Archiwa tagu: Alicja Węgorzewska-Whiskerd

Jeszcze kilkanaście lat temu ci,którzy stracili słuch zmuszeni byli porzucić nadzieję, że kiedykolwiek znów usłyszą. Ale nadzieja wróciła, i to za sprawą prof. Henryka Skarżyńskiego, twórcy Światowego Centrum Słuchu Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach pod Warszawą, w którym każdego dnia wielu pacjentów odzyskuje słuch.

To, czego dokonał prof. Henryk Skarżyński wraz ze swoim zespołem budzi podziw i szacunek. Polska otolaryngologia znajduje się dziś na wysokim, światowym poziomie. Lekarze w tysiącach już liczą swoich pacjentów, których udało się wyrwać ze świata ciszy. Wśród nich były też osoby rozkochane w muzyce. Dla nich utrata słuchu była życiową katastrofą.

Kiedy pięć lat temu uczestniczyłem w Międzynarodowym Festiwalu Dzieci, Młodzieży i Dorosłych z Zaburzeniami Słuchu „Ślimakowe Rytmy”, organizowanym właśnie przez prof. Henryka Skarżyńskiego, sądziłem, że będzie to jednorazowe wydarzenie. Okazało się jednak, że impreza szybko wpisała się w kalendarz kulturalny Warszawy. Właśnie zakończyła się piąta edycja Festiwalu!

Wydarzenie jest wyjątkowe. Występują w nim osoby, które słyszą dzięki skomplikowanym implantom ślimakowym. Podczas koncertów prezentują całe spektrum umiejętności wokalnych i instrumentalnych.Na obecną edycję festiwalu zjechali muzycy z 25 krajów m.in. z Australii, Argentyny, Stanów Zjednoczonych, Gruzji, Rumunii, Rosji, Kolumbii, Danii, Kazachstanu, Hiszpanii czy Filipin.W jury zasiedli m.in. prof. Ryszard Zimak, Vadim Brodski, prof. Jerzy Stuhr, dr Alicja Węgorzewska-Whiskerd i Irena Santor.

Zagranicznymi laureatami jubileuszowej edycji festiwalu „Ślimakowe Rytmy” zostali: grająca na flecie Salome Daghundaridze z Gruzji, grający na fortepianie: Anamaria Stefania Nastase z Rumunii, Abay Nurlanuly z Kazachstanu, Ilona Pashkevich z Rosji, grający na dombrze Nurbol Seydulla z Kazachstanu, grająca na flecie prostym Bettina Gelliner Turner ze Stanów Zjednoczonych, grająca na klarnecie Mireia Pozas Saiz z Hiszpanii, grający na puzonie Alek Mansouri ze Stanów Zjednoczonych i śpiewająca Lova Rose Rohrmann Heick z Danii.

Wśród finalistów znalazł się także Polak, 26-letni wokalista, Paweł Sepioło, który już jako dziecko posiadał ogromny talent muzyczny. Niestety, niespodziewanie stracił słuch. Natychmiastowe leczenie nie przyniosło żadnych rezultatów, a jedynym rozwiązaniem okazało się wszczepienie implantu słuchowego. Ta procedura medyczna pozwoliła mu kontynuować rozwijanie muzycznych zainteresowań, a jego udział w Festiwalu jest tego świetnym przykładem.

Festiwalowi towarzyszyła konferencja naukowa pt. Muzyka w Rozwoju Słuchowym, która dotyczyła takich tematów jak muzykoterapia i choreoterapii, nowości w leczeniu szumów usznych oraz odbioru muzyki za pośrednictwem implantów. Wzięli w niej udział muzycy, muzykoterapeuci, lekarze m.in. dr Simon Procter, prof. Ryszard Zimak, dr Bogumiła Dziel-Wawrowska, dr Danuta Raj-Koziak i dr Elżbieta Włodarczyk. Uczestnicy festiwalu brali też udział w interaktywnych warsztatach muzykoterapeutycznych i tańca integracyjnego oraz w zajęciach z emisji głosu.

Międzynarodowy Festiwal „Ślimakowe Rytmy” dowodzi, jak skuteczna może być terapia leczenia problemów ze słuchem właśnie dzięki ślimakowym implantom. To nie tylko kwestia przywracania sensu życia pacjentom, ale również ich przepustka do pełnoprawnego udziału w życiu społeczeństwa. Otolaryngologia ma więc również wymiar ekonomiczny.

„Zyski i straty” – Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu

Pierwszą w Polsce operację wszczepienia implantu ślimakowego osobie niesłyszącej przeprowadził profesor Henryk Skarżyński w 1992 roku. Był to jego autorski projekt. W ten sposób rozpoczęła się epoka powracania z Krainy Ciszy osób niesłyszących. W Kajetanach pod Warszawą powstał Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, w który wszczepiono ponad 5.OOO różnego rodzaju implantów słuchowych, co usytuowało placówkę w pierwszej trójce tego typu ośrodków na świecie.

Przywracanie słuchu jest oczywiście wielkim sukcesem. Wątpliwości budziło jedynie jakość percepcji dźwięków przez pacjentów. Stałe udoskonalanie elektrody implantu, w coraz większym stopniu zwiększa zachowanie struktur ucha wewnętrznego oraz poprawia jakość przekazu informacji, za pomocą stymulacji elektrycznej. W efekcie pacjenci są w stanie odbierać nawet muzykę w sposób zbliżony do naturalnego.

Dowodem na skuteczność metod leczenia przy pomocy implantów jest Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Dzieci, Młodzieży i Dorosłych z Zaburzeniami Słuchu „Ślimakowe Rytmy”, który jest już organizowany po raz drugi w Sali Koncertowej Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina. W tym roku na Konkurs wpłynęło blisko 15O zgłoszeń z całego świata. Organizatorzy wyłonili 32  uczestników m. in. z Ekwadoru, Chin, Kazachstanu, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Włoch oraz Hiszpanii. Wszyscy wyłonieni muzycy są użytkownikami implantów słuchowych, które pozwalają im śpiewać i grać.

Przesłuchania kandydatów oceniało profesjonalne jury w skład którego weszli: prof. Janusz Olejniczak, prof. Ryszard Karczykowski, Stanisław Leszczyński, Bogna Kowalska, Piotr Metz, Jacek Wójcicki, prof. Jerzy Stuhr, Monika Zalewska, Roman Czejarek, Vadim Brodski, Irena Santor, Grzegorz Wilk, Janusz Tylman, dr Alicja Węgorzewska-Whiskerd, Jacek Wroński, prof. Katarzyna Popowa-Zydroń i Johanna Patzold. To zacne grono wyłoniło 1O laureatów, którzy wystąpią podczas Koncertu Galowego, w którym uczestniczyć będzie Polska Orkiestra Radiowa pod batutą prof. Krzesimira Dębskiego oraz Chór Politechniki Warszawskiej.

Podczas Koncertu Galowego Festiwalu „Ślimakowe Rytmy” wystąpią też zaproszeni artyści, którzy mieli problemy ze słuchem. Będzie można usłyszeń Macieja Miecznikowskiego – znanego multiinstrumentalistę, Alicję Węgorzewską-Whiskerd – światowej sławy śpiewaczkę operową, Jana Bukowskiego – ucznia Szkoły Muzycznej z pieknym barytonowym głosem, który został zoperowany w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu, Oliviera Palmera – śpiewaka o nietypowym głosie, który urodził się niesłyszący i Johannę Patzold – śpiewaczka operowa – obydwoje również mają wszczepione implanty ślimakowe oraz dwoje ubiegłorocznych laureatów konkursu Esterę Łabigę i Grzegorza Płonkę.

Być może czytelnicy zastanawiają się, dlaczego w cyklu „Zyski i Straty” piszę o wydarzeniu muzycznym. Otóż przywracanie słuchu ma też ważny wymiar ekonomiczny. Osoby wracające z Krainy Ciszy mogą w pełni samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Osiągają wysoki komfort życia sprawia to, że są bardziej szczęśliwe. Ponadto nie obciążają systemu swoją dolegliwością, a zatem mówiąc troszkę patetycznie przechodzą ze Świata Straty w Krainę Zysku i to powód do radości.