Archiwa tagu: działalność gospodarcza

Prowadzenie biznesu to bardzo łatwa sprawa. Jednak, mimo, że takie to proste, wiele przedsiębiorstw upada. To oznacza, że prowadzenie własnego przedsięwzięcia, wcale nie jest takie oczywiste jakby się mogło wydawać. Jak się jednak przekonać, czy człowiek się do tego nadaje? Jest tylko jeden sposób: rozpoznanie bojem czyli rozpoczynając własną działalność.

Przedsiębiorczość jest w Polsce wspierana przez różnego rodzaju projekty. Osoby, które otwierają własną działalność gospodarczą, mogą liczyć na ulgi w opłatach na ubezpieczenia społeczne oraz otrzymać dofinansowanie w wysokości do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od rodzaju prowadzonej aktywności i miejsca zamieszkania. Można też skorzystać z oferty akademickich inkubatorów przedsiębiorczości, które pomagają w uruchomieniu przedsięwzięcia i wspierają w zakresie administracyjnym. Należy jednak pamiętać, że w tym typie przedsiębiorczości, za biznes odpowiada się całym swoim majątkiem. Co więcej, osoby, prowadzące działalność gospodarczą, przez dziesięć lat, od jej zamknięcia, nie mogą ogłosić upadłości konsumenckiej. Dlatego też przystępując do otworzenia własnego biznesu warto się zastanowić czy nie lepiej będzie rozpocząć od spółki kapitałowej np. od spółki z ograniczoną odpowiedzialnością? Jej prowadzenie jest bardziej kosztowne niż działalność gospodarcza, jednak dla osób, które nigdy wcześniej nie prowadziły własnego przedsiębiorstwa, może okazać się bezpieczniejsze.

Przedsięwzięcie gospodarcze można prowadzić w tradycyjny sposób lub przenieść je do świata wirtualnego jako e-biznes. Wybór zależy oczywiście od pomysłu na rodzaj przedsiębiorczości. Trudno sobie wyobrazić np. zakład fryzjerski, że będzie strzygł wirtualnie. Domeną sieci jest przede wszystkim działalność na odległość, a więc są to najczęściej sklepy internetowowe. Jednak w ten sposób można prowadzić wiele innych rodzajów biznesu, chociażby usługi tworzenia i zarządzania stronami internetowymi, e-learning, pomoc prawną, wsparcie systemów komputerowych, usługi księgowe, doradztwo dietetyczne itd. W tym zakresie ograniczeniem jest w zasadzie tylko wyobraźnia i kompetencje. Jeśli nawet całego biznesu nie da się przeprowadzić w sieci, to zawsze może być to ważne narzędzie marketingowe.

E-biznes ma wiele zalet w stosunku do klasycznej działalności. Jego założenie i prowadzenie jest zdecydowanie tańsze. Dlatego warto rozważyć ten typ biznesu, jako pierwszej przedsiębiorczości, ponieważ wymaga on zdecydowanie mniejszych inwestycji. W przypadku e-sklepu czy e-biura nie trzeba wynajmować lokalu, urządzać go, sprzątać, chronić. Początkowo można prowadzić działalność w domu. Nie ma konieczności zatrudniania pracowników, którym bez względu na osiągane przychody trzeba płacić za obecność w pracy. Często przyczyną kłopotów klasycznych sklepów są niewłaściwe lokalizacje i ograniczenie terytorialne i co się z tym wiąże zbyt mała ilość potencjalnych klientów, którzy fizycznie muszą dotrzeć do placówki, aby dokonać transakcji.

Działalność biznesowa w Internecie pozwala na dotarcie do praktycznie nieograniczonej ilości klientów. Sieć znosi ograniczenia terytorialne. Poza zasięgiem pozostają osoby nie korzystające z Internetu. Barierą będzie też ograniczenie językowe. Jeśli jednak strona internetowa będzie prowadzona np. tylko w języku polskim to i tak uzyskuje się dostęp do kilkunastu milionów potencjalnych użytkowników. Żadna klasyczna placówka handlowa nie ma szansy na taki zakres.

Oczywiście w sieci istnieje wielka konkurencja. Oznacza to, że trudniej jest się przebić ze swoją ofertą. Jednak, w większości przypadków, nie chodzi o globalne działania, a wytworzenie własnej niszy dla swoich klientów. Każda działalność wymaga wiedzy i doświadczenia, również ta w Internecie. Ważne jest zatem też aby mieć dobry pomysł na biznes, albowiem trzeba pamiętać, że w prowadzeniu działalności gospodarczej, zawsze chodzi o zaspokajanie potrzeb klientów.

