Archiwa tagu: Krzysztof Jurgiel

W Polsce jest coś takiego co się nazywa Ministerstwo Rolnictwa, ale jak większość nazw jest to mylące określenie. Lepiej żeby się nazywało bardziej dosadnie Ministerstwo Produkcji Żywności, ze szczególnym naciskiem na słowo produkcja. Nie ma w tym przypadku znaczenia, że sam urząd niczego nie produkuje, ale zajmuje się regulowaniem rynku, którego główna cechą jest chaos.

Jak skomplikowane, a nawet nie zrozumiałe są zagadnienia związane z produkcją żywności w ostatnim okresie mogli się przekonać wszyscy konsumenci jaj i masła. Ceny tych produktów spożywczych poszybowały w górę, ciągnąc za sobą oczywiście ceny wszystkich artykułów, w produkcji których wykorzystywane są te dwa składniki. Oczywiście istnieją uzasadnienia, które wyjaśniają drastyczną podwyżkę cen związaną z fundamentalną zasadą rynku czyli prawem podaży i popytu. To doświadczenie jednak pokazuje, że w zasadzie nie sposób przewidzieć, a tym samym zaplanować w racjonalny sposób produkcji żywności. Niemniej trzeba zajmować się również rzeczami niemożliwymi. Oczywiście problematyka produkcji żywności wiąże się z szeroko rozumianymi zagadnieniami wiejskimi. Dziś, w dobie wspólnego rynku Unii Europejskiej, sprawy wsi i żywności przekroczyły granice i stały się jednym z najbardziej gorących tematów globalnych.

Zagadnienie produkcji żywności to w globalnym wymiarze likwidacja głodu, ale również skażenia środowiska. W mniejszej skali to zapewnienie egzystencji ludziom na terenie Unii Europejskiej. W innym wymiarze bardzo ważny jest aspekt ekonomi i rentowności. Po drugiej stronie zaś stoi jeszcze sprawa bezpieczeństwa. To wszystko pokazuje, że na produkcję żywności oraz na wieś jako  zaplecze procesów gospodarczych trzeba patrzeć wielopłaszczyznowo.

W dniach 30 listopada i 1 grudnia 2017 roku, odbędzie się międzynarodowa konferencja naukowa: „Integracja europejska, jako determinanta polityki wiejskiej” zorganizowana w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Organizatorem konferencji jest Fundacja Programów Pomocy Dla Rolnictwa (FAPA) przy wsparciu Polskiego Stowarzyszenia Prawników Agrarystów oraz Wydziału Nauk Ekonomicznych SGGW. Wydarzeniu patronuje Krzysztof Jurgiel, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także dr Czesław Siekierski, przewodniczący komisji rolnictwa i rozwoju wsi w parlamencie europejskim.

Konferencja składa się z kilku części. Jedną z nich będzie sesja ekonomiczna, podczas której mają zostać poruszone tematy związane z kredytami i dotacjami dla rolnictwa, a także znaczeniem umów handlowych i współpracy m.in. ze Stanami Zjednoczonymi. Druga ciekawa sesja prawna ma być poświęcona podmiotom polityki wiejskiej w procesie integracji europejskiej, pomocy publicznej i rozporządzeń ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich. Inną równie ważna sesja będzie  skoncentrowana wokół tematów prawno-międzynarodowych. Wezmą w niej udział m.in. eksperci z Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec, po to aby móc porównać systemy prawne poszczególnych krajów w ramach unijnego prawodawstwa. W czasie trwania konferencji zostaną poruszone również aspekty konkurencyjności, jako integralnego elementu pierwszego filaru WPR i zachęty do zwiększenia efektywności rynku. Jeszcze innym interesującym tematem będzie przybliżenie problematyki wsparcia klastrów i sieci w ramach polityki rozwoju obszarów wiejskich.

