Archiwa tagu: synergia

Byłem przekonany, że tzw. podatek CIT jest mitem. Istniejącym tylko w ordynacji podatkowej. Myślałem, że wpływy z tego tytułu są znikome, a tu taka niespodzianka!

CIT (skrót od angielskiego Corporate Income Tax – jak się okazuje ustawodawcy, ani Ministerstwa Finansów ustawa o języku polskim nie obowiązuje) czyli rodzaj podatku bezpośredniego podatek obciążający dochody uzyskiwane przez osoby prawne czyli organizacje jest znienawidzonym haraczem przez przedsiębiorców. Robią oni wszystko aby go nie płacić. Przede wszystkim starają się generować koszty, aby zysk czyli kwota od której należy zapłacić CIT był jak najmniejszy. Ten podatek dochodowy w zależności od kategorii wynosi od 10 do 20 proc. Dla większości przedsiębiorstw jest to 19 proc. czy sporo.

Tymczasem okazuje się, że przedsiębiorcy, którzy chętnie płacą CIT. Najwięcej wpływów do budżetu z tego tytułu generuje KGHM Polska Miedź 850.000.000 zł. Drugie miejsce zajmuje Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci dyskontów „Biedronka”, – 290.200.00 zł. Trzecim podmiotem jest PGE Dystrybucja268.300.000 zł. To są poważne wpływy. O ile KGHM i PGE Dystrybucja nie wywołują zaskoczenia, jako, że są to wielkie przedsiębiorstwa, ale co ważniejsze, ich większościowym właścicielem jest Skarb Państwa, więc trudno sobie wyobrazić, aby te podmioty unikały płacenia CIT. Zaskakuje działanie Jeronimo Martins Polska, którego właścicielami są Portugalczycy, co sugerować by mogło, że wzorem innych podmiotów zagranicznych, działających u nas, będą się starać zyski wyprowadzić z Polski, tak aby uniknąć płacenia podatku dochodowego, w kraju który do tego doprowadził. Wygląda na to, że właściciel Biedronki ma innej podejście do tego.

Kiedy zajrzymy na listą największych pracodawców w Polsce okaże się, że królem jest Poczta Polska zatrudniająca na umowę o pracę 74.600 pracowników.  Na drugim miejscu jest Jeronimo Martins Polska dający pracę 60 .000 osób. Liderzy dystansują się znacząco od trzech następnych pracodawców, zatrudniających odpowiednio PKO BP39.400, PGE38.500, KGHM Polska Miedź33.400. Okazuje się, że znów wśród największych przedsiębiorstw znajduje się Jeronimo Martins Polska, jest to jedyne prywatne przedsiębiorstwo w tym gronie.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym  kwartale 2017 roku nakłady inwestycyjne ogółem przedsiębiorstw spadły. Tymczasem wśród podmiotów, które inwestują, jak nie trudno się domyślić jest Grupa Jeronimo Martins, która w tym okresie zainwestowała ponad 400.000.000 zł, z czego 50 proc. w sklepach. Mało kto się orientuje, że, ten właściciel popularnej sieci dyskontów „Biedronka” od 1995 roku zainwestował już w Polsce ponad 12.000.000.000 zł.

Jako teoretyk i praktyk zarządzania zastanawiam się w czym tkwi przyczyna sukcesu Jeronimo Martins Polska? Czy to przypadek czy mistrzostwo? Oczywiste jest, że to zasługa efektu skali i synergii. Zanim jednak to się pojawiło musiały być inne przyczyny, które pozwoliły właścicielowi „Biedronki” tak urosnąć. Może stoi za tym pomysł biznesowy, a może rzetelność kupiecka?

Kiedy obserwuję pomysły reklamowe niektórych organizacji, dostrzegam głębokie wyjałowienie lub też pustkę intelektualną. Często odnoszę wrażenie, że brakuje im pomysłu na wyróżnienie się, a bez tego, obecnie, żadna marka nie ma szansy na dostrzeżenie.

Oczywiście są przedsiębiorstwa, które świadomie unikają w swoich reklamach treści. Odwołuję się np. wyłącznie do ceny: „kupuj nasz produkt – tylko teraz tylko za 3.99”. To są jednak zabawy dla przedsiębiorstw, posiadających bardzo duże budżety marketingowe, świadome tego, że ich działalność opiera się wyłącznie na relacji ilość do ceny.

Pomysł na czym można oprzeć strategię marketingową ma Maciej Świrski, Prezes Zarządu Fundacji Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom. Uważa on, że przedsiębiorcy powinni wykorzystać, w swojej narracji marketingowej, propagowanie historii i silnej marki Polski. To ciekawa koncepcja. Oczywiście nie można jej stosować bezkrytycznie i w każdym przypadku. Jest ona jednak warta rozważania. Identyfikowanie produktu z krajem, w którym został wytworzony, z pewnością ma szansę zapaść w pamięć, zwłaszcza wtedy, kiedy klienci mają już jakieś pozytywne skojarzenie z Polska, np. Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Puławski (w Stanach Zjednoczonych) czy Fryderyk Chopin (Chiny i Japonia) itd.

Na takich działaniach może zyskać też Polska, wykorzystując efekt synergii. W ten sposób wzmacnia się przekaz marketingowy. Silna, znana, rozpoznawalna i budząca sympatię Polska będzie z pewnością dobrą trampoliną dla marek, odwołujących się do swoich korzeni i tożsamości.