Archiwa tagu: wierzytelność

Około 60 proc. małych i średnich przedsiębiorstw boryka się z zatorami płatniczymi. To oznacza, że są one de facto parabankami, które udzielają kredytów. Co prawda dzieje się tak bez ich woli, niemniej tak to można nazwać.

Średnio 42 proc. należności małych i średnich przedsiębiorstw jest opóźnionych. W co szóstej organizacji w zatorach płatniczych utyka 75 proc. wartości sprzedanych usług i towarów. 54 proc. MiSP posiada przeterminowane należności warte ponad 50 tys. zł, a 31 proc. – powyżej 100 tys. zł. Z kolei szacunkowa wartość przeterminowanych należności przypadająca na jedną firmę wynosi 69,5 tys. zł.

To bardzo złe dane, albowiem system jest tak skonstruowany, że podatki VAT i dochodowy płaci się od wystawionych faktur, a nie od otrzymanych pieniędzy. Oznacza to, ze przedsiębiorstwa inwestują w produkcję i angażują się w usługi i z tego tytułu zwiększają swoje obciążenia podatkowe. To bardzo absurdalne.

Im mniejsza organizacja, tym czas oczekiwania na zapłatę jest dłuższy. Najgorzej sytuacja przedstawia się mikroprzedsiębiorstwach, które zatrudniają od jednej do dziewięciu osób. W tej grupie czas oczekiwania na zapłatę wynosi około 4 miesięcy. Małe przedsiębiorstwa oczekują na zapłatę niewiele ponad 3 miesiące, z kolei średnie i duże około – 2 miesięcy. Kiedy organizacja nie otrzymuje pieniędzy na czas, sama zaczyna mieć problemy z realizacją własnych zobowiązań.

„Wymuszone” kredytowanie chwieje stabilnością przedsiębiorstw i utrudnia im bieżącą działalność. Ponadto wprowadza stan niepewności, albowiem przeterminowane należności mogą w każdej chwili stać trudne do odzyskania. W przeciwieństwie do banków, przedsiębiorstwa bardzo rzadko posiadają jakieś zabezpieczenia a tego typu okoliczność.

Kiedy dłużnik nie chce płacić można uruchomić monitorowanie. Często okazuje się w miarę skuteczną i mało kosztowną metodą. Jednak bardzo często dłużnicy świadomie nie płacą. Dla nich otrzymana faktura jest kosztem, a dodatkowo już posiadają zamówione produkty lub wykonane usługi. Przy niewielkich kwotach wierzycielowi może nie opłacać się uruchamianie windykacji.

Odzyskiwanie należności zawsze jest kosztem. Jednak w większości przypadków należy podejmować ten wysiłek. Przeważnie jest szansa, że może się on zwrócić. Im wcześniej rozpocznie się proces upominawczy tym większe prawdopodobieństwo odzyskania pieniędzy. Przedsiębiorcy często opóźniają dochodzenie swoich roszczeń w obawie przed pogorszeniem relacji z kontrahentami. To błędne założenie, bo skoro nie otrzymują pieniędzy w ustalonych terminach oznacza to, że relacje już są złe. Warto w takich sytuacjach korzystać z pomocy przedsiębiorstw profesjonalnie zajmujących się odzyskiwaniem należności. Przede wszystkim takie organizacje potrafią ocenić na ile skuteczny może okazać się proces uzyskiwania pieniędzy oraz jakie działania okażą się najlepsze do określonej sytuacji. Istotny jest też aspekt psychologiczny, pojawienie się pośrednika sprawia, że nie wpływa to na relacje z kontrahentami. Cóż, tak należy postępować, chyba, że ktoś ma ambicję bycia parabankiem.