Wielu krytykuje program 5OO +, który jest rządowym wsparciem dla rodzin posiadających dzieci. Wykazywane są wszystkie wady tego przedsięwzięcia. Nie przypominam sobie, aby, przez ostatnie lata, jakakolwiek inicjatywa spotkała się z tak gorliwą analizą adwersarzy. W mojej ocenie, ten program, wbrew oficjalnie głoszonym założeniom, ma zupełnie inne założenie, a z inną planowaną ustawą ponadto w w znaczący sposób zmieni polski rynek pracy.

Dlaczego program 5OO + jest tak ważny, nie dla dzietności, ale dla polskiego społeczeństwa? Otóż znacząca część Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. Wynagrodzenia w Polsce są jednymi z najniższych w Unii Europejskiej, co nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia, poza tym, że przez 8 lat lat rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego królowało „kryterium najniższej ceny”, co wyniszczało gospodarkę w sposób bezwzględny. Przedsiębiorcy, którzy chcieli wygrywać przetargi lub składać konkurencyjne oferty szukali coraz tańszych rozwiązań. Nie mogli jednak oszczędzać na energii, czynszach, podatkach, surowcach, maszynach. Jedynym łatwym sposobem na zbijanie ceny były wynagrodzenia. Tak powstały tzw. „umowy śmieciowe”, płacenie wynagrodzenia poza ewidencją, erupcja działalności gospodarczych kasjerek, sprzątaczek itd., leasing pracowniczy i tym podobne cudeńka.

Patologia ograniczenia wydatków wynagradzania za pracę stale się pogłębiała, zwłaszcza, że w Polsce utrzymuje się duże bezrobocie. Od wielu lat funkcjonuje rynek pracodawcy, a nie pracownika. To przedsiębiorcy dyktują warunki zatrudnienia i płacy. Warto zauważyć, że mimo wyjazdu 3.OOO.OOO obywateli w wieku aktywności zawodowej, w znikomym stopniu odzwierciedliło się to na spadku bezrobocia, co wskazuje na kurczenie się polskiego rynku pracy. Skutkuje to też katastrofą dla systemu ubezpieczeń społecznych (malejące wpływy) oraz systemu podatkowego, którego znaczącymi wpływami są podatki od osób fizycznych.

Program 5OO + przy wszystkich swoich wadach, niesprawiedliwości i automatyczności w znaczący sposób zmienia rynek pracy. Wyobraźmy sobie kobietę mającą trójkę dzieci i pracującą za 1.2OO złotych miesięcznie netto. Teraz otrzymuje ona od państwa 1.OOO zł, a zatem wartość jej pracy przez miesiąc zaczyna wynosić zaledwie 2OO zł. Tyle dla niej wart jest miesiąc pracy, związanej z wyrzeczeniami i trudnymi do pogodzenia obowiązkami matki i pracownika. Wiele osób zacznie się zastanawiać czy w takie sytuacji warto pracować. Dla części z pewnością tak, bo mimo wszystko jest różnica czy na koniec miesiąca ma się 1.OOO czy 2.2OO zł. Jednak nie wszyscy będą patrzyć na to w ten sposób.

Od 2017 roku rząd zapowiedział też wprowadzenie minimalnej stawki za godzinę pracy wynoszącą 12 zł. Będzie to oznaczać koniec pracy za 5 zł za 6O minut. Te dwie zmiany w radykalny sposób zmienią polski rynek pracy. Przedsiębiorcy aby utrzymać pracowników będę musieli podnieść wynagrodzenia. Nie we wszystkich przypadkach polskich pracowników będą mogli zastąpić inni zza wschodniej granicy, gotowi pracować za mniejsze wynagrodzenie. To w znaczący sposób wpłynie na koszty wytwarzanych towarów i oferowanych usług. Przedsiębiorcy, którzy będą nadal chcieli konkurować najniższą ceną nie będą mogli dalej żerować na wynagrodzeniach pracowników. Będą musieli albo podnieść ceny, albo znaleźć inne rozwiązania podnoszące ich konkurencyjność. Trudno przewidzieć, co się stanie jeśli się to im nie uda? To będzie wielki test dla polskiej gospodarki. Już za rok, będzie można ocenić czy program 5OO + 12 okaże się zyskiem czy stratą?