Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania” w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie odbyła się debatą pt. „Zawody wysokiego ryzyka i stresu – jak zapewnić optymalne warunki pracy dla przedstawicieli trudnych zawodów”. W dyskusji udział wzięli: Janusz Janiszewski – Prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej; Jerzy Godek – Członek Zarządu EmiTel; st. bryg. mgr inż. Piotr Strawa – z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej; lekarz medycyny Tomasz Kaszewski – Dyrektor Centrów Medycznych HARMONIA (Grupa LUX MED), które specjalizują się w zakresie mental health oraz Bartoś Graś – adwokat i wspólnik kancelarii Kijewski Graś. W trakcie dyskusji rozmawiano o zapewnianiu bezpieczeństwa pracownikom zawodów wysokiego ryzyka, a także specyfice wyzwań w zawodach trudnych i niebezpiecznych – aspektom medycznym, psychologicznym i prawnym.

W dziewiątej edycji Konkursu o Tytuł „Pracodawca Godny Zaufania” nagrody otrzymali: EmiTel (kategoria „Programy stażowe”), PGE Polska Grupa Energetyczna (kategoria „Wolontariat”); Benefit Systems (kategoria „Motywacja”); Żabka (kategoria „Edukacja”); Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (kategoria „Bezpieczeństwo”);  Poczta Polska (kategoria „Firma Przyjazna Niepełnosprawnym”). Nagrodę Specjalną „Pracodawcy Godnego Zaufania” otrzymał PwC. W Konkursie wyróżniono również dziennikarzy, dla których tematyka pracownicza jest bardzo bliska. Nagrodę „Pracodawca Godny Zaufania” w kategorii dziennikarskiej otrzymali: Anna Popek – dziennikarka i prezenterka telewizyjna (TVP) oraz Michał Dobrołowicz – dziennikarz RMF FM.

Konkurs „Pracodawca Godny Zaufania” zorganizowali Krajowa Izba Gospodarcza, Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” i Agencja Impressarium. W skład Kapituły, poza organizatorami wchodzą Instytut Staszica, Instytut Biznesu, Instytut Libertatis, Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania, Stowarzyszenie Integracja i Współpraca (organizator Welconomy Forum in Toruń) i Polskie Towarzystwo Ekonomiczne.

Celem konkursu „Pracodawca Godny Zaufania” jest wyróżnienie organizacji i instytucji, które w obszarze polityki pracowniczej realizują interesujące i efektywne rozwiązania – uwzględniające rozwój pracowników i szanują ich prawa. To bardzo interesująca inicjatywa wyznaczająca kierunki rozwoju jakimi podąża branża zajmująca się kapitałem ludzkim, który dziś jest najważniejszym elementem polskiej gospodarki.

„Zyski i straty” – Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu