Archiwa tagu: Andrzej Sadowski

Bycie pracodawcą to, wbrew pozorom ciężki kawałek chleba. Być pracodawcą godnym zaufani to już mistrzostwo. Kiedy rynkiem rządzą pracownicy to takie przed nich postrzeganie przedsiębiorstwa może okazać się korzystne.

Poszukiwaniem pracodawców godnych zaufania od 2009 roku zajmują się organizatorzy konkursu pod tą samą nazwą czyli Krajowa Izba Gospodarcza, Fundacja Godła Promocyjnego „Teraz Polska” i Agencja Impressarium. 28 lutego 2018 roku, w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie, na uroczystej gali, ogłoszono wyniki najnowszej VII edycji konkursu dla podmiotów angażujących pracowników.

Wyboru pracodawców godnych zaufania wybrała kapituła konkursu, w której znaleźli się przedstawiciele następujących organizacji: Agencji  Impressarium, Centrum im. Adama Smitha, Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Instytutu Biznesu, Instytutu Libertatis, Instytutu Staszica, Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Stowarzyszenia Integracja i Współpraca, Szkoły Głównej Handlowej, Warsaw Enterprise Institute, Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. To szacowne grono postanowiło statuetki „Pracodawca Godny Zaufania” przyznać:

  • w kategorii programy stażowe: Mokate S.A., za tworzenie szans rozwoju zawodowego na lokalnym rynku pracy.
  • w kategorii wolontariat: Pl2012+, za ofertę dla wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcą wesprzeć wydarzenia organizowane na PGE Narodowym.
  • w kategorii motywacja: Grupa Mlekovita, za programy motywacyjne, skierowane do pracowników, dzięki, którym mają oni możliwość rozwoju.
  • w kategorii edukacja: Polska Grupa Górnicza, za kompleksową ofertę edukacyjną, adresowaną do pracowników i potencjalnych pracowników, wpisującą się w koncepcję, jaką stosuje Polska Grupa Górnicza S.A. – „Organizacji uczącej się”.
  • w kategorii zdrowie: PKO BP, za zagwarantowanie pracownikom kompleksowej, nieodpłatnej opieki medycznej, poszerzonej o program profilaktyczny „Zdrowie jak w Banku”
  • w kategorii firma przyjazna niepełnosprawnym: Poczta Polska, za przystąpienie do pilotażowego Programu „Praca – integracja”, zakładając zatrudnienie w ciągu 2 lat 400 osób niepełnosprawnych oraz ogólnopolską kampanię informacyjną „Poczta bez barier”, której adresatami są osoby niepełnosprawne i ich bliscy

Wręczono też Nagrody Dziennikarskie dla osób, którzy popularyzują pozytywne rozwiązania z zakresu polityki pracowniczej. Statuetki „Pracodawca Godny Zaufania” otrzymali Marcin Piasecki z „Rzeczpospolitej” oraz Wojciech Surmacz, dziennikarz „Trójki” Polskiego Radia (obecnie szef Polskiej Agencji Prasowej). Obydwaj przyczynili się do promowania wartości odpowiedzialnego biznesu w polskich mediach.

Przyznano także dwie Nagrody Specjalne. Uhonorowano nimi pracodawców, którzy w szczególny sposób wyróżniają się w zakresie realizowanej polityki socjalnej:

  • Diaverum Polska, dostawca usług nefrologicznych w Polsce, wyróżniona została za projekt d.ACADEMY – nowoczesny, wirtualny uniwersytet dla pielęgniarek, lekarzy, menedżerów. Platforma umożliwia dostęp do różnych programów e-learningowych — wiedzy pochodzącej od ekspertów oraz z innowacyjnych i niejednokrotnie przełomowych badań naukowych, dzięki czemu pracownicy uzyskują dodatkowe kompetencje i mogą rozwijać swoją wiedzę.
  • Centrum Językowe Konik otrzymało nagrodę za zapewnienie pracownikom wysokiego komfortu pracy, atrakcyjnego systemu motywacyjnego i edukacyjnego.

