Archiwa tagu: służba zdrowia

Teoretycznie do obowiązków zakładów opieki zdrowotnej należy leczenie pacjentów. W rzeczywistości przed placówkami medycznymi stoi wiele innych wyzwań. Nowe postawiła Unia Europejska.

Mało kto wie, że każdy zakład opieki medycznej w Polsce ma obowiązek przechowywania dokumentacji medycznej. Okres archiwizacji jest ściśle określony. Przez 30 lat przechowuje się dokumentację pacjenta, który zmarł z powodu uszkodzenia ciała lub zatrucia. W pozostałych przypadkach jest to 20 lat, a dzieci poniżej 2. roku życia przez 22 lata. Zdjęcia RTG należy chronić przez 10 lat, a skierowania lub zlecenia lekarza przez 5 lat. W przypadku dokumentacji medycznej mówi nie tylko o ochronie danych osobowych, ale również o tzw. danych wrażliwych, a więc takich, które powinny być szczególnie chronione.

25 maja 2018 r. zacznie obwiązywać General Data Protection Regulation (GDPR) czyli Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych (RODO) Unii Europejskiej. To zupełnie nowe podejście do tej problematyki. Do tej pory było tak, że każda instytucja przechowująca dane osobowe musiała je zabezpieczać w określony przepisami sposób. Od przyszłego roku nie będzie wskazanych literalnie zasad. Każda organizacja będzie musiała sama je opracować, tak aby dane osobowe były bezpieczne, jeśli zabezpieczenia okażą się niewystarczające administrator danych zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Oznacza to, że służbie zdrowia w Polsce pozostał niespełna rok na dostosowanie się do wymogów Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych. Znając podejście kierownictwa zakładów opieki zdrowotnej i bolączek z jakimi borykają się na co dzień, sądziłem, że problemy, wynikające z nowego prawa, zostawią na ostatnią chwilę. Okazuje się jednak, że nie wszyscy zamierzają zwlekać.

Szpital w Rypinie to pierwszy państwowy zakład opieki zdrowotnej, który już podjął decyzję o szybkim i efektywnym wdrożeniu systemu ochrony danych osobowych pod kątem wchodzących wkrótce w życie regulacji RODO. Placówka postanowiła wykorzystać polski systemu kryptograficzny UseCrypt. Za wdrożenie systemu, który wykorzystuje autorską polską technologię Hybrid Virtual Key Management (HVKM), z wykorzystaniem odpowiednich mechanizmów asymetrycznych, odpowiada firma Cryptomind SA, właściciel tej innowacyjnej aplikacji.

UseCrypt, to prosty i tani, szyfrowany pakiet w chmurze IBM dla instytucji i przedsiębiorstw, który zawiera również pakiet szkoleń prawno-technicznych prowadzonych przez Państwowy Instytut Łączności jak również możliwość zdalnej instalacji systemu przy wsparciu wyspecjalizowanej firmy iMe, co pozwala na szybką i tanią instalacje systemu bez konieczności dokonywania większych inwestycji w sprzęt czy też angażowania dodatkowych informatyków.

Prawidłowa, bezpieczna i z łatwym dostępem archiwizacja dokumentacji medycznej to nie tylko jakieś fanaberie. Zdarza się, że są to materiały konieczne do pomocy i leczenia pacjentów. Dlatego też okres przechowywania dokumentacji medycznej jest taki długi. Z drugiej strony są to dane wrażliwe, więc ważne jest aby były bezpiecznie przechowywane. Unia Europejska przenosząc na zakłady opieki zdrowotnej odpowiedzialność, zrzuca problem z siebie, a służba zdrowia musi sama podołać nowym wyzwaniom. Mam nadzieję, że udźwignie kolejny obowiązek korzystając z UseCrypt lub innych rozwiązań.

Jednym z poważniejszych zjawisk XXI wieku są choroby cywilizacyjne. To jeden z największych problemów zdrowotnych państw wysoko rozwiniętych i krajów szybko rozwijających się, w tym Polski. Jednocześnie okazuje się, że leczenie tych chorób z jednej strony wiąże się z poważnymi i rosnącymi wydatkami, z drugiej strony staje się intratna część gospodarki.

Do chorób cywilizacyjnych zalicza się m.in. cukrzycę, nadwagę, otyłość, choroby układu krążenia i nowotwory. Ich powstawaniu sprzyjają: siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, dieta bogata w produkty wysokotłuszczowe i zawierająca zbyt dużą ilość cukrów, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu i stres. Wpływ na wzrost zachorowań mają także postęp technologiczny i negatywne skutki zanieczyszczenia środowiska naturalnego, coraz bardziej odczuwalne dla zwykłego człowieka.

Na profilaktykę przeciwdziałającą części chorób cywilizacyjnych ma każdy człowiek. Można przecież zmienić nawyki żywienia, uprawiać aktywie sport, zaprzestać palenia tytoniu, picia alkoholu. No i oczywiście nie stresować się. W praktyce realizowanie tego jest bardzo trudne. Tryb życia wymusza charakter pracy. Zmiana nawyków żywieniowych wymaga nie tylko świadomości, ale również odpowiednich środków finansowych. Aby uprawiać sport potrzebne są warunki i czas. Z tym ostatnim jest najgorzej, albowiem Polacy są jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie. Palenie papierosów i picie alkoholu to często uwarunkowania towarzysko-środowiskowe.

Państwo wdraża coraz większe restrykcje wobec palaczy i producentów papierosów. Już w sprawie alkoholu robi dużo mniej. Wynika to też oczywiście z pewnej ambiwalentności. Spadek konsumpcji papierosów i alkoholu to zmniejszone wpływy do budżetu z tytułu akcyzy. Restrykcje spotykają się też z oporem. W sprawie aktywnego ruchu, państwo praktycznie już nic nie robi, no może poza transmisjami imprez sportowych. To teoretycznie jest promocja aktywności, jednak większość koncentruje się na biernym gapieniu w ekran czy pogłębia dolegliwości wynikające z braku ruchu. O szkodliwości cukru praktycznie się nie mówi, nie wspominając już o robieniu, a ze względu skutki, które są wynikiem jego spożywania powinien być przez państwo traktowany na równi z papierosami i alkoholem.

Skoro państwo bardziej udaje, ze walczy z chorobami cywilizacyjnymi, to wynik jest łatwy do przewidzenia. Służba zdrowia już jest niewydolna, ale władza ma na to jedno rozwiązanie podnoszenie składki zdrowotnej. Jeśli ludzie masowo nie zmienią swojego postępowania, będzie to spirala, która będzie się nakręcać. Zdają sobie z tego też przedsiębiorcy, którzy widząc coraz więcej pacjentów starają się przygotować dla nich atrakcyjna ofertę.

Na świecie realizowane są różne badania nad mniej szkodliwymi rozwiązaniami dla zdrowia. Niedawno Polska Akademia Nauk ogłosiła rozpoczęcie badań nad nowym produktem tzw. „potencjalnie obniżonego ryzyka” koncernu Philip Morris, który jest mniej szkodliwy niż tradycyjny papieros. Te innowacje oczywiście są uruchamiane ze względów zdrowotnych, jednak realizuje je przemysł we współpracy z naukowcami. Ten przykład pokazuje, że przed polskimi przedsiębiorcami otwiera się pole do prowadzenia nowoczesnej i dochodowej działalności. Jeśli Polacy nie mogą być zdrowi, to przynajmniej niech będą mniej chorzy!