Archiwa tagu: Społeczna Odpowiedzialność Biznesu

O Biedronce, a w rzeczywistości o Jeronimo Martins Polska pisałem już kilkukrotnie. Cóż, sieć sklepów zwraca uwagę swoją aktywnością. Spółka, zatrudniając, w 2.6OO sklepach, ponad 55.OOO pracowników, jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce. Nawet Prezes Jarosław Kaczyński wypowiada się publicznie na temat tej sieci handlowej.

Nie tylko Prezes i ja dostrzegamy Biedronkę. Jest ona uwzględniona również w Raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2015. Dobre praktyki„, przygotowanym przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Jeronimo Martins Polska, w oczach organizatorów, zyskał uznanie za organizację  Konkursu „Piórko 2015. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci” oraz wsparcie  Funduszu Stypendialnego Natalii Partyki. Wypada dodać, że działalność sieci handlowej została dostrzeżona spośród ponad 8OO zgłoszonych akcji. Co oznacza, że potencjalna konkurencja była bardzo duża.

To nowe, ale nie pierwsze, działania Jeronino Martins Polska, działanie z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Warto przypomnieć: Ogólnopolski Festyn Rodzinny z okazji Dnia Dziecka „Bądźmy razem”, kampanię „Czytajmy etykiety„, projekt społeczny „Codziennie bądźmy razem”, Kino z Biedronką, Mistrzostwa Polski i Świata Dzieci z Domów Dziecka w piłce nożnej, programy edukacyjne: „Śniadanie daje moc” organizowane w ramach koalicji „Partnerstwo dla zdrowia” oraz „Razem zadbajmy o zdrowie”, konkurs „Młodzi projektanci dla Biedronki”, projekt „Biedronka i znani projektanci dla Fundacji DKMS” oraz zrównoważone zarządzanie odpadami.

Wszystkie te działanie nie są przypadkowe. Są one dowodem na konsekwentną realizację strategii społecznej odpowiedzialności biznesu, wypracowanej przez Jeronimo Martins Polska. Zakłada ona wywieranie pozytywnego wpływu na życie pracowników, klientów i partnerów handlowych oraz reagowanie na potrzeby otoczenia społeczenie, w którym funkcjonuje. Osobiście mam do wielu aktywności, realizowanych przez różne przedsiębiorstwa, pod szyldem społecznej odpowiedzialności biznesu, stosunek krytyczny. Działania podejmowane przez Spółkę z logo Biedronki, są praktycznie modelowe, a przy tym zaskakują pomysłowością, są absolutnie warte naśladowania i co najważniejsze przynoszą nie tylko materialny zysk!

Wśród podmiotów wyróżnionych  w Raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2015. Dobre praktyki” kategorii „zaangażowanie społeczne i rozwój społeczności lokalnej”  znalazły się m. in. również: Anvil, BGK, BGŻ, BOŚ, BPH, City Handlowy, Deloitte, Energa, IKEA, Lotos, Medicover, Nokia, Orange, Orlen, Pelion, PGE, PKO, PKO BP, Polfarma, PwC, Skanska, T-Mobile i Tauron.

Jednym z wiodących tematów na Welconomy 2015 czyli Forum Gospodarczym w Toruniu oprócz innowacji był CSR (Corporate Social Responsibility) czyli społeczna odpowiedzialność biznesu. Debaty poświęcone temu zagadnieniu było wyjątkowo żywiołowe. Może dlatego, że ewidentnie część uczestników nie wiedziała o co chodzi albo o czym mówi.

Zatem tytułem wprowadzenia przypomnę, że początki CSR sięgają lat sześćdziesiątych XX wieku. Właśnie wtedy w Stanach Zjednoczonych narodziła się koncepcja społecznej odpowiedzialności biznesu. W Europie zainteresowanie pojawiło się później, wraz z rosnąca przewagą konkurencyjną przedsiębiorstw amerykańskich oraz trudnościami związanymi z utrzymaniem gwarancji socjalnych państw dobrobytu. Do Polski idea dotarła razem z pojawieniem się międzynarodowych korporacji, które w swojej kulturze organizacyjnej CSR wyznaczają jako jeden ze swoich celów.

