Archiwa tagu: Córka bajarza

Biedronka jest symbolem miłości i szczęścia i to bez względu na ilość kropek. Co więcej jest pożytecznym owadem. To bardzo sprytnie, że również tak nazywa się największa w Polsce sieć sklepów Jerónimo Martins.

Niedawno uczestniczyłem w targach „Orzeł Dystrybucji FMCG”, gdzie o wszystkich wielkich sieciach sklepów wyrażano się negatywnie. Oczywiście każdy ma prawo zachować własne zdanie. Wydaje mi się jednak, że jest nadmiernym uproszczeniem „wrzucać wszystkich do jednego wora”. Jeśli chodzi o działalność Biedronki, należy podkreślić, że działa zgodnie z polskim prawem, więc jeśli komuś się to nie podoba, to powinien mieć zastrzeżenia do ustawodawcy, a nie do uczestników rynku, którzy funkcjonują w ustalonym ładzie gospodarczym.

Biedronka, na tle, innych podobnych przedsięwzięć handlowych, wyróżnia się różnymi działaniami prospołecznymi. Należą do nich m. in.: Ogólnopolski Festyn Rodzinny z okazji Dnia Dziecka „Bądźmy razem”, kampanię „Czytajmy etykiety”, „Codziennie bądźmy razem”, Kino z Biedronką, Mistrzostwa Polski i Świata Dzieci z Domów Dziecka w piłce nożnej,  „Śniadanie daje moc”, „Razem zadbajmy o zdrowie”, „Młodzi projektanci dla Biedronki”, „Biedronka i znani projektanci dla Fundacji DKMSFunduszu Stypendialnego Natalii Partyki.

Te prospołeczne działania sieci Biedronka są przemyślane i konsekwentne. Przykładem może być drugi już finał Konkursu „Piórko. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci”, który kończy się tym, że zwycięska praca literacka wraz ze wybraną, również w drodze wyboru, oprawą graficzną. Właśnie teraz, do sklepów  Biedronki, trafi książka dla dzieci pt. „Córka bajarza”, która powstała dzięki projektowi „Piórko”. Jest to debiut literacki Moniki Radzikowskiej, opatrzony grafikami Moniki Biała. Motywem przewodnim wydawnictwa  „Córka bajarza” jest pokazanie, że warto pokonywać trudności i przezwyciężać własne lęki. Książka podpowiada, co w życiu jest najważniejsze, dodaje nadziei i wiary w szczęśliwe zakończenie.

Pisze o tym wszystkim ponieważ widzę kontrast pomiędzy liderem rynku, nastawionym pozytywnie do świata i klientów i tymi którzy poza brakiem zadowolenia, do naszej rzeczywistości, wnoszą bardzo mało. Widzą tylko to co im przeszkadza. Może właśnie dlatego po jednej stornie jest zysk, a po drugiej strata?