Uroczyste wręczenie nagród poprzedziła debata, poświęcona dobrym praktykom w rolnictwie, której miałem zaszczyt być moderatorem, a partnerami byli Mokate S.A. oraz  Fundacja Programów Pomocy dla Rolników FAPA. W dyskusji wzięli udział: Henryk Antosiak – Wiceprzewodniczący Komitetu Rolnictwa i Obrotu Rolnego KIG, Andrzej Czernek – Wiceprezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Andrzej Sadowski – Prezydent Centrum im. Adama Smitha oraz Wojciech Pomajda z Fundacji Programów Pomocy dla Rolników FAPA. Rozmawiano m.in. o tym czy rolnictwo jest nadal niedocenionym obszarem w stosowaniu zasad społecznej odpowiedzialności biznesu oraz jak na poprawę sytuacji w tym zakresie wpłynęła polityka Unii Europejskiej.

Patronat honorowy wydarzeniu udzieliły: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Warto też wspomnieć o przedsiębiorcach, bez wsparcia, których przeprowadzenie konkursu nie byłoby możliwe: Sponsor strategiczny: Kapsch Telematic Services Sp. z o.o., Sponsor główny: PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Sp. z o.o. oraz Partner: Jeronimo Martins Polska S.A., właściciel sieci sklepów Biedronka. Natomiast o partnerami medialnymi były: „Gazeta Polska”, „Polska The Times”, „Super Biznes” – dodatek ekonomiczny „Super Expressu”, agencja informacyjna ISBnews, PulsHR.pl, RaportCSR.pl, Kurier365.pl i biznesciti.com. Mam nadzieję, że inicjatywy takie jak konkurs „Pracodawca Godny Zaufania” pozytywnie zmieniają rynek pracy w Polsce i w tym upatruję zysk.

Idee znienawidzonego Donalda Tuska przez  Prawo i Sprawiedliwość są dla tej partii wiecznie żywe, prawie jak myśli Lenina. Chodzi mi oczywiście o barbarzyński podatek, nazywany, ze złamaniem ustawy o języku polskim, VAT.  5 lat temu rząd Platformy Obywatelskiej podniósł go do 23 procent, oświadczając, że robi to na 3 lata. Minęło 5 lat. Zmienił się układ polityczny, a zabójczy podatek pozostał.

Dlaczego używam tak emocjonalnych słów jak „barbarzyński” czy „zabójczy”? Upoważniają mnie do tego efekty pracy Najwyższej Izby Kontroli. Ogłoszony właśnie raport NIK, będący wynikiem badania „Przeciwdziałanie wprowadzaniu do obrotu gospodarczego faktur dokumentujących czynności fikcyjne” (za okres 2014 r. – I półrocze 2015 r.), stwierdza, że dotychczasowe sposoby przeciwdziałania wyłudzaniu VAT-u na podstawie fikcyjnych faktur okazały się nieskuteczne. Obniżała się relacja dochodów podatkowych do PKB: przez trzy kolejne lata kształtowała się poniżej 15 proc.

W latach 2013-2015 na szeroką skalę występowało zjawisko wprowadzania do obiegu gospodarczego faktur dokumentujących czynności fikcyjne, stanowiące poważne zagrożenie dla dochodów budżetu państwa. Nastąpiło pogorszenie skuteczności organów podatkowych w poborze podatków. NIK stwierdził, że nastąpił gwałtowny wzrost zaległości w VAT, będący konsekwencją: z jednej strony wzrostu kwot w wykrytych fakturach fikcyjnych, a z drugiej  – niskiej skuteczności odzyskiwania wymierzonych podatków; zaległości te na przestrzeni 1,5 roku wzrosły prawie trzykrotnie z około 5 do ponad 14 mld złotych; Wyraźnie wzrastała, liczona przede wszystkim kwotowo, wielkość wykrytych przez organy kontroli skarbowej czynności fikcyjnych, co skutkowało również wzrostem kwot wymierzonego podatku. W 2013 r. organy kontroli skarbowej wykryły fikcyjne faktury na kwotę 19,7 mld zł, w 2014 r. na kwotę 33,7 mld zł, a w 2015 r. już na kwotę 81,9 mld zł!