Wśród kilkudziesięciu prelegentów będą między innymi: dr Czesław Siekierski, Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego, dr Jerzy Plewa, Dyrektor Generalny Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich, prof. SGGW dr hab. Jarosław Gołębiewski, Dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych SGGW oraz dr Przemysław Litwiniuk, Dyrektor Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA. Czy konferencja odpowie na wszystkie wyzwania dotyczące wsi, rolnictwa i produkcji żywności? Z pewnością nie. Obawiam się, że nawet zakreślone tematy nie zostaną wyczerpane. Z pewnością jednak konferencja będzie mieć znaczenia dla dalszych prac w tej niezwykle skomplikowanej materii.

 

ROLNICTWO

Za resorty siłowe, tradycyjnie, uważa się: Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. To anachroniczny pogląd, mimo, że w kontekście zagrożenia rosyjskiego, znów mający podstawy. Jednak współcześnie coraz większe znaczenie odgrywa potencjał ekonomiczny. W tej sytuacji, resortami siłowymi są ministerstwo gospodarki i ministerstwo rolnictwa.

Walka o Donieck to wywóz przez Rosjan specjalistycznego sprzętu produkcyjnego o ogromnej wartości. Wywieranie nacisków, kiedy dyplomacja zawodzi, poprzez restrykcje gospodarcze Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych wobec Rosji. Spadek cen ropy, obniżający potencjał imperium Putina i, z tej perspektywy, groteskowa agresja wobec polskich jabłek, choć żal i sadowników i samych owoców smętnie wiszących na drzewach. Cóż wychodzi na to, że właśnie polem walki, współcześnie, są obszary podlegające ministerstwom, odpowiadającym za sprawy gospodarki i rolnictwa. To nie przypadek.

Co do polskiej gospodarki pozostawia ona ciągle wiele do życzenia. Kiedy przyjrzymy się polskiemu Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie z perspektywy incydentalnych zdarzeń, które, pod wpływem emocji, przychodzi różnie oceniać, ale z perspektywy, na przykład, ostatnich 10 lat można powiedzieć, że wydarzyło się wiele dobrego. Ten okres być może był łatwy, bo przypadał na czas kiedy środki pomocowe z Unii Europejskiej płynęły szerokim strumieniem. Skutek jest jednak taki, że infrastruktura w obszarach wiejska uległa zdecydowanej poprawie. Personalnie sukces może sobie przypisywać Marek Sawicki, który był Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi od 16 listopada 2007 do 26 lipca 2012 i znów jest od 17 marca tego roku. To już ponad 5 lat!

Marek Sawicki jest sprawnym zręcznym politykiem, który w miarę dobrze radzi sobie na tym stanowisku. Można to łatwo porównywać z innymi osobami pełniącymi tę funkcję w ostatnim okresie Józef Pilarkczyk (ok. 5 miesięcy), Krzysztof Jurgiel (ok. 6 miesięcy), Andrzej Lepper (łącznie ok. 14 miesięcy), Jarosław Kaczyński (p.o. łącznie ok. 2 miesiące), Wojciech Mojzesowicz (ok. 4 miesiące), Donald Tusk (p.o. 5 dni) czy Stanisław Kalemba (ok. 17 miesięcy). Jak się okazuje nie tak łatwo być Ministrem Rolnictwa. Nic dziwnego, że Marek Sawicki jest politykiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, który cieszy się największym zaufaniem.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do 2050 roku zapotrzebowanie na żywność wzrośnie o 70 procent. To pokazuje jak ważne zadania stoją przed polskim rolnictwem. Istotne jest przy tym nie tylko ilość, ale i jakość produkowanej żywności. Polska w tym zakresie jest w dobrym trendzie: infrastruktura obszarów wiejskich uległa poprawie, kryzys rosyjski aktywizował poszukiwania nowych rynków zbytu, dzięki czemu nawiązano współpracę z Chinami, Japonią, Wietnamem, Singapurem, Indonezją i Kanadą. To ważne sygnały choć i tak 78 % eksportu polskiej żywności trafia do krajów Unii Europejskiej. Dobre fundamenty już są czas na drugi ruch. Może w przyszłości ważne okażą się kraje wysoko uprzemysłowione, ale wysoko „urolniczone”?