31 stycznia 1999 roku Kofi Annan Sekretarz Generalny ONZ na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos przedstawił inicjatywę Global Compact, której celem było zajmowanie się zagadnieniami związanymi ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. Wymagała ona od uczestników przestrzegania 10 zasad. Późniejsze dopracowywania zliberalizowały stanowisko. Niemniej przyjęło się, że „społeczna odpowiedzialność biznesu to całościowa strategia, realizowana w oparciu o konsultacje społeczne w celu wypracowania korzystnych rozwiązań dla wszystkich uczestników, w tym również kondycji środowiska naturalnego, prowadząca do osiągnięcia trwałego zysku rozumianego jako uzyskanie stabilnej przewagi konkurencyjnej, w sytuacji gdy inne parametry porównawcze przestają odgrywać rolę. SOB zakłada dbałość o zasady etyczne, prawa pracowników, prawa człowieka, otoczenie społeczne i środowisko naturalne”.

Jakby ktoś miał nadal wątpliwości co to jest społeczna odpowiedzialność biznesu, to uprzejmie informuję, że od 2010 roku obowiązuje norma ISO 26000, która systematyzuje wiedzę na temat szeroko rozumianej. To nie koniec w dniu 5 grudnia 2014 r. weszła w życie Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/95/UE z dnia 22 października 2014 r w odniesieniu do ujawniania informacji niefinansowych i informacji dotyczących różnorodności przez niektóre duże jednostki oraz grupy (Dyrektywa ws. ujawniania informacji niefinansowych), która zobowiązuje duże podmioty prawa gospodarczego do raportowania od 2017 roku jak odnosi się do podstawowych zagadnień dotyczących społecznej odpowiedzialności biznesu. Ta część raportu ma również być przedmiotem badania przez biegłego rewidenta. Jak zatem z tego wynika, ktoś kto chciałby coś wiedzieć na temat CSR, ma możliwość uzyskania pełnej wiedzy na ten temat, a nie jak proponowała jedna z uczestniczek, aby przeprowadzić ankietę aby dowiedzieć się co to jest?

Trzeba tez oddać sprawiedliwość, że są ludzie, którzy doskonale wiedzą co to jest społeczna odpowiedzialność biznesu. Należy do nich Pani Aneta Jaworska-Rutkowska kierownik ds. Relacji Zewnętrznych i CSR Jeronimo Martines Polska, spółki która jest właścicielem „Biedronki” – największej sieci sklepów spożywczych w Polsce. Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 55 tysięcy pracowników, co czyni je jednym z największych pracodawców w kraju. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w przeszłości organizacja była znana ze złego stosunku do pracowników, dlatego też imponujące wrażenie robi jej przeobrażenie. Wszystkie wypowiedzi Pani Anety Jaworskiej-Rutkowskiej dowodziły, że jest to osoba kompetentna i na właściwym miejscu. Dla niej „CSR to budowanie postaw społecznych”, uważa ponad to, że „społeczna odpowiedzialność biznesu powinna być wbudowana w strategię firmy, gdyż pozwala to aby wszystko robić z głową”.

Dużo niepokoju wprowadziła Agata Stremecka Prezeska Forum Obywatelskiego Rozwoju która zauważyła, że „przedsiębiorstwa traktują CSR jako incydentalne akcje, albo pijarowski myk”. Niestety jest to bolesna prawda. Wynika to z tego, że albo nie rozumieją pojęcia, którym się posługują, albo z bezradności. W kontekście tego ciepło zabrzmiały słowa Zenona Pokojskiego Wiceprezesa Grupy Azoty Zakładów Azotowych „Puławy”, który stwierdził, że „dla właściciela gromadzenie mamony w ubogim otoczeniu jest mało satysfakcjonujące”. Dobrze by było gdyby, taki punkt widzenia mieli wszyscy prezesi. Dobrego podsumowania dyskusji dokonał Hubert Biskupski Zastępca redaktora Naczelnego „Super Expressu”, mówiąc, że „współczesne przedsiębiorstwa mogą istnieć bez CSR tak jak funkcjonują bez strategii, ale można też zobaczyć ile firm upadło z tego powodu”. I to jest taka myśl, nad którą powinni się zastanowić wszyscy, którzy dziś lekceważą znaczenie społecznej odpowiedzialności biznesu.

CSR

Czy instytucje finansowe powinny być aktywne w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu? Pytanie retoryczne, ale okazuje się, że odpowiedź wcale może być zaskakująca! Dowodzi tego raport Instytut Jagiellońskiego „Dobre partnerstwo – teoria a praktyka: jak instytucje finansowe budują współpracę na korzyść lokalnych społeczności”.