Okazuje się, że działania organów skarbowych, w ocenie NIK, aczkolwiek rzetelne i trafne, w wykrywaniu oszustw były nieskuteczne i spóźnione. Kontrole i śledztwa nie ustalały faktycznych organizatorów oszustw podatkowych i nie potrafiły doprowadzić do wyegzekwowania wymierzonych podatków. Przekładając na język biznesu były bezproduktywne i naraziły podatników na dodatkowe straty związane z bezskuteczną pracą. Możliwości odzyskania wymierzonych należności z VAT z fikcyjnych faktur, według oceny NIK, są nadal niewielkie, sięgają jedynie ok. 1,3 proc. wymierzonych kwot.

Utrzymująca się znacznych rozmiarów luka podatkowa świadczy o niewystarczającej efektywności polskiego systemu podatkowego i potrzebie wprowadzenia nowych rozwiązań, mających na celu ograniczenie oszustw podatkowych. Zdaniem NIK potrzebne jest przeanalizowania możliwości wprowadzenia w Polsce takich rozwiązań jak:

  • obowiązek wystawiania faktur VAT za pośrednictwem serwera Ministerstwa Finansów (centralny rejestr faktur);
  • publiczny rejestr rachunków bankowych podatników;
  • ograniczenie możliwości rozliczeń kwartalnych w VAT;
  • powszechna standaryzacja ewidencji danych (dotyczących dokumentów, księgowań, płatności);
  • dodanie kolejnych przesłanek warunkujących wykreślenie podatnika z rejestru podatników VAT.

Nie dziwią mnie takie wnioski i propozycje rozwiązania proponowane przez NIK. Cóż bowiem może wymyślić służba kontrolna poza zwielokrotnieniem kontroli? Tymczasem wiadomo, że większość przestępstw podatkowych ma dwie swoje przyczyny zbyt wysoki fiskalizm i bardzo trudne prowadzenie działalności gospodarczej. Polska ma jeden z najwyższych podatków VAT, przy jednoczesnych najniższych zarobkach pracowników. Wyższe podatki mają tylko Chorwacja, Dania, Finlandia, Islandia, Rumunia, Szwecja i Węgry.  Tak się dziwnie składa, że państwa te nienależną do potęg gospodarczych. Wszyscy sąsiedzi Polski mają niższą stawkę VAT, co oznacza, że stanowią konkurencję podatkową. Nie wspomnę już o tym, że VAT w Niemczech, najbogatszym kraju UE wynosi 19 %,  Rosji 18 %.  Daleko Polsce  do  stawek  w  Szwajcarii  (8 %),  Liechtensteinu  (8 %)  i Luksemburga (15 %).

Jeśli będzie się opłacać wyłudzać, oszukiwać i kraść ludzie będę to robili, zwłaszcza kiedy zysk z tego typu działalności będzie wielokrotnie wyższy niż z innych typów aktywności gospodarczej. Dlatego też remedium dla polskich podatków jest tylko i wyłącznie obniżenie podatku VAT, tak aby nielegalne procedery uczynić nieatrakcyjnymi, lub aby przedsiębiorcy prowadzące przestępcze procedery wybrali sobie inne kraje. Oczywiście ktoś krzyknie, że polskiego budżetu nie stać na obniżenie podatków! Nie? Czy stać polskiego podatnika na miliardowe dopłaty dla oszustów i wydawanie bezsensownie pieniędzy na wielotysięczną rzeszę kontrolujących urzędników, z pracy której nie ma żadnego pożytku?

Jeśli zaś chodzi o przychody proponuję podobnie jak Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha reformę podatku dochodowego o przedsiębiorców (CIT), również nazwanego tak, z pogwałcenie ustawy o języku polskim, z którego przychody są żałośnie niskie, polegająca na zastąpieniu go 1 procentowym podatkiem obrotowym od wszystkich faktur, którego nieuchronność, ale też stanowiącego niewielkie obciążenie, zostanie powszechnie zaakceptowana oraz uniemożliwi wielomiliardową skalę nadużyć. Pozytywnym efektem będzie też redukcja armii bezproduktywnych urzędników.