Archiwa tagu: „przetarg pocztowy”

temida
Stare porzekadło mówi: sprawiedliwości możesz szukać wszędzie, byleby nie w sądzie. To wiadomo, ale wymiar sprawiedliwości w Krainie Oszustów poszedł znacznie dalej, wygląda jakby zaczął łamać prawo na straży, którego stoi. W ten sposób może zawalić się w gruzy nie tylko cały sens porządku prawnego, ale i państwa jako takiego.

Zaczęło się od uchwały Sądu Najwyższego w sprawie „niekonstytucyjnego” trybu „delegowania sędziów”. Teraz na wokandę trafia sprawa świadomego, popełnianego wielokrotnie i uparcie przez wielu sędziów Sądów Rejonowych i Sądów Okręgowych przestępstwa poprzez potwierdzanie nieprawdy tj. posługiwanie się przy prowadzeniu spraw nienależnymi i niezgodnymi z prawem tytułami wynikającymi z czasowego (2007 – 2009) mechanizmu „awansu poziomego”.

Przejawem lekceważenia, a może i barbarzyństwa jest sprawa tzw. „przetargu pocztowego”, w wyniku, którego zawiadomienia sądów nie docierają do zainteresowanych, albo jeśli docierają to w sposób zaskakująco dziwaczny. Korespondencja sądowa, to nie są „pocztówki z wakacji”, które dotrą czy nie lub kiedy, ma głównie sentymentalne znaczenie. Zawiadomienia o rozprawach, a zwłaszcza wyrokach ma wpływ na sprawy majątkowe, gospodarcze, czasem stanowi o ludzkiej egzystencji. Teraz rzetelność odnośnie tej materii została powierzona ludziom przypadkowym. Bardzo niefrasobliwe postępowanie jak na wymiar sprawiedliwości, którego jedną z nadrzędnych wartości powinno być dbanie o dochowywanie należytej staranności.

Kolejnym przykładem jakiegoś pomylenia z poplątaniem jest zapytanie Prezesa Trybunału Konstytucyjnego do Prezesa Rady Ministrów jakie skutki finansowe dla budżetu wywołałby wyrok wskazujący, że nacjonalizacja pieniędzy zgromadzonych w Otwartych Funduszach emerytalnych była nielegalna? Do czego potrzebna jest taka wiedza, przy orzekaniu konstytucyjności badanego zdarzenia? Powód? Dla Trybunału jedną z kluczowych kwestii jest sprawa finansów publicznych, a nie przestrzeganie zapisów konstytucyjnych! Ręce opadają. Temida ma być ślepa, a nie serwilistyczna. Inaczej jest to zaprzeczenie sensu trójpodziału władzy. Głęboko wierzę, wbrew mającym miejsce przesłankom, że Prezes Sądu miał gorączkę i że kiedy wyzdrowieje to mu przejdzie.

Juliusz Bolek