Społeczna odpowiedzialność biznesu (po angielsku CSR – Corporate Social Responsibility) to dobrowolne działania organizacji uwzględniające interesy społeczne i ochronę środowiska, a także relacje z różnymi grupami interesariuszy. Rośnie zainteresowanie tym rodzajem aktywności, by nie rzec, że jest obecnie na to moda. Po wstała nawet norma ISO 26000 pozwalająca na ocenę społecznej odpowiedzialności biznesu.

Również instytucje finansowe starają się przedstawić opinii publicznej jako organizacje aktywne w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Do tego sektora należy zaliczyć banki komercyjne, spółdzielcze, społeczne kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) firmy pożyczkowe itd. Główne obszary aktywności to pomoc społeczna, edukacja, działania w zakresie lokalnego rozwoju i ekologii. Grupa adresatów są dzieci, młodzież, niepełnosprawni, chorzy oraz ofiary zdarzeń nadzwyczajnych. W 2011 roku PwC zajął się padaniem społecznej odpowiedzialności biznesu ograniczył się do największych podmiotów rynku finansowego, dzięki czemu ograniczył się praktycznie do banków komercyjnych.

Okazuje się, że banki komercyjne nie rozumieją terminu społecznej odpowiedzialności biznesu i traktują to jako worek, do którego można wrzucić praktycznie wszystko, byleby tylko go wypełnić, licząc, że wszyscy są durniami. Dlatego wśród działań prospołecznych wyliczają sponsoring sportu i kultury, wspieranie finansowe akcji charytatywnych (często nawet o podejrzanej proweniencji), pomoc społeczną, współpracę z wybranymi organizacjami społecznymi. Działania te można bardziej określać mianem marketingu społecznie zaangażowanego niż społeczną odpowiedzialnością biznesu. Terminy brzmią może podobnie, ale oznaczają zupełnie inne rzeczy. W pierwszym przypadku instytucja osiąga realne i wymierne korzyści z racji własnej aktywności, w drugim przypadku chodzi o działania świadomej działalności na rzecz społeczności i środowiska, z poszanowaniem ogólnie uznawanych wartości.

Z raportu Instytutu Jagiellońskiego można dowiedzieć, że podobnie jak w bankach komercyjnych tak samo wśród pozostałych uczestników rynku finansowego panuje hipokryzja odnośnie aktywności w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Może jestem niesprawiedliwy? Może to tylko brak kompetencji osób odpowiedzialnych w organizacjach za CSR? Dziwne są już przecież nawet uczelnie kształcące magistrów społecznej odpowiedzialności biznesu.

Na tej mapie działań na rzecz społeczności lokalnych ciekawą postawą charakteryzuje się Skok w Wołominie, który również ma bardzo liberalne podejście do definicji społecznej odpowiedzialności biznesu. Pod prezesurą Mariusza Gazdy, Kasa wspiera różnego typu wydarzenia i inicjatywy lokalne. Skok w Wołominie dystansuje się od świata polityki. Dba o zrównoważony rozwój kultury i sportu. W zeszłym roku zdecydowali się pomóc warszawskiemu Klubowi Sportowemu Polonia. Z pewnością była to trudna decyzja, ze względu na fakt, że na Mazowszu przeważają kibice Legii, więc z koniunkturalnego powodu Kasa powinna wesprzeć konkurencyjny klub. To działanie pokazuje jednak, że Skok z Wołomina, podejmuje niezależne decyzje i dba o harmonijny rozwój, którego z jedną z ech jest konkurencja. To ona jest motorem rozwoju.

SZWY

Pracujący są zatrudniani bez jakichkolwiek umów, łamane są normy czasu pracy i prawo do urlopu czy zwolnienia w razie choroby. Zdarzają się przypadki przemocy słownej i fizycznej. W żadnej z fabryk nie działał związek zawodowy ani inna forma reprezentacji pracowniczej. Płace we wszystkich fabrykach nie wystarczają na godne życie. Pracujący w większości mieszkają w slumsach, w bardzo złych warunkach, nie stać ich na odpowiednie wyżywienie, leczenie czy edukację dzieci.” – to nie cytat z podręcznika historii o początkach kapitalizmu tylko wyniki raportu na temat warunków w jakich jest szyta odzież w Bangladeszu polskich firm odzieżowych: LPP, Carry i Monnari.

Informacje pochodzą z raportu „Grubymi nićmi szyte. Warunki pracy w fabrykach dostawców polskich firm odzieżowych w Bangladeszu” opublikowanego przez Clean Clothes Polska i Fundację Kupuj Odpowiedzialnie. Jest to pierwsza publikacja,  przedstawiającą współczesne niewolnictwo, na podstawie sytuacji osób zatrudnionych w łańcuchach dostaw polskich marek odzieżowych.

Dokument powstał na podstawie prawie 100 wywiadów z pracownicami i pracownikami z trzech fabryk odzieżowych w Dhace. Zostały one przeprowadzone na podstawie kwestionariusza stosowanego przez Clean Clothes Campaign w monitorowaniu przestrzegania podstawowych standardów prawa pracy w fabrykach odzieżowych w krajach produkcyjnych w Azji i Europie. Rozmowy odbywały się poza terenem fabryk, w lokalizacjach wybranych przez badane osoby oraz z zachowaniem ich anonimowości. To jedyna możliwość uzyskania takich informacji. Uzyskanie ich na terenie zakładów produkcyjnych jest niemożliwe.

Clean Clothes Polska wysłało streszczenia wyników badań do LPP, Carry i Monnari. Odpowiedzi polskich producentów, opublikowane na portalu raportcsr.pl , są tak żenujące, że nie zasługują na cytowanie. Piszą coś tam, że się zastawiają nad zmianą, że pracują nad długofalową polityką społecznej odpowiedzialności biznesu, która obejmie także kwestie związane z łańcuchem dostaw. Jest to haniebne łgarstwo, które pokazuje, że polscy producenci są świadomi w jakich warunkach powstaje odzież sygnowana ich logo. Nie ma potrzeby myślenia latami nad wprowadzaniem długofalowej polityki społecznej odpowiedzialności biznesu – to bełkot korporacyjny, gra na czas i mydlenie oczu.

Każdy kto działa na rynku odzieżowym wie jaki jest koszt surowca i realnego wytworzenia ubrań. Jeśli zatem dokonuje zamówień poniżej tych kosztów jest świadom, że musi to być wytwarzane na nieuczciwych zasadach. Jest to praktyka stosowana przez większość międzynarodowych koncernów odzieżowych. Dzieje się to na rynku bezwzględnej konkurencji, na której króluje zasada najniższej ceny. Skutek jest taki, że kapitalizm tylko pozorami różni się od niewolnictwa.To bardzo drogi zysk.

SOB

Tajemniczy termin społeczna odpowiedzialność biznesu jest odmieniany na coraz więcej sposobów.  Osoby, które się tym zajmują doskonale wiedzą o co chodzi. Reszta przeważnie domyśla się, starając się dosłownie zrozumieć ten zwrot. Przybliżyć prawdziwe znaczenie tego terminu niezorientowanym stara się „Raport Społecznej Odpowiedzialności Biznesu”.

To już 21. edycja Raportu Społeczna Odpowiedzialność Biznesu. Tematem przewodnim jest równouprawnienie kobiet i mężczyzn w pracy. W tej materii w ciągu ostatnich stu lat wydarzyło się wiele. Jednak mimo wielu pozytywnych zmian w sytuacji kobiet na rynku pracy, nadal obserwuje się zjawiska dyskryminacji ze względu na płeć, nierówny dostęp do awansów, niski udział kobiet w zarządach czy nierówne wynagrodzenie za tę samą pracę. Przeciwdziałanie takim sytuacjom to między innymi wdrażanie idei społecznej odpowiedzialności biznesu.

W 21. edycji Raportu Społecznej Odpowiedzialności Biznesu zostały także wyróżnione najciekawsze, społeczne inicjatywy. Spośród 29 różnych projektów, wybrano dwa, które wyróżniły się pod względem oryginalności, siły oddziaływania i spójności z polityką i strategią firm lub instytucji je realizujących.: konkurs grantowy organizowany przez Fundację Przedsiębiorstwa Górniczego Naftowego i Gazowego im. Ignacego Łukaszewicza oraz działania społeczne prowadzone przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, których celem jest ochrona wolności słowa i wsparcie lokalnych mediów.

Oczywiści rodzą się pytania czy trzeba wdrażać w życie zasady społecznej odpowiedzialności biznesu i nagradzać wyróżniające się inicjatywy? Moim zdaniem warto. Żyjemy w nieustającej się zmianie. Zmiany mogą być na lesze i na gorsze. Wydaje się, że z perspektywy czasu angażowanie się w rozwiązania zalecane przez społeczną odpowiedzialność biznesu uczynią naszą rzeczywistość lepszą. Komu mogłoby się to nie